Gość: Papryczka
IP: *.in.lublin.pl
02.06.12, 13:52
Poznaliśmy się we wrześniu ubiegłego roku przy ciekawej okazji. Mężczyzna po przejściach kobieta z przeszłością jak to mawiają niby nic ale mieliśmy ze sobą kontakt od czasu do czasu.W styczniu rozpoczęły się spotkania i rozmowy codzienne przy których byliśmy ze sobą szczerzy aż do bólu. Pokochałam go za to kim jest, absolutnie.Kiedy chciałam mu powiedzieć co czuję niespodziewanie wkroczyła moja koleżanka, która wygadywała wcześniej na jego temat brednie. Zabrała go dla siebie a teraz za wszelką cenę próbują utrzymać pozytywne relacje między nami trojgiem bo chcą zgody ze mną. Ja czuję się wyprana emocjonalnie i mam ochotę uciec, niestety nie mogę tak do końca bo mi nie pozwalają.Jedno chce mieć we mnie przyjaciela i drugie też i chyba nie rozumieją jakie to cięzkie dla mnie....