01.10.03, 15:23
Panie Doktorze,
Jestem 28 letnią kobietą i bardzo lubię seks. Sprawia mi wiele radości, ale...
nie potrafię się odblokować do końca. Z ostatnim partnerem byłam 4 lata i
psychicznie odblokowałam się dopiero po 1,5 roku bycia w tym związku.
Odblokowanie oznacza u mnie osiągnięcie orgazmu. Kiedy go nie osiągam też
jest dobrze, ale wiadomo, że lepiej byłoby gdyby był. Dodam, że przez
masturbację (wyłącznie, kiedy jestem sama) zawsze osiągam orgazm. Z obecnym
partnerem jestem 3 m-ce i oczywiście historia się powtarza, akceptuję go w
pełni, jest nam dobrze, a blokada i tak istnieje. Nie chcę czekać 1,5 roku aż
to się zmieni. Czy jest jakiś sposób, żeby wpłynąć na tą sferę psychiki?
z góry dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • andrzej.depko Re: blokada? 10.10.03, 00:17
      Jedynym skutecznym sposobem jest wizyta u seksuologa, który dopiero po
      przeprowadzeniu szczegółowego wywiadu seksuologicznego, będzie mógł określić
      potencjalną przyczynę Twoich problemów. Większości problemów seksuologicznych
      nie można rozwiązać poprzez Internet, gdyż aby skutecznie pomóc pacjentowi,
      niezbędny jest bezpośredni kontakt z lekarzem. Najczęstszą przyczyną są
      uwarunkowania masturbacyjne kobiety, niewłaściwa stymulacja, niewłaściwa
      kultura współżycia seksualnego, brak zaangażowania kobiety wobec partnera,
      uwarunkowania wyniesione z poprzedniego związku, stany napięcia psychicznego
      kobiety, cechy neurotyczne lub problemy osobowościowe kobiety.
    • sexoholick Re: blokada? 13.10.03, 20:01
      Nie wiem, jakie 'zwyczaje' panują w Twoim związku, ale może powinnaś
      porozmawiać o tym ze swoim partnerem? Z autopsji wiem, że to może pomóc - jedna
      z moich partnerek miała podobny problem, dużo o tym rozmawialiśmy i jakoś udało
      nam sie wspólnie dojść do rozwiązania, wypracować je (jeśli można tak
      powiedzieć :-) )
      Pozdrawiam i życzę powodzenia.
      • pytanko1 Re: blokada? 14.10.03, 08:13
        Dziękuję za obie odpowiedzi.
        Chciałam uniknąć rozmowy z partnerem zaczynającej się od "wiesz, bo ja nie mam
        z Tobą orgazmu;)", ale widzę, że to konieczne.
        Ciężko będzie:)
        Pozdrawiam serdecznie.
        • sexoholick Re: blokada? 14.10.03, 09:44
          Rozumiem Cię doskonale, ale może nie będzie tak źle. Niekoniecznie musi to
          urazić jego męskie ambicje. Jeśli Twojemu partnerowi bardzo na Tobie zależy,
          to zrozumie i będzie starał się Ci pomóc, zamiast myśleć tylko o własnym ego
          i "samczej reputacji"; a jeśli nie, to ... może nie jest wart Twojego uczucia.
          Moja partnerka również bardzo obawiała się tej rozmowy. Pamiętam swoją reakcję
          na mniej więcej takie słowa - byłem zaskoczony (ale tylko z tego powodu, że
          nasz seks był do tej pory bardzo dobry dla nas obojga), ale nic poza tym - nie
          było mowy o urażonej dumie, czy czymś takim. Nie zapomnę też do końca życia,
          momentu, kiedy osiągnęła orgazm - było to dla niej tak mocne przeżycie, że
          rozpłakała się jeszcze w trakcie jego trwania...
          Pozdrawiam i trzymam kciuki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka