Dodaj do ulubionych

Kochanek, dziwne zachowanie

29.04.25, 03:15
Historia banalna jakich mało...ale potrzebuje żeby ktoś spojrzał na tą sprawę i powiedział o co chodzi. Pierwszy raz w życiu poznałam mężczyznę, który zaimponował mi na tyle, że zdradziłam z nim mojego męża. Poznaliśmy się w pracy. Mężczyna jest ode mnie 10 lat starszy i również jest w małżeństwie. Początek był dość romantyczny...moj wybranek starał się o mnie, dbał, kupował prezenty, ubierał się tak jak lubię, puszczał romantyczna muzykę specjalnie dla mnie. W końcu pocałowaliśmy się pierwszy raz, potem doszło również do paru incydentów erotycznych ale nie do seksu. W między czasie on po pijaku wyznawał mi miłość w wiadomościach, chciał spędzać razem każda chwilę, tęsknił za mną, ciągle dopytywał czy jestem gotowa na sex. Potem uczucia mieszały się z przyjaźnią...mówił że mnie lubi, ceni...nie chce popsuć relacji między nami. Ostatnio doszło między nami do zaplanowanego przez nas sexu oralnego. Po całej sytuacji moj wybrankę jakby zaczął się wycofywać, mimo iz po wszystkim mieliśmy już dążyć do stosunku. Nie wiem co się wydarzyło, dlaczego się wycofał. Z jednej strony nadal chce się przyjaźnić, spotykać, ale unika bliższego kontaktu erotycznego, nawet głębszego pocałunku. Jego żona miała chwilowy problem zdrowotny i nawet powiedział że to może być taka kara za co co zaszło między nami. Poradzicie czemu tak zareagował, dlaczego nagle się wycofał...? Nie wiem czy powinnam z nim porozmawiać...Choc mam wrażenie że każda rozmowa również kończy się ucieczką
Obserwuj wątek
    • mav.2000 Re: Kochanek, dziwne zachowanie 29.04.25, 10:06
      Cześć,
      też byłem w takiej relacji, ona mężatka, ja żonaty, czułości, wspólne chwile. Skończyłem bo żona się dowiedziała. Nie odnowiłem tej relacji, bo potem zagotowało się w moim życiu i uważałem, że to kara za tę relację.
      Facet ewidentnie chce to skończyć, zostac tylko znajomym i nic więcej.
      • iga7321 Re: Kochanek, dziwne zachowanie 29.04.25, 18:13
        Dzięki za odpowiedź. Dlaczego więc piszę do mnie cały czas, dzwoni...Od rana życzy miłego dnia, mowi że tęskni. Ostatnio wyslal miłosną piosenkę...Nie wiem co tu jest grane. Chce i nie chce....Takie mam wrażenie.
        • mav.2000 Re: Kochanek, dziwne zachowanie 30.04.25, 09:29
          ja też próbowałem to ciągnąć, ale jednego dnia zrozumiałem, że albo w tę albo w tamtą, wybrałem żonę i dziecko.
          • iga7321 Re: Kochanek, dziwne zachowanie 02.05.25, 08:05
            To powinien zerwać kontakt, albo powidziec mi o tym. A Ty powiedziałeś otwarcie że to koniec?
            • mav.2000 Re: Kochanek, dziwne zachowanie 03.06.25, 12:54
              Tak, otwarcie powiedziałem, że to koniec.
          • iga7321 Re: Kochanek, dziwne zachowanie 09.05.25, 10:55
            Wiesz co jest najgorsze...że on cały czas utrzymuje ze mną kontakt. Codzinnie piszemy. Nie zamknął tego. Nie rozumiem po co
      • iga7321 Re: Kochanek, dziwne zachowanie 29.04.25, 18:15
        W dodatku jego żona nic nie wie. Czasem piszemy ze sobą do 22...dopóki nie pójdzie spać. Bez erotycznych podtekstów...ale jesteśmy w kontakcie cały dzień
      • iga7321 Re: Kochanek, dziwne zachowanie 29.04.25, 20:03
        Czemu myślisz że nagle z dnia na dzień zmienił decyzje? Wyrzuty sumienia?
        • aroden niewazne - czemu 30.04.25, 16:21
          iga7321
          > Czemu myślisz że nagle z dnia na dzień zmienił decyzje? Wyrzuty sumienia?

          porozmawiac n/t temat mozesz (jesli Ci sie uda)

          - ale jakie to ma znaczenie - czemu ?

          pomoze Ci cos ta wiedza ?

          - zrezygnowal i tyle.

          i nie wazne czemu:
          - czy sie przestraszyl, czy przemyslal, czy tez nie odpowiadaly mu te proby seksu (ktore opisalas)
          • iga7321 Re: niewazne - czemu 01.05.25, 09:13
            W zasadzie racja...ale ta chęć wiedzy wynika z tego że nie chce tego kończyć. Dlatego drąże temat. Wiem, że to akcja bez przyszłości...że to wszystko będzie boleć bardziej im dalej w to popłynę...jestem świadoma
            • niezwyczajnyfacet Re: niewazne - czemu 25.05.25, 22:07
              Wydaje mi się, że na siłę nic nie zwojujesz. Facetom przeważnie łatwiej się wycofać, może nie był taki zaangażowany. Obserwowałem z boku zachowanie faceta właśnie w takiej relacji i jego "nie" oznaczało "nie". Pocieszające jest to, że jak już otwarłaś się na takie relacje, to prędzej czy później będzie inna.
              • chocolate_dog123 Re: niewazne - czemu 25.05.25, 22:15
                Lubisz obserwować facetów? Gej?
                • niezwyczajnyfacet Re: niewazne - czemu 26.05.25, 13:19
                  Nie, zupełnie nie, to dość skomplikowane, ale w skrócie to były kochanek mojej żony :)
                  • chocolate_dog123 Re: niewazne - czemu 26.05.25, 20:15
                    Uu, grube sytuacje.
                    • chocolate_dog123 Re: niewazne - czemu 26.05.25, 20:16
                      Współczuję że jeszcze wspominasz jej kochanków.
                      • obrotowy to normalne... 29.05.25, 16:08
                        chocolate_dog123 napisała:
                        > Współczuję że jeszcze wspominasz jej kochanków.


                        to normalne, ze czasem wspomi sie bylych kochankow "swojej" kobiety.

                        i to nawet zyczliwie - gdy sie z nimi wygralo...
                        • chocolate_dog123 Re: to normalne... 29.05.25, 16:41
                          Ja wiem czy wygrało. Może nie w puli genowej..
                          kopalniawiedzy.pl/telegonia-Arystoteles-owocowki-muszki-owocowe-dziedziczenie-niegenowe-wielkosc-Angele-Crean,21127
                          • obrotowy Re: to normalne... 29.05.25, 18:34
                            chocolate_dog123 napisała:
                            > Ja wiem czy wygrało. Może nie w puli genowej..


                            "po kolorach wlosow (dzieci) ich poznacie" :)
                            • chocolate_dog123 Re: to normalne... 29.05.25, 19:24
                              Gorzej jak pierwszym był blak mudżina. Żart 😝
              • iga7321 Re: niewazne - czemu 02.06.25, 20:06
                Wiesz, on w zasadzie nie powiedział nie. Ja się odsunęłam, bo poczułam że ucieka...Teraz mam wrażenie że wraca chwilami do tego. Podteksty są na porządku dziennym...Sama nie wiem co myśleć
                • chocolate_dog123 Re: niewazne - czemu 02.06.25, 22:15
                  Oho. Rabbit hole. Przewidywalne.
                  • iga7321 Re: niewazne - czemu 03.06.25, 22:13
                    Rozwiń proszę
                • mav.2000 Re: niewazne - czemu 03.06.25, 12:58
                  Daruj sobie, to ślepa uliczka, żony nie zostawi, a Ciebie zwodzi. Sama to przerwij, nie odpisuj, a jak możesz sobie zawodowo na to pozwolić to go zablokuj.
                  • iga7321 Re: niewazne - czemu 03.06.25, 22:17
                    No właśnie zawodowo nie mogę. Bardzo blisko współpracujemy. Ja nie oczekuje że on zostawi żonę...ja też nie planuje rozwodu. Od początku sytuacja była czysta...stąd moje rozczarowanie odejściem, ta chwilową rezygnacja, i tym że dalej tego nie pociągnął. Dziś też było dużo erotyzmu q naszych rozmowach...pokazywał swoje zdjęcia erotyczne...ale nie idzie to dalej. Czasem myślę, że nastawiły go moje koleżanki widząc co się dzieje...Brzmi jak teoria spiskowa, ale sytuacja zawodowa jest u nas specyficzna. Dziwne jest dla mnie to że faxet który chce seksu, naciska wręcz na niego, nagle się wycofuje.
                    • mav.2000 Re: niewazne - czemu 04.06.25, 08:41
                      Pozostaje Ci konkretna rozmowa z nim. Trudno
                      • iga7321 Re: niewazne - czemu 04.06.25, 18:16
                        Próbowałam...ale mam wrażenie że i tak nie mówi mi nigdy prawdy. Chyba doszłam do tego że tu rozmowy nie przyniosą rozwiązania. Dzisiaj juz mial kiepski nastrój i było różnie. Ehhh...mogłam się tego spodziewać
                      • iga7321 Re: niewazne - czemu 04.06.25, 20:36
                        O coś byś zapytał? Wprost? Czemu tak wyszlo?
                        • chocolate_dog123 Re: niewazne - czemu 04.06.25, 21:01
                          Quo vadis Króliczku?
                          • iga7321 Re: niewazne - czemu 04.06.25, 21:13
                            Hahahaha...żeby on byl jeszcze taki lotny😅😅
                            • chocolate_dog123 Re: niewazne - czemu 04.06.25, 21:29
                              Znaczy się, że nie kicaty? A może płochliwy.
                              • chocolate_dog123 Re: niewazne - czemu 04.06.25, 21:32
                                Na poprawę humoru masz sweet fotki
                              • iga7321 Re: niewazne - czemu 04.06.25, 21:33
                                Nie zrozumie aluzji...Ma trudny charakter. Zaraz wpada w furię. Mieliśmy chwilę wymianę zdań w tym temacie parę dni temu. Pokłóciliśmy się o cos innego i zeszło na temat. Uważał że przecież nic nie było, bo do seksu nie doszło. Dopiero jak zaczęłam mu uświadamiać co i jak, to powiedział ze ok, było. Chorą głowa królika😅
                                • chocolate_dog123 Re: niewazne - czemu 04.06.25, 21:50
                                  Aha. No to Alicja jak chce to niech goni króliczka. Bill Clinton palił trawę ale się nie zaciągał - cytując klasyka. Jednak trochę dystansu i humoru dobrze każdemu robi.
                                • ocznek88 Re: niewazne - czemu 13.07.25, 20:33
                                  Cześć piękna 508279681
    • ktos_z_kosmosu Re: Kochanek, dziwne zachowanie 17.06.25, 17:25
      Zapytaj poślubionego. On Ci to i owo wyjaśni. Wyjaśni też dlaczego u angielskojęzycznych stosuje się zamiast wyrazu zdrada, wyraz cheaters - oszustwo. Ten koleś z roboty też pewno to wie i widząc, że angażując się emocjonalnie Ty kombinujesz ułożyć sobie z nim wesołe życie równoległe, dał tyły. Ot, pomylił się, bajerował bo liczył na tylko wesołe bara bara, a wyczuł, że trafił na kobietę typu rzep na d... .
      • chocolate_dog123 Re: Kochanek, dziwne zachowanie 17.06.25, 19:12
        A betrayal? Dotyczyłoby bardziej honorowych spraw niż życie miłosne - idąc twoim tokiem rozumowania?
        • ktos_z_kosmosu Re: Kochanek, dziwne zachowanie 17.06.25, 21:50
          chocolate_dog123 napisała:

          > A betrayal? Dotyczyłoby bardziej honorowych spraw niż życie miłosne - idąc twoi
          > m tokiem rozumowania?

          Nie napisałem, że wyraz nie istnieje. Napisałem, że powszechnie jest on zastępowany ogólnym, oszustwo. No bo łamanie przysiąg sprzed ołtarza nie jest oszustwem?
    • butterfly_heart Re: Kochanek, dziwne zachowanie 26.09.25, 16:33
      Witam, powodów może być naprawdę mnóstwo. Może żona się dowiedziała, a może kochanek czuje wyrzuty sumienia i sie rozmyślił lub był to dla niego tylko przelotny romans, impuls a może próbuje wykształcić miedzy wami dystans bo nie jest pewny tego czy traktujesz go poważnie. Najlepsze co możecie zdobić, to szczera rozmowa. Uświadomcie sobie czy to co posiadacie teraz jest warte poświecenia relacji z waszymi małżonkami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka