neonatka
04.06.08, 22:49
Witam, większość mam pisze o niejadkach, a ja mam problem odwrotny:
moja 2,5-letnia córeczka może jeść praktycznie bez przerwy.
Oczywiście nie pozwalam na to i staram się aby jadła regularnie 5
posiłków dziennie. Plus jakieś drobne przekąski od czasu do czasu
między posiłkami (kilka orzechów, chrupek kukurydziany, kawałek
jabłka, ciastko). Przykładowy jadłospis:
Śniadanie: Herbatka dla dzieci, kromka razowca lub pół bułki z
serem, twarożkiem lub wędliną, pół pomidora lub kawałek ogórka.
II śniadanie: jogurt z owocami
Obiad: warzywa + mięso (+ czasem ryż) lub zupa "na gęsto"
Podwieczorek: owoce
Kolacja: chrupkie pieczywo i twarożek z warzywami lub kanapka i do
tego sok lub herbatka
W ciągu dnia mała pije wodę mineralną i trochę soku.
Niestety po zjedzeniu śniadania może zjeść od razu kolejny posiłek
(sprawdzone). Najgorzej jest, gdy znajduje się np. na placu zabaw,
gdzie mamy dokarmiają swoje pociechy. Wtedy ona też chce jeść.
Wizyty gości kojarzą jej się tylko z jedzeniem. Co robić? Boję się,
że jak pójdzie do przedszkola to będzie wyjadać dzieciom z talerzy.