Dodaj do ulubionych

DOKTORZE!!! PRZYJACIEL MOJEGO CHLOPAKA JEST GEJEM!

IP: 192.168.1.* 20.01.02, 13:48
DROGI DOKTORZE
Niedawno dowiedzialam sie przypadkiem, ze najlepszy przyjaciel mojego chlopaka (a jednoczesnie
takze moj) jest gejem. Nie jest to pochopny osad lub nieuzasadnione przypuszczenie. Studiuje
psychologie i dokonalam doglebnej analizy sytuacji, jednakze nie jestem jeszcze na tyle
kompetentna, by znalezc najlepszy sposob na rozwiazanie tego problemu. Moj chlopak zyje w pelnej
nieswiadomosci. Wie ze Krzys (gej) jest nieco zniewiescialy, ale nie wzbudzilo to w nim zadnych
powazniejszych podejrzen. Wiem ze Krzysiek jest zakochany w moim chlopaku, jest on jedynym
obiektem jego sklonnosci. Wydaje mi sie ze dla niego nie stanowi to problemu. Co wiecej, swiadomy
heteroseksualnych sklonnosci mojego chlopaka w niczym sie przed nim nie zdradza. Nie wiem czy
powiedziec o tym mojemu chlopakowi, czy porozmawiac z Krzysiem. Lubie go i chce mu pomoc,
jednoczesnie nie raniac go.
Prosze o szybka odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • Gość: zilly Re: DOKTORZE!!! PRZYJACIEL MOJEGO CHLOPAKA JEST GEJEM! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.02, 13:56
      No i co z tego? Skąd Ty się urwałaś, z choinki? Niech sobie będzie gejem i czym
      tam jeszcze chce, sama piszesz, że jesteście wszyscy przyjaciółmi, nawet jeśli
      buja się w twoim facecie to tego nie pokazuje, nie molestuje was i wszystko
      jest ok. Z lekko histerycznego tonu twojego postu można wnioskować, że
      usiłujesz coś namotać i intrygować. Zostaw sprawy tak jak są, zwłaszcza, że
      jednak nie masz pewności, sama znam kilku zniewieściałych facetów, którzy nie
      są gejami więc narazie "psychologu-to-be" powściągnij swoje emocje i zostaw
      człowieka w spokoju. Nie masz się czym zajmować, brak Ci atrakcji, czy o co
      chodzi? Zachowujesz się tak jakbyś odkryła Amerykę a chodzi tylko o to, że
      jeden facet jest (albo i nie) gejem... wielkie mi co.
      • Gość: fnoll Re: DOKTORZE!!! PRZYJACIEL MOJEGO CHLOPAKA JEST GEJEM! IP: 195.150.224.* 20.01.02, 14:00
        Gość portalu: zilly napisał(a):

        > Zachowujesz się tak jakbyś odkryła Amerykę a chodzi tylko o to, że
        > jeden facet jest (albo i nie) gejem... wielkie mi co.

        no właśnie :)

        może rzeczywistym problemem są twoje studia? ;)

        pzdr

        fnoll
    • kph Re: DOKTORZE!!! PRZYJACIEL MOJEGO CHLOPAKA JEST GEJEM! 20.01.02, 23:58
      Znam podobna sytuacje od troche innej strony, bo tym razem to ja jestem tym przyjacielem "jej chlopaka":) Chcialem Ci tylko przypomniec, ze sa sprawy, ktore dotycza, a przynajmniej powinny dotyczyc, dwojga ludzi. Jezeli ktos tu komus ma cos wytlumaczyc to tylko oni sobie.
      Ja powiedzialem jemu o wszystkim, pozniej w miedzyczasie on powiedzial jej i chodz moze brzmi to jak fragment telenoweli xxi wieku - jest ok. Jestesmy przyjaciolmi, chyba nawet lepszymi niz przed tym wszystkim, z jego dziewczyna tez dobrze sie dogaduje. Jezeli tylko uda mu sie (Krzyskowi) rozgraniczyc przyjazn od milosci, jezeli uda mu sie okreslic to czego od niego oczekuje, to co moze od niego oczekiwac itd. - to wszystko sie ulozy.
      Zycze Wam tego i pozdr.
      KPH
      • sloggi Re: DOKTORZE!!! PRZYJACIEL MOJEGO CHLOPAKA JEST GEJEM! 21.01.02, 09:47
        Ja też to znam z własnego podwórka. Mam najserdeczniejszego przyjaciela
        heteroseksualnego, bardzo go kocham, ale to uczucie jest w granicach zdrowego
        rozsądku. Jego kobieta o tym wie, i również za to mnie szanuje i lubi.
        To nie jest trójkąt. To jest trójka ludzi wzajemnie się szanujących.
        Oni są wspaniałą, kochającą się parą, a ja jestem ich przyjacielem szczęśliwym
        z ich miłości.
        A Ty droga psycholożko powinnaś zażyć brom.
    • kph Re: DOKTORZE!!! PRZYJACIEL MOJEGO CHLOPAKA JEST GEJEM! 21.01.02, 00:10
      Gość portalu: ewa napisał(a):

      > Moj chlopak zyje w pelnej
      > nieswiadomosci. Wie ze Krzys (gej) jest nieco zniewiescialy, ale nie wzbudzilo
      > to w nim zadnych
      > powazniejszych podejrzen. Wiem ze Krzysiek jest zakochany w moim chlopaku, jest
      > on jedynym
      > obiektem jego sklonnosci.

      Tylko tak btw, bo nie moge nie zapytac - skad Ty wiesz, ze jest w nim zakochany, skad wiesz, ze jest "jedynym obiektem jego sklonnosci"?! Czy Krzysiek rzuca sie mu na szyje, czy nosi mu ksiazki? Wytlumacz:) A ta "zniewiescialoscia" to juz mnie rozlozylas po prostu:) Ale coz, dla czesci ludzi gej to nadal taki zniewiescialy chlop. To prawda, ze jakies 1-2% gejow zachowuje sie "przegiecie", ale pozostale 98% niczym nie rozni sie od Twojego 101% heterosamca (z calym szacunkiem dla niego, Ciebie i Krzyska). Slyszalem, ze ludzie studiujacy psychologie bywaja arogantcy ale kiedy ktos aspiruje do znawcy czyichs uczuc to juz przekracza granice "przyzwoitego arogantcwa"...
      I jeszcze jedno pytanie - skad Ty wiesz, ze "Twoj chlopak zyje w pelnej nieswiadomosci"?! Mowil Ci o tym? Pytalas go?
      I nie analizuj tyle, ciesz sie zyciem, chlopakiem, studiami. I pozwol sie cieszyc innym,
      Z wyrazami szacunku
      KPH

      • tassman pedał przyjaciel rżnie kumpla 21.01.02, 11:21
        Co wy pieprzycie o jakiejs przyjaźni pedzia z normalnym gosciem? Pedzio zawsze
        bedzie dążył do sytuacji zeby dupa przyjaciela była wypieta w jego
        kierunku...Pedzio cały czas liczy ze mu sie uda w koncu cos zmienic i ten jego
        niby-przyjaciel da mu wreszcie ciała.....

        Pedalstwo jest obrzydliwe....
        Nie wierzysz? Wejdz na te stronę onanista.blog.pl
        kazdy pedał jest taki sam.......

        tassman:)
        • Gość: msciciel ty cos o tym wiesz, prawda tassman? IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 21.01.02, 12:49
          tassman napisał(a):

          > Co wy pieprzycie o jakiejs przyjaźni pedzia z normalnym gosciem? Pedzio zawsze
          > bedzie dążył do sytuacji zeby dupa przyjaciela była wypieta w jego
          > kierunku...Pedzio cały czas liczy ze mu sie uda w koncu cos zmienic i ten jego
          > niby-przyjaciel da mu wreszcie ciała.....

          i co - twoj przyjaciel dal ci wreszcie "ciala" tassmanq? z twojego smutnego tonu
          wnioskuje ze pozostajesz jednak niespelnionym pedziem...

          :-)
        • Gość: Łowca Re: Tassman, kmiocie IP: *.*.*.* 21.01.02, 12:49
          Ciebie nie da sie juz leczyc. Ciebie trzeba eksterminowac. Mam nadzieje, ze znikniesz kiedys z tego forum jak zniknal śp. Articośtam

          Twoje wypowiedzi sa najglupszymi na tym forum. Reprezentujesz zenujacy poziom, zarowno inteligencji jak i dowcipu.

          łowca, który cały czas tu jest
        • kph Re: pedał przyjaciel rżnie kumpla 21.01.02, 16:55
          Zal mi Ciebie tassman. Bardzo rozsadnie jest budowac swoj poglad na dana sprawe na podstawie tak wiarygodnych zrodel jak jakis blog, radio z ryjem czy innych dostawcow informacji z tak rozwinietym naukowym zapleczem...
          Pewnie to niewiele zmieni, ale zadam Ci pytanie pomocnicze - zalozmy, ze masz przyjaciolke (wiem, ze to trudne do wyobrazenia, ale zalozmy). Czy teraz juz ja majac zawsze dążysz do sytuacji zeby dupa/vagina przyjaciolki była wypieta w Twoim kierunku? Bo jesli tak to szkoda mi Ciebie tym bardziej.

          >kazdy pedał jest taki sam......

          Mylisz sie, kazdy czlowiek jest inny. Ty tez jestes inny niz wszyscy, co zreszta nawet dobrze widac po Twoich wypowiedziach na forum.

          Pozdrawiam
          KPH
    • Gość: ewa Re: DOKTORZE!!! PRZYJACIEL MOJEGO CHLOPAKA JEST GEJEM! IP: 192.168.1.* 21.01.02, 12:24
      Tak, najlatwiej jest mowic ze nie ma problemu bo Was to nie dotyczy. Moze nie jestem az tak
      nietolerancyjna jak Tassman ale zgadzam sie z Nim ze kazdy czlowiek bez wzgledu na swoja
      orientacje seksualna predzej czy pozniej bedzie dazyl do zdobycia obiektu swojej milosci czy
      pozadania. A nawet jesli Krzys nie bedzie probowal odbic mi chlopaka to pomyslcie jak on bedzie sie
      z tym meczyl - pomyslcie tez o NIM wielcy obroncy gejow!
      Ps. pozdrawiam tassmana
      • jamorzeszek Re: Do Ewy 21.01.02, 14:08
        Ewo, w czym problem tak naprawde? Przed czym chcesz bronic swojego chlopaka,
        przyjaciela chlopaka i sama siebie? Boisz sie, ze Twoj chlopak (kiedy sie
        dowie) zechce skonsumowac ze swoim przyjacielem to uczucie? Skad ten pomysl,
        czyzby Twoj chlopak byl biseksualny? Bo jesli nie-jakie jest prawdopodobienstwo
        zdrady? Wlasciwie o czym my mowimy?
        Przyjaciel Twojego chlopaka nie wyleczy sie z homoseksualizmu, bo po pierwsze
        to niemozliwe, po drugie, to nie choroba. Wiec w czym chcesz mu pomoc, jesli
        nie w akceptacji swojej orientacji (o ile jej nie akceptuje) i jak mialoby byc
        to mozliwe, jesli Ty jej nie akceptujesz?
        Twoj chlopak tez nie wyleczy sie z heteroseksualizmu pod wplywem zakochanego
        przyjaciela, za to moze wyleczyc sie z milosci do Ciebie, jesli straci
        zaufanie, szacunek, dobre zdanie o Tobie.
        I na koniec:
        psycholog-to zawod tak czy inaczej eksponowany. Spoleczne wymagania co do osob
        go wykonujacych sa wysokie, i bardzo dobrze. Niestety w Polsce rowniez poziom
        leku wzgledem psychologow, jak zauwazylam, jest rowniez wysoki. Nie mam pojecia
        na czym polega Twoj problem, ale radze Ci przyjrzec sie mu zanim zaczniesz sie
        poslugiwac swoja wiedza. Dla dobra odbiorcow Twojej pracy, kolegow po fachu i
        samej siebie.
        Jestem psychologiem ze stazem, pracuje z ludzmi i niestety czesto przychodzi mi
        prostowac opinie, jakie pozostaja po nieodpowiedzialnych zachowaniach i
        wypowiedziach osob wykonujacych ten zawod. Jesli poznasz powody Twoich
        uprzedzen, a mimo to nie zmienisz pogladow, osobiscie prosze Cie o to, zebys w
        pracy z ludzmi zachowala je tylko dla siebie. Mam okazje znac ludzi dotknietych
        paskudnym ostracyzmem homofobow, wstyd mi, ze wsrod nich sa psychologowie.
        Nalezy im sie miano partaczy a prori.
        Pozdrawiam, orzeszek
        • wari Re: Do Ewy 21.01.02, 21:44
          Po tym co napisał orzeszek trudno dodać coś mądrego. Przemyśl jeszcze raz tę
          sytuację. Jeżeli Twój chłopak jest hetero to nie rozumiem Twoich obaw. Jeżeli
          jest homo to i tak go nie utrzymasz. Zbyt mało napisałaś o tym z czego
          wnioskujesz, że Wasz przyjaciel jest zakochany w Twoim chłopaku. Może się
          mylisz? Nawet jeżeli tak jest to nie widzę problemu. Jesteś zazdrosna ?
      • kph Re: DOKTORZE!!! PRZYJACIEL MOJEGO CHLOPAKA JEST GEJEM! 21.01.02, 17:00
        > kazdy czlowiek bez wzgledu na swoja orientacje seksualna predzej czy pozniej bedzie dazyl do zdobycia obiektu swojej milosci czy pozadania

        Przeczytaj sobie wypowiedz Sloggiego, pare linijek wyzej. Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie kochac kogos to tez chciec dla niego jak najlepiej. Jezeli to "najlepiej" ma byc z kims innym - niewazne. Wazne jest to by jak to nazwalas "obiekt milosci" byl szczesliwy. W momencie, w ktorym wiem, ze tego szczescia nie moze osiagnac ze mna - nie smiem poswiecac jego szczescia dla wlasnej przyjemnosci.
        Tak wiec nie masz racji, nie kazdy do tego dazy.
        • sloggi Re: DOKTORZE!!! PRZYJACIEL MOJEGO CHLOPAKA JEST GEJEM! 22.01.02, 10:14
          Czy mam napisać wprost - miłość to nie sex, sex to nie miłość. Może ewa jest na
          tyle mało skomplikowana psychicznie, że dla niej miłość to głównie pożądanie ?
          Kochać to znaczy bezinteresownie móc się poświęcić dla szczęścia osoby
          kochanej, a nie liczyć na sex.
          Oj ewo - może Twój chłopiec jest biseksualny, że tak się o niego obawiasz. W
          innym przypadku nie ma mowy o jego kontaktach homoseksualnych - jesteś
          histeryczką, której paniczny strach odebrał rozsądek, pozwalający korzystać ze
          zdobytej wiedzy. ( o ile rzeczywiście studiujesz psychologię, bo po tonie
          Twoich postów zaczynam w to wątpić ).
          Serdecznie pozdrawiam kph.
          • kph Re: DOKTORZE!!! PRZYJACIEL MOJEGO CHLOPAKA JEST GEJEM! 22.01.02, 11:14
            Jest takie stare powiedzenie: "Trzy są źródła ludzkich popędów i pragnień: dusza, rozum i ciało. Pragnienia duszy - rodzą przyjaźń, rozumu - szacunek, ciała - pożądanie. Dopiero połączenie tych trzech pragnień rodzi miłość."
            Bardzo dobrze z niego wynika, ze rownanie: przyjazn + szacunek + pozadanie = milosc jest w naturalny sposob sprzeczne z pozadanie = milosc (chyba, ze rownoczesnie przyjazn=0 i szacunek=0).
            Poza tym, wynika tez tego, ze od mojego przyjaciela moge miec az 2/3 milosci i to mi w pelni wystarcza do szczescia:)
            Pozdrawiam Sloggiego i zycze wszystkim wlasnie szczescia,
            KPH

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka