Dodaj do ulubionych

Pytanie o chlamydie

10.10.09, 13:08
Witam Was serdecznie.
Od zabiegu niedługo minie dwa miesiące..uff oby do trzeciego. Wykonałam już
bardzo dużo badań-toxoplazmoze, cytomegalie, Herpes simplex, badanie na zespół
anyfosfolidowy,nawet badania w kierunku zapalenia stawów. One nic nie wykazały
i nie były przyczyną poronienia. Czytałam gdzieś na forum o chlamydii, którą
można przejść bezobjawowo. Wyczytałam również że można się nią zarazić jedynie
podczas współżycia( moj maz jest moim jedynym partnerem i ja jego też- więc
małe prawdopodobienstwo). Jak to jest z basenem? Z toaletą.Mozna tam jakoś to
złapać? Zamierzam w poniedziałek wybrać się do pani ginekolog i poprosić
właśnie o zrobienie badanie na chlamydie. To ostatnie badanie jakie mi
zostało. Nie mam żadnych objawów, mój mąż też nie. Chcę raczej to sprawdzić
tak dla siebie, żeby potem nie żałować.
Pozdrawiam serdecznie.
Magda
Obserwuj wątek
    • mentafolia Re: Pytanie o chlamydie 10.10.09, 15:21
      Madzia
      Chlamydia trachomatis jest bakterią przenoszoną drogą płciową i powoduje chorobę
      weneryczną - chlamydiozę.
      Nie zarazisz się nią ani na basenie ani w toalecie,jedyna mozliwość to kontakty
      seksualne.
      Na początku choroba zawsze daje objawy typu
      pieczenie,swędzenie,częstomocz,zakażenie cewki moczowej.Nieleczona zwykle
      przechodzi w stan przewlekły dający łagodniejsze objawy.

    • szarsz Re: Pytanie o chlamydie 10.10.09, 15:27
      z chlamydią to głupia sprawa, bo mądre głowy sobie, a życie sobie.
      Niektóre źródła podają, że chlamydia ginie w powietrzu po pięciu
      minutach, dlatego zakażenie w toalecie czy nawet przez ręcznik jest
      wysoce nieprawdopodobne. Ale czy niemożliwe, nie wiem.
      Baseny są imho podejrzane, tam wilgotno, ciepło, duża rotacja ludzi.
      No i podobnież tego nie da się wyleczyć całkowicie. Ja mam właśnie
      drugi nawrót (to znaczy leczymy się z mężem trzeci raz), po czterech
      latach spokoju. Gdzieś toto przeżywa i się uaktywnia z jakiegoś
      powodu sad No chyba że nie przeżywa, ale zarazić się tym łatwiej, niż
      piszą. Bo w końcu chodziłam na basen, czasem korzystam z publicznych
      toalet, chodzę do ginekologa... Trudna sprawa.
      Objawów zakażenia nigdy nie miałam, najmniejszych.
      • mentafolia Re: Pytanie o chlamydie 10.10.09, 16:21
        Szarsz,ale jak miałabyś się zarazić na basenie?
        Przecież chlamydia nie skacze,w samej wodzie to tez nieprawdopodobne.
        Gdyby było inaczej mnóstwo ludzi chorowałoby na choroby weneryczne,a tak
        przecież nie jest.
        Co do leczenia,to wiem że antybiotyk trzeba brać przez minimum dwa
        tygodnie,najlepiej z grupy tetracyklin,makrolidów albo fluorochinolonów.
        Być może jesteś odporna na któryś z nich albo kuracja nie trwała dostatecznie długo?
        • szarsz Re: Pytanie o chlamydie 10.10.09, 17:22
          mentafolia napisała:
          > Co do leczenia,to wiem że antybiotyk trzeba brać przez minimum dwa
          > tygodnie,najlepiej z grupy tetracyklin,makrolidów albo
          > fluorochinolonów. Być może jesteś odporna na któryś z nich albo
          > kuracja nie trwała dostatecznie długo?

          Biorę doxy, trzy tygodnie. Ze wspomaganiem macmirrorem i witaminą C
          (żeby zakwasić mocz). Poprzednio byłam leczona w ciąży, nie pamiętam
          co dostałam, na pewno coś innego, bo doxy w ciąży nie można brać.
          Między jednym a drugim rzutem choroby minęły ponad 4 lata. W tym
          czasie testy na chlamydiozę robiłam czterokrotnie - za każdym razem
          były ujemne. Od x lat mam tego samego partnera, on też się po
          antybiotykoterapii badał, był ujemny.
          Więc wyjścia są trzy:
          Albo to (...) jest rzeczywiście nieuleczalne i przeżywa gdzieś w
          tkankach mimo antybiotykoterapii i wielu ujemnych testów.
          Albo łatwiej się tym zarazić, niż tylko przez współżycie.
          Albo mąż mnie zdradza.

          I żeby nie było, rękę dam sobie uciąć, że nie zdradza smile Byłabym
          przeszczęśliwa, gdyby ktoś mi wytłumaczył, skąd to cholerstwo u mnie
          się wzięło po latach :\ A wiem, że nie jestem wyjątkiem, chlamydioza
          często nawraca znikąd.

          Na basenie jak? Cóż, w mokrej przebieralni na przykład. Zresztą nie
          wiem sad
    • stokrotka76 Re: Pytanie o chlamydie 10.10.09, 15:44
      Nie wiem jak to jest, ale ja od 10 lat mam jednego partnera, mąż twierdzi, ze
      też wink. 3 lata temu na pewno chlamydii nie miałam, miałam robione badanie w
      poprzedniej ciąży, a teraz okazało się, ze mam... I Gdzieś ją złapałam... Czy
      mąż ma jeszcze nie wiem, czekamy na wynik jego badania...
      • stokrotka76 Re: Pytanie o chlamydie 10.10.09, 17:24
        Okazało się dziś, że mąż nie ma... Więc nie wiem jak to możliwe? Może u mnie był
        jakiś błąd w teście? To chyba raczej nie możliwe, żeby miało tylko jedno z nas?
        • szarsz Re: Pytanie o chlamydie 10.10.09, 17:54
          Chlamydia często daje wynik fałszywie ujemny. Więc jeśli błąd, to
          raczej u męża, niż u Ciebie.

          Mój gin, jeśli nawet chlamydia wyjdzie tylko u jednego z partnerów,
          leczy oboje.
          • stokrotka76 Re: Pytanie o chlamydie 10.10.09, 18:08
            To powinnam powtórzyć badanie? Może zbadać krew? Mieliśmy robiony Chlamydia
            rapid immunochromatographic test.
            • madzia.80 Re: Pytanie o chlamydie 10.10.09, 19:19
              Dziękuję Wam za odpowiedzi. Głowię się na tym badaniem czy warto je zrobić. I
              zastanawiam się dlaczego moja gin nie wpadła na pomysł żeby mi zrobić to
              badanie-skoro większość zrobiła? Sama już nie wiem co myśleć o tej chlamydii. A
              w waszym przypadku to chlamydia była powodem straty ciąży?
              Pozdrawiam/Magda
    • packigo Re: Pytanie o chlamydie 13.10.09, 08:20
      Witaj
      Na pewno warto zrobić to badania chociażby dla spokoju sumienia. Ja zrobiłam
      wiele badań po utracie ciąży w 12 tyg. Wszystko ok albo w normie poza ta
      nieszczęsną chlamydią. Od czasu wykrycia tej bakterii (od czerwca) przeczytałam
      na ten temat chyba wszystkie dostępne artykuły również anglojęzyczne i krew się
      we mnie gotuje jak słyszę że to jedynie choroba weneryczna.Odnotowane są
      przecież przypadki chlamydii nawet u małych dzieci. Ja jestem pewna że nie
      zaraziłam się przez kontakt seksualny. Ja lub mój mąż zaraziliśmy się i
      przenieśliśmy chorobę. W moim przypadku (po konsultacji ze specjalistą) wchodzi
      w grę-cewnikowanie, ginekolog, szpital, basen (ciepłe źródła które sobie
      zafundowaliśmy zimą). Przeleczyliśmy się doksycykliną (20dni) i ja Macmirorem.
      Zrobiliśmy po 6 tyg wymazy-czysto. Zamierzam je powtórzyć również teraz i w
      ciazy o która się staram.Mam nadzieję że u Ciebie chlamydia będzie
      negatywna.Życzę Ci tego bardzo, bo to okropna bakteria ale na szczęście to się
      leczy.Nie polecam testów aptecznych ani badania z krwi, jedynie wymaz i badanie
      najlepiej metoda z DNA.Dodam jeszcze że na żadnym etapie nie miałam absolutnie
      żadnych objawów.
      • szarsz Re: Pytanie o chlamydie 13.10.09, 14:08
        packigo napisała:
        > zafundowaliśmy zimą). Przeleczyliśmy się doksycykliną (20dni) i ja
        > Macmirorem. Zrobiliśmy po 6 tyg wymazy-czysto.

        Odczekałaś grzecznie te 6 tygodni? Ja właśnie kończę antybiotyk i
        myślę, że pójdę wcześniej... nie wytrzymam.

        > wchodzi w grę-cewnikowanie, ginekolog, szpital, basen (ciepłe
        > źródła które sobie zafundowaliśmy zimą).

        U mnie odpada szpital i cewnikowanie. Czyli albo ginekolog, albo
        basen.

        > Dodam jeszcze że na żadnym etapie nie miałam absolutnie
        > żadnych objawów.

        No właśnie sad Żeby to chociaż coś piekło, coś bolało, żeby jakieś
        zmiany możliwe do wypatrzenia były. Ale nic.
    • syl11 Re: Pytanie o chlamydie 13.10.09, 12:09
      moja lekarka powiedziała, że jeśli w wyniku histopatologicznym nie
      było żandych nacieków i crp w normie to nie może być mowy o
      chlamydii i nie pobrała wymazu. Nie wiem teraz czy dalej się badać w
      tym kierunku czy nie?
      • szarsz Re: Pytanie o chlamydie 13.10.09, 14:04
        Ja miałam crp w szpitalu badane przez trzy dni codziennie. zawsze w
        granicach normy - 10. Czytałam różne publikacje i bywa tak, że jak
        zakażenie jest lokalne, to crp tego może nie wykazać sad
        Ale z kolei badanie HP łożyska potwierdziło zmiany ropne sad

        Ja bym zbadała dla spokoju ducha. W końcu majątku to nie kosztuje.
        No ale to ja, ja z chlamydią walczę od lat, więc pewnie jestem
        przewrażliwiona.
    • packigo Re: Pytanie o chlamydie 13.10.09, 20:15
      Pierwszy wymaz (z cewki) zrobiłam po 4 tyg -to jest minimum. Po 6 zrobił mąż z
      cewki i ja cały pakiet chlamydia, ureoplazma, mykoplazma z szyjki. Warto zrobić
      to badanie, kosztowało mnie 87 zł plus pobranie wymazu 10zł. U mnie badanie
      histopatologiczne nie wykazało stanu zapalnego , wszystko inne zawsze idealnie.
    • mentafolia chlamydia trachomatis jest chorobą WENERYCZNĄ 13.10.09, 23:35
      i nie ma mozliwości zarażenia na basenie czy w gorących źródłach,no
      nie wiem jak mozna pisać takie rzeczy.
      Ktos napisał ze znane są przypadki chlamydiozy nawet u dzieci - te
      dzieci zostały zarażone podczas porodu.

    • packigo Re: Pytanie o chlamydie 14.10.09, 10:29
      Oczywiście, najczęściej przenosi się podczas kontaktów seksualnych. Dlatego też
      leczenie wdraża się u wszystkich partnerów seksualnych osoby chorej. Niestety
      nie jest to jedyny sposób zarażenia. Bardzo mało jest lekarzy którzy faktycznie
      znają się na leczeniu chlamydii. Bardzo często nie pomaga aplikacja tylko
      jednego antybiotyku i specjaliści w tej dziedzinie stosują kombinacje różnych
      antybiotyków z różnych grup. Nie rozumiem jak można lekceważyć te bakterię skoro
      przyczynia się ona do poronień, niepłodności, ciąż pozamacicznych.Ja zrobiłam
      badanie i miałam chlamydię, co oczywiście nie daje mi 100% pewności iż był to
      powód straty ciąży. Natomiast dwóch specjalistów potwierdziło iż jest to na tyle
      groźne iż mogło być powodem. Negatywny wynik da na pewno poczucie spokoju
      autorce wątku.
      • packigo Re: Pytanie o chlamydie 14.10.09, 10:35

        Chlamydia trachomatis to najczęściej spotykany drobnoustrój wywołujący stany
        zapalne kobiecych narządów płciowych, niepłodność oraz niektóre powikłania
        ciąży. Chlamydia trachomatis - jest najważniejszym epidemiologicznie i
        klinicznie gatunkiem rodzaju Chlamydia i należy do tych przenoszonych drogą
        płciową, którą się można zarazić także w czasie porodu i przez bezpośredni
        kontakt z osobą zarażoną. Można się zarazić chlamydią poprzez stosunek
        dopochwowy lub ananlny (dochodzi wtedy do zapalenia odbytnicy), seks oralny
        (dochodzi do zapalenia jamy ustnej) lub też poprzez kontakt z narządami
        płciowymi zarażonego partnera. Drobnoustroje dostają się do organizmu poprzez
        uszkodzoną skórę oraz błony śluzowe, ale można się nimi zarazić rówież na
        basenach i kąpieliskach, gdzie do zakażeń dochodzi bardzo często. Można też
        obserwować całe rodziny zakażone tą bakterią, zwłaszcza przy nawrotach choroby u
        jednej z osób, mimo jej przeleczenia. Zakażenie chlamydią jest około dziesięć
        razy częstsze niż rzeżączką!
        Bibliografia

        1. Bożena Zdrodowska-Stefanow i Iwona Ostaszewska - "Chlamydia trachomatis -
        zakażenia u ludzi"

        2. Johanna LageStehr Ostaszewska - "Chlamydia Pneumoniae & Chronic Diseases"
        • madzia.80 Re: Pytanie o chlamydie 14.10.09, 11:30
          Dziewczyny jestem Wam ogromnie wdzieczna za to ze napisalyscie tak
          duzo na ten temat. Badanie zrobie na 100%- pomylily mi sie terminy
          wizyty i bede ja miala w nastepny pon. Lepiej dmuchac na zimne niz
          potem zalaowac. Nie chce kolejnej stratysad
          Pozdrawiam
          Magda
    • gmag82 Re: Pytanie o chlamydie 14.10.09, 11:28
      MAM pytanie:
      1. kto moze wydac skierowanie na badanie w kierunku: toksykoplazmy, cytomegali,chlamydi, zespol antyfosfolipidowy ...
      by zbadac co było przyczyną poronienia?
      2. Ktore sa najbardziej wiarygodne: czy te z kwi czy z wymazu?
      3. po jakim czasie po poronieniu mozna je wykonac?
      Dziekuje za odp.
      • szarsz Re: Pytanie o chlamydie 14.10.09, 13:17
        gmag82 napisała:
        > 1. kto moze wydac skierowanie na badanie w kierunku:
        > toksykoplazmy, cytomegali, chlamydi, zespol antyfosfolipidowy ...
        > by zbadac co było przyczyną poronienia?

        jeśli chcesz bezpłatnie, to skierowanie musi być od lekarza na nfz.
        Odpłatnie możesz iść po prostu do laboratorium, tylko wcześniej
        upewnij się, że takie badania robią.

        > 2. Ktore sa najbardziej wiarygodne: czy te z kwi czy z wymazu?

        toksoplazmozę, cytomegalię, zespol antyfosfolipidowy z krwi
        chlamydię (dobrze przebadać od razu mykoplazmy i ureaplazmy) robi
        się z wymazów - z cewki moczowej lub z kanału szyjki macicy.
        Na chlamydię najdokładniejszy jest pcr.

        > 3. po jakim czasie po poronieniu mozna je wykonac?

        w dowolnym momencie. Ja miałam pobierany wymaz, jak jeszcze
        delikatnie plamiłam.
        • gmag82 Re: Pytanie o chlamydie 14.10.09, 18:38
          na toksoplazmozę, cytomegalię, zespol antyfosfolipidowy skierowanie na NFZ od lekarza internisty/rodzinnego?
          na chlamydię od lekarza gin?
    • renowa Madzia.80 29.10.09, 13:46
      Hej,
      Czytałam w poście na temat narkozy, że też jestes z Krakowa. I jak?
      Robiłas już tą chlamydię?
      Ja też starałam się o rodzeństwo dla mojego 3 latka, niestety w
      naszym przypadku była to ciąża bezzarodkowa. Pierwsze tygodnie
      lipca - prawdziwy koszmar-nerwy, badania, kontrola bety, która
      spadała.. i obraz na USG po prostu "czarna dziura". Nie wiem czy
      kiedykolwiek będę chciała patrzeć na ekran przy następnej ciąży ( na
      którą mam nadzieję i wierzę, że w końcu się kiedyś doczekam). Potem
      zabieg na Kopernika i pustka. U mnie na szvczęście badanie hist-pat
      nic nie wykazało.
      Potem badania zlecone przez gina- TSH, FT4, cytomegalo, toxo,
      różyczkę ( ale te robiłam przed 1 ciążą i mam p/ciała więc nie kazał
      robić), uraplasma, mycoplasma i chlamydia, cytologia i wymaz.
      Wszystko wyszło ok oprócz wymazu - tam ciągle jakies bakterie mnie
      przesladują...
      Ja chlamydię, ureaplasme i mycoplasme robiłam w CBM na sławkowskiej.
      Czystej mi mój gin nie polecał, zresztą CMB jest najtańsze. za te
      badania (mycopl.Uera i chlam) dałam 90zł. Rozumiem Twoje obawy...
      Też mam takie boję sie cholernie, że znów zobaczę ta czarną
      dziurę.... Ale trzeba próbować, trzeba... Mój gin mówił, że taki
      jednorazowy przypadek poronienia jest wpisany w "naturę" kobiety.
      Gdybyś chciała pogadać to mój GG : 3105166
      Pozdrawiam.
      • madzia.80 Re: Madzia.80 29.10.09, 15:37
        Milo mi ze piszesz. Ja wybieram sie na badanie chlamydii w
        poniedzialek 2.11 bo wzielam sobie specjalnie urlop. Ide na Czysta
        bo tam mam skierowanie z Promedisu i nie bede placic. Dzieki Bogu
        wszystkie badania mialam za darmo. U mnie jak narazie nic nie
        wyszlo. Zobaczymy co wyjdzie w wymazie.
        Chetnie z Toba Renowa popisze ale na maila gazetowego- bo nawet nie
        mam gg, w domu ciezko mnie zapedzic do kompa.
        Napisz kiedy mialas zabieg i gdzie chodzisz do lekarza.
        Pozdrawiam
        Magda
        • renowa Re: Madzia.80 29.10.09, 17:31
          oki, to będę skrobać na gazetowego smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka