06.04.10, 19:31
Chciałabym zapytać, czy są pośród Was kobiety, które starają się o ciążę, a
mają PCOS; czy ciąża była "wspomagana" od początku hormonami i w jakiś
szczególny sposób prowadzona? Czy miałyście problemy z zajściem w ciążę? Z
naszych starań nic nie wychodzi, ja mam długie cykle ok 45 dniowe. Czy
owulacja była u was stymulowana lekami? Bardzo proszę o jakiekolwiek Wasze
doświadczenia odnośnie prowadzenia ciąży z PCOS. Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • mysia1103 Re: PCOS 06.04.10, 20:28
      hej , ja mam PCO i moja perwsza ciąża była symulowana.
      było to 3 lata letmu, ale mam nadzieje ze coś jeszcze pamiętam tongue_out
      w sumie udałonam sie przy pierwszym podejściu, może zacznę od początku...

      chodziłam do bardzo dobrego ginekologa endokrynologa u ktorego leczyła się moja
      mama.
      dostałam jakied tabletki na owulację, nie wiem jak sie nazywały, nie pamiętam
      dupchaston chyba, miałam je brać przez określone dni cyklu, po nich przez 5 dni
      mieliśmy sie starać, po staraniach brałam luteine, na podtrzymanie ewentualnej
      ciązy( moze pokrecilam cos z nazwami lekow, bo nie pamietam jak sie nazywaly),
      no i kazał czekać na ciąże a jak nie nie bedzie ciązy to na okres...

      no i czekałam..
      ta insyminacje miałam jakoś w lutym 2006, w 11 marca mieslismy slub, a 1
      kwietnia zrobiłam test ciązowy i okazalo sie że sie udalo.. ja byłam zdziwiona
      ze sie udało bo lekarz mnie uprzedzal ze za pierwszym razem zadko sie udaje, ale
      najlepsze bylo to ze on sie cieszyl chyba bardziej od mojego meza hehehehe..

      po ciązy , po porodzie moje wyniki badan wrocily do normy, pęcherzyki na
      jajnikach poznikały, tak jak by sie choroba cofnęla

      jednak w lipcu 2009 zaszlam w druga ciąże ale jej nie donosilam, poroniłam we
      wrześniu w 14 tyg ciąży, i nie wiem co bylo przyczną , czy pco czy moze cos
      innego, mam nadzieje ze z kolejna ciąża bedzie ok

      a ty mialas juz jakies starania, insyminacje??

      pozdrawiam
      • marioleczka34 Re: PCOS 07.04.10, 09:01
        ja mam zespół PCO stwierdzony po poronieniu (10 tc), jestem w trakcie leczenia i
        tez staram się o kolejną ciąże ale nie jest łatwo, podczas rozmowy z lekarką
        dowiedziałam się ze choroba ta często uniemożliwia zajście w ciąże a jeśli się
        uda (tak było u mnie) może być przyczyną poronienia, tak wiec warto się leczyć.
      • lea-25 Re: PCOS 07.04.10, 18:44
        Moja sytuacja wygląda tak, że zaszłam w ciążę (bez "wspomagaczy"), poroniłam w
        13 tyg. po leczeniu podtrzymującym, bo w 8 tyg. ciąży zaczęłam krwawić. po
        kaprogeście i duphastonie krwawienie ustąpiło, ale pomimo brania luteiny
        krwawienie nastąpiło ponownie w 12 tyg. Po tygodniowym pobycie w szpitalu
        poroniłam. było to ponad rok temu. staramy się i nic z tego nie wychodzi, a
        lekarz czeka na to, aż "sama" zajdę. trochę dziwi mnie to podejście, Bo PCOS
        jest związane z zaburzeniami hormonalnymi, a te powinny być leczone przed ciążą,
        bo ponoć skuteczność leczenia podjętego przed zajściem jest większa niż
        podjętego już w trakcie ciąży. CHciałabym zapytać Marioleczkę34 o szczegóły
        leczenia. Jest to dla mnie b. ważne. Odnośnie starań to narazie metody wyłącznie
        naturalne.
    • lea-25 Re: PCOS 07.04.10, 19:12
      Dodam jeszcze, że szukam lekarza z Łodzi, który jest bardziej oświecony odnośnie
      PCOS i zacznie jakieś konkretniejsze leczenie, a nie bądzie czekał na to, aż
      wszystko jakoś samo wyjdzie. Proszę o jakieś informacje. dzięki.
      • marioleczka34 Re: PCOS 08.04.10, 12:15
        lea-25, PCOS nieleczony jest czesto przyczyną poronień, byc może właśnie u mnie
        to było przyczyną, chociaż wysokie tsh również zadziałało negatywnie. Przyjmuje
        od 4 m-cy glukophage 3 x razy dziennie, acidum folicum, wit B6 i B12, od dziś
        mam jeszcze łykać Castagnus no i staram sie o dzidziusia. żałuje ze mój były
        lekarz nie zbadał mnie pod kątem PCOS, być może dziś cieszyłabym się moim
        dzieckiem, znajdz lea dobrego lekarza i lecz koniecznie tę naszą przypadłość.
    • justyna8319 Re: PCOS 08.04.10, 15:27
      Niestety cierpię na to samo co Ty. Od kilku cykli mam stymulowane jajeczkowanie
      tabletkami, obserwowany cykl- niby jest jajeczkowanie a ciąży brak... Mam już
      dość sad
      • mewa000 Re: PCOS 09.04.10, 18:41
        Witam!
        My z mężem o dziecko staraliśmy się ponad 1,5 roku-problem stanowiło PCOS.
        Najpierw było kilka cykli na Clo, niestety bez efektu. Potem krótka przerwa na
        zrobienie badań nasienia, więc 2 cykle naturalne, oczywiście dłuuugie, znowu
        nic. Po badaniu męża (wyniki ok) decyzja gin o laparo i miało być co najmniej
        pół roku czasu wolnego od leków na starania. Niestety po laparo brak miesiączki,
        po 2m-cach wywołana Luteiną. Kolejne 3 cykle na Luteinie-zero efektów. Lekarka
        dołożyła więc Metformax (kiedyś miałam problemy z cukrami) na 3 kolejne
        cykle-znowu nic. W ostatnim cyklu brania Luteiny i Metformaxu coś mi się zaczęło
        chrzanić, spóźniał się okres, temp 24 dni wysoka, nawet gin myślała że to ciąża
        ale kilka badań beta hcg mówiło co innego. Więc podwójna dawka Lueiny na
        wywołanie okresu. Okres przyszedł, a we mnie coś pękło. Doszłam do wniosku, że
        jak teraz nie zrobię przerwy od starań to chyba zwariuję. Postanowiłam odłożyć
        leki i dać sobie spokój ze staraniami. O dziwo udało się mi w ogóle o tym nie
        myśleć. Po okresie, w 13 dc poszłam do gin aby powiedzieć jej mojej decyzji.
        Powiedziała mi, ze nie ma sprawy, ale jak się nie uda przez 6, góra 12 m-cy to
        żebym przyszła i trzeba będzie pomyśleć o inseminacji. Zrobiła jeszcze usg jak
        tam się jajniki mają-nijak się miały, ani jednego pęcherzyka. Kiedy minął
        miesiąc od OM to wcale się tym nie przejęłam, bo nie biorąc leków moje cykle
        wynosiły 45-90 dni. Dopiero po 45 dniach od OM przypadkiem palnęłam do męża, ze
        znowu okres mi się spóźnia a ten na siłę zaciągnął mnie na betę. Wynik był
        cudowny-4382 smile))
        Dziewczyny trzymam za Was kciuki, bo wiem co przechodzicie i jak to bardzo boli...
        • poznanianka77 Re: PCOS 17.04.10, 23:33
          Witam
          Mam stwierdzone PCO i wypis ze szpitala "niepłodność wtórna" -mam 13-
          letniego synka. Lekarz stwierdził, że bez długiego (około 3letniego)
          leczenia nie mam szans na ciążę. Prawdę mówiąc cieszyłam się, bo nie
          chcieliśmy drugiego dziecka- syn jest niepełnosprawny.Bez leków nie
          miesiączkowałam po 5,6 mesięcy, brałam duphaston na wywołanie ale
          przerywałam co jakiś czas bo się źle po nim czułam, tyłam. Kiedyś
          poczułam dziwne ruchy w brzuchu...okazało się, że jestem w 18
          tygodniu ciąży. Mimo, że codziennie nosiłam 13-latka na wózku
          inwalidzkim z pierwszego piętra nic sie nie stało. Bez żadnych
          tabletek urodziłam zdrową córeczkę. Rozpisałam się, ale może mój
          przykład da Wam nadzieję, że Wy też urodzicie swoje dzieciaczki.
      • slikbela Re: PCOS 13.10.16, 21:38
        Jeżeli chcecie wiedzieć więcej na temat PCOS, to trafiłam ostatnio na bardzo fajną stronę na której opisano wiele ciekawych artykułów. Tutaj macie np. www.inofem.pl/leczenie-nieplodnosci-u-kobiet-z-pcos/ jeden z nich. Trafiłam na nie, ponieważ znajoma poleciła mi Suplement diety Inofem, który wspomaga utrzymanie fizjologicznej równowagi hormonalnej u kobiet.
    • atmaca Re: PCOS 19.04.10, 17:03
      Witaj lea-25 ja mam stwierdzone pco.7 lat temu poroniłam i od tego
      momentu zaczeły sie problemy z zajscie w ciaze.Leczyłam sie bardzo
      długo,miałam inseminacjie i nic mi to nie pomogło.Ostatecznie
      zdecydowałam sie na in vitro,lecz za pierwszym razem nie udało sie.Za
      drugim podejsciem zaszłam w ciaze,lecz doszło do wczesnego porodu w
      21 tc i były to blizniaczki i nie przezyły.Dostałam wczesnego
      rozwarcia gdzie lekarz za pózno sie zorjentował i nic sie nie dało
      zrobic!
      Jesli juz bardzo długo sie starasz i masz inseminacje która nie
      pomaga wtedy warto spróbowac in vitro.
      Pozdrawiam i zycze Ci szybkiego zajscia w ciaze!
      • slikbela Re: PCOS 13.10.16, 21:38
        Jeżeli chcecie wiedzieć więcej na temat PCOS, to trafiłam ostatnio na bardzo fajną stronę na której opisano wiele ciekawych artykułów. Tutaj macie np. www.inofem.pl/leczenie-nieplodnosci-u-kobiet-z-pcos/ jeden z nich. Trafiłam na nie, ponieważ znajoma poleciła mi Suplement diety Inofem, który wspomaga utrzymanie fizjologicznej równowagi hormonalnej u kobiet.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka