Witajcie, dawno nie pisałam, chociaż śledzę Wasze przezycia codziennie. Od
stycznia staramy sie o dziecko (poroniłam 1 lipca zeszłego roku), mam zespół
PCO (leczony oczywiscie) i niby wszystko ok a jednak w ciąze zajsc nie mogę.
Wczoraj byłam u mojej gin i otrzymałam polecenie przymowania przez 3 cykle :
clostilbegyt 3-7 dniach cyklu
luteine (podjęzykowo) 16-25 dc (2x1)
monitoring owulacji 12-14 dc
i gdy pecherzyk bedzie mial srednicę większą od 18,5 mam przyjąc zastrzyk z
pregnylu i od tego dnia zalecane "przytulanki" dwa razy dziennie przez 3 dni
Czy ktoras z Was stosowała taką terapię no i oczywiscie z jakim skutkiem? Mam
nadzieje ze się uda, zaczynam za kilka dni

))