Dodaj do ulubionych

Chyba się udało...

25.07.11, 12:01
Dziewczyny,

półtora roku po poronieniu, ponad roku starań chyba się udało...
Boję się cieszyć... dzisiejsza beta wynosi 126... a to 27 dc. Tak bardzo się boję...

Teraz pozostaje spokój... spokój... spokój...
Obserwuj wątek
    • madziulaz Re: Chyba się udało... 25.07.11, 13:02
      Gratulacjesmile) ciesz się...i może odpuść kolejną bete, zaoszczędzi Ci to nerwówsmile

      pozdrawiam
      Magda
    • gosia_gd Re: Chyba się udało... 25.07.11, 13:25
      Pewnie, że odpuszczę bętę, bo przecież nie zawsze przyrasta książkowo. Nie chcę się niepotrzebnie denerwować.
      Mój lekarz kazał mi się cieszyć, bo przecież mam z czego. A i tak nie mam już wpływu no to co będzie.
      Pozostaje mi ciumkać przepyszną wink luteinę i stawać się pępkiem świata smile
      • madziulaz Re: Chyba się udało... 25.07.11, 13:31
        no to mnie pocieszyłaś ze nie zawsze przyrasta ksiązkowo...
        moja 21.07- 102 a 23.07-167...i lekarka powiedziala zeby czekac na miesiaczkesad
        • gosia_gd Re: Chyba się udało... 25.07.11, 13:41
          To jakaś (_!_) a nie lekarka! Mój lekarz stwierdził, że przyrost "książkowy" to jedno, a indywidualne przyrosty to drugie! I będę go słuchać bo jest boski! Ooooo! smile
          Który dc u Ciebie?
          • madziulaz Re: Chyba się udało... 25.07.11, 14:16
            OM mialam 19 czerwca, więc 37, z tym ze ja mam cykle nieregularne-średnio 33-34 dni, wychodzi mi ze owulacja byla 7-8 lipca.
            Mam w srode zrobic znowu bete i jesli nadal rosnie mam we czwartek isc na usg.
            Macam co chwile biedne piersi czy nadal bola..tylko mdłości mam zdecydowanie mniejsze..ale moze dlatego ze złapalam katar i nie wszytsko czujewink
            To moja 4 ciąża, z pierwszej z 2005 roku mam synka, potem dwa poronienia w 2010r.- w 9 i w 11 t.c. z tym ze dzieciaczkom serduszka przestaly bic ok. 7., i wlasnie slabe przyrosty bety byly w obydwóch przypadkach.
            pozdrawiam
          • nozen888 Re: Chyba się udało... 25.07.11, 14:17
            GRATULACJE!
            • edziulek28 Re: Chyba się udało... 25.07.11, 15:16
              Gratuluję i życzę powodzenia...
              Ja jestem po poronieniach i wiem jak to jest martwić się o kolejną ciążę, nadal się martwię. Jedyne co możecie zrobić to modlić się i odpoczywać, absolutnie zero stresusmile
              Trzymam kciuki za was dwie!!!
              • gosia_gd Re: Chyba się udało... 25.07.11, 15:28
                Dzięki za gratulacje i kciuki!

                Madziulaz ja poroniłam w 2009r. Zabieg miałam w 12 tyg. a serduszko przestało bić ok 8 tyg.
                Betę miałam wtedy kijową, od początku na usg nie zgadzał się wiek ciąży, wskazywało, że jest młodsza o ok 1,5 tyg.

                A teraz? Tylko spokój nas uratuje... 3majcie kciuki proszę...
                • 0oo.oo0 Re: Chyba się udało... 25.07.11, 16:55
                  To ja też trzymamsmile
                • kahakasurdo Re: Chyba się udało... 27.07.11, 18:40
                  gosiu, trzymam kciuki, żeby było wszystko książkowo!
                  Tylko spokój nas ratuje-i Ciebie i mnie, więc bądźmy dzielne wink
                  • gosia_gd Re: Chyba się udało... 27.07.11, 22:35
                    Oczywiście nie wytrzymałam i poszłam na 2gą betę...
                    Ze 126 przyrosła do 346 po 2 dobach.
                    Przyznam, że trochę odetchnęłam...
                    • madziulaz Re: Chyba się udało... 27.07.11, 23:09
                      No beta supersmile tylko się cieszyc
                      Ja też dzisiaj poszłam..po 4 dniach urosła z 167 na 967
                      pozdrówki
                      • gosia_gd Re: Chyba się udało... 07.10.11, 19:12
                        Nie wiem, czy jeszcze kogoś to interesuje smile, ale nadal jestem w dwupaku! Zdążyłam być już dwa razy w szpitalu, w międzyczasie w laboratorium podali błędny wynik bety, wg którego beta miała spadać... Już chyba wyczerpałam limit stresów... a nawet jeśli jeszcze coś po drodze mnie spotka, będę walczyć! Będzie dobrze... smile
                        • kahakasurdo Re: Chyba się udało... 07.10.11, 21:57
                          Pewnie, że interesuje! Na tym forum dobre wieści cieszą najbardziej! Oczywiście, że będzie dobrze, najgorsze już za Tobą smile
                          • 1_ania_79 Re: Chyba się udało... 07.10.11, 22:46
                            bardzo interesujesmile serdeczne gratulacjesmile
                            u mnie na początku miała być ciąża pozamaciczna i ona właśnie mnie teraz kopie wink stres już chyba będzie do konca, mnie nie opuszcza nawet na chwilę - ale warto walczyć smile
    • kawusia111 Re: Chyba się udało... 08.10.11, 11:42
      bardzo Wam gratuluję,
      trzymam kciuki bardzo mocno!!!
      • endzi11 Re: Chyba się udało... 08.10.11, 21:04
        Gosiu gratuluje i trzymam kciuki smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka