Dodaj do ulubionych

a tu zagadka

07.08.11, 18:27
Hej dziewczyny,
Zabieg mialam niedawno- podejrzenie zasniadu, bo beta wariacko rosla. Odebralam wyniki histop. i znowu puste jajo zasniadu brak. Do teraz wszyscy lekarza nie moga uwierzyc, ze beta mogla tak rosnac w martwej ciazy. A wiec niedlugo moge sie znowu starac... Mialam cel, zeby porobic te badania, ktorych nie zrobilam po porzednim poronieniu, ale lekarze rozkladaja rece co by mi tu zlecic. Jeden mowi o genetycznych, drugi o posiewie, a trzeci mowi, ze przy nastepnej ciazy da clexane i acard i powinno byc dobrze. Stweirdzilam, ze tym razem nie bede latac po laboratoriach i wydawac pieniedzy, tym razem zdaje sie na loterie. Moze sie uda... Bo tak naprawde lekarze chyba sami tak do konca nie wiedza i diagnoz jest tyle ile lekarzy.
Chyba ze macie inne spostrzezenia- podzielcie sie czy ten caly stos badan dal wam 100% odpowiedzi?
Obserwuj wątek
    • justyna3003 Re: a tu zagadka 07.08.11, 18:57
      odpowiem Ci tyle że ja po moim poronieniu jedynej ciąży 1,5mies temu wydałam kilkaset zł na badania które nic nie wykryły.Wydzwaniałam do lekarki z pytaniami co jeszcze zrobić i rzucałam nazwami a ona wprost powiedziała "jak pani ma pieniądze niech pani robi jeśli to panią uspokoi"ale wg niej przyczyny nie znajdę i nie znalazłam, ale może też dlatego przebadałam co chciałam bo pracuję w laboratorium i jakś tam wiedzę mam.Boję się bardzo następnej ciąży i siedzi we mnie cały ten lęk, ale jakbym się nie przebadała to pewnie balabym się jeszcze bardziej.100%odpowiedzi nic ci nie da.Nawet jak znajdziesz przyczynę w sensie wynik badania wskazujący na coś to nie masz pewności że tylko to wpynęło na stratę ciąży.W tej kwestii najlepiej chyba zawierzyć Sile Wyższej w jakąkolwiek wierzysz.
      A przy okazji chciałam się przywiatć, bo pierwszy raz się odezwałam na tym forum choć siedzę tu każdego dnia od prawie 2mies.
    • dilbi Re: a tu zagadka 07.08.11, 19:13
      Znaczy, że straciłaś już dwójkę dzieci tak? Dobrze rozumiem? I w obu przypadkach miałaś puste jajo?

      Ja na Twoim miejscu zaczęłabym od kariotypu, bo clexane i acard to trochę w innym celu się bierze.

      • goni99 Re: a tu zagadka 07.08.11, 21:53
        wiesz sama zapewne, ze mimo wielu badan odpowiedzi mozesz nie poznac. MOze sie myle, ale czy przy pierwszym poronieniu nie wykryto u Ciebie chlamydii? JEsli tak to zrobilabym ten posiew zeby sie przekonac czy nie wrocila. Dobrze, ze nie zasniad bo to jednak sporo czasu trzeba odczekac.
        • 1_ania_79 Re: a tu zagadka 07.08.11, 23:21
          i polecałabym jeszcze badania partnera - moze ma jakąs bakterię i można będzie ją łatwo zwalczyć antybiotykiem
          • 02kaja Re: a tu zagadka 07.08.11, 23:32
            Czy jest sens się badać? Ja uważam, że tak i mimo że nie znam dokładnie przyczyny to te wszystkie badania dały mi trochę spokoju, bo np. po badaniach genetycznych wiem, że przynajmniej nie przekazujemy dziecku jakiejś wady. Robiłam p/c antyfosfolipidowe i nic nie wyszło, robiłam na rózne bakterie - listerioza (była, leczyłam), toxo - mam p/c ciała, chlamydia (raz wyszło że mam p/cciała, drugi raz że nie), hormony ( w normie) itd....
            Na sześć ciąż mam zdrową córkę z piątej ciąży. Ciąza była prowadzona na acardzie. Może to było właśnie to - przyczyny immunologiczne, ale bliżej nie określone, może za małe przepływy krwi, bo acard rozrzedza krew. Sama nie wiem. W I, II, IV I VI ciązy było puste jajo, w III był zarodek, bez akcji serca, ale zaraz wyszedł zaśniad częściowy.
            Teraz to już sama nie wiem co sprawdzać, czy na nowo od początku wszystko? Nie wiem, w ostatniej ciąży acard nie pomógł, więc już zgłupiałam, może trzeba dołączyć clexane? Ale musiałabym zmienić lekarza, bo aktualny nie bardzo chce mi to przepisać od początku ciąży.
            Chyba aktualnie zdaję się na Boga, tak jak to było w przypadku mojej córeczki, acard biorę, na wszelki wypadek.
            • cyganka00 Re: a tu zagadka 08.08.11, 09:17
              Hej,
              tak wykryto u mnie chlamydie za pierwszym razem, ale nawet lekarz, ktory ja wykryl mowil, ze teraz to napewno nie bylo spowodowane ta bakteria, bo chlamydia o ile juz zabija to miedzy 6-8 tc. U mnie od poczatku bylo nie tak.
              Pantnera przebadalam, pod katem jakosciowym a nie bakteryjnym. Chociaz kolejny lekarz mowil, ze jakby cos bylo nie tak z nasieniem to by nie dochodzilo do zaplodnienia. Juz mam metlik w glowie, ale wiem ze trzecia proba bedzie moja ostatnia.
              • yadrall Re: a tu zagadka 08.08.11, 14:19
                Powiem Ci tak: Kazdy z tych lekarzy moze miec racje... Przyczyn poronienia jest b. duzo,a do tego jeszcze jest duza grupa poronien idiopatycznych czyli takich gdzie nie znaleziono przyczyny... Wiec mozna zrobic mase badan i dalej nie wiedziec nic. Owszem mozna zrobic jedno badanie i znalezc przyczyne,ale to loteria. Co wiecej mozna znalezc przczyne,a kolejna ciaza poronic z zupelnie innego powodu! Wiec sama musisz zdecydowac co dalej robisz-wolisz zbadac czesc/calosc sprawy czy zdajesz sie na przypadek? To czy slusznie zdecydowalas ocenisz dopiero za jakis czas...
              • 02kaja Re: a tu zagadka 08.08.11, 19:09
                Chlamydię trzeba wyleczyć, przenosi się ją drogą płciową, ale można też ponoć złapać na basenie. Więc leczenie powinniście mieć oboje.
                Trafiłam też z mężem do urologa, któy twierdził, ze wadliwej budowy plemnik moze zapłodnić komórkę jajową, która nie będzie się rozwijać i stąd mogą być puste jaja. Może coś w tym jest,ale nie wierzę, że taki przypadek miał u nas miejsce aż cztery razy.
                Warto zbadać nasienie i żeby wypowiedział się androlog, lub ewentualnie urolog.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka