Dodaj do ulubionych

królik w domu

16.08.04, 07:35
Dziewczyny, proszę o radę. Poroniłam 4 m-ce temu, przyczyna poronienia
nieznana. Toksoplazmozy nie mam ani nie miałam, cytomegalia 144igg, ale igm
negatywne, wiec lekarz stwierdził, że to nie było przyczyną. Teraz do lekarza
wybieram się dopiero za tydzień na pierwsze usg. Ale moja mama twierdzi, że
przyczyną tamtego poronienia (to była martw ciąża w 8 tygodniu) mógł być
królik, którego mam w domu od 5 lat. Napiszcie mi proszę, czy jest to
mozliwe, czy którejś z Was lekarz powiedział, że królik może mieć wpływ na
poronienie.
Obserwuj wątek
    • malomi Re: królik w domu 16.08.04, 08:36
      Ja mam szynszyle. Robiłam wywiad na ten temat zarówno u weterynarza jak i u
      mojej gin. Takie zwierze nie może być przyczyną. Nie zadręczaj się i nie
      słuchaj "mądrych" rad. Ja też wiele takich miałam i zaczęłam w nie wierzyć.
      Obłęd, można zwariować.
      • anuteczek Re: królik w domu 16.08.04, 09:28
        Spróbuj zbadać listeriozę - rzadko, ale się zdarza, że króliki przenoszą tę
        chorobę. Zakażenie w ciąży niestety prowadzi do poronienia
        andzia
    • kasia64 Re: królik w domu 16.08.04, 10:15
      Zbadaj ta listeriozę - popytaj weterynarzy i ginekologów na forum czas wolny
      jest weterynarz.Moja teściowa uważała,że przyczyną wszystkich!!! chorób moich
      dzieci(choroby banalne-wiadomo dzieci)sa dwie chodowane wówczas w domu świnki
      morskie.
    • kasia64 Re: królik w domu 16.08.04, 10:16
      Przepraszam za ortografię - sorry!!!
    • gagat100 Re: królik w domu 17.08.04, 14:13
      ja tez mam krolika robilam wywiad i wetwrynarz i gin powiedzieli ze te
      zwierzeta mieszkaja w domu i nie jedza surowego miesa wiec nie zarazaja!!!!!!!!
      rownie dobrze mozna sie zarazic myjac surowe mieso i wyrywajac chwasty w
      ogrodzie ale nie od krolika!!! ja na wszelki wypadek sprzatam klatke w
      rekawiczkach i czesto myje rece jak go dotykam, oj tak dla spokojnosci ;o)
    • pokonewka Re: królik w domu 18.08.04, 11:56
      Fiona, ja tez mam krolika, co prawda dostalismy go dopiero po poronieniu. Ale teraz wypytalam mojego gina na przyszlosc i powiedzial, zeby zupelnie sie tym nie przejmowac. Natomiast jesli chcesz byc bardzo ostrozna, to czytalam gdzies, ze nie powinno sie w czasie ciazy pozwalac krolikowi biegac po ogrodzie, bo moze dopiero tam zlapac jakas infekcje. Sama jeszcze nie wiem, czy sie do tego zastosuje... Dopiero wypatrzylam blada rozowa kreseczke wink)

      Pozdrawiamy,
      Pokonewka i Nitka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka