pipistrello9
03.02.05, 12:27
Cześć dziewczyny. Jestem tu "nowa" i z góry przepraszam za dla was oczywiste
pytania. Miałam zabieg 13 stycznia b.r.(1 ciążą), fizycznie czuję się dobrze -
psychicznie fatalnie. Jeszcze nie byłam u swojego ginekol ale dowiedziałam
się od znajomego lekarza, że po badaniach krwi okazało się, że mam jakiś
wirusa, którego mam leczyć witaminami?????? i roczną przerwą w staraniach o
dziecko. Najchętniej to nie czekałabym nawet tych trzech miesięcy!!!!!!
Doradźcie mi co mam robić i ew. jakie badania. Może któraś z was wie co to
może być? Wiem, że odpowiadałyście już na pytania dot. badań ale ja dalej
jestem "zielona". Z góry dziękuję! I jeszcze jedno - lekarz, który wypisywał
mnie ze szpitala mówił, ze mam nie współżyć i nie kąpać się na siedząco przez
dwa tygodnie, a później ten sam lekarz mi powiedział, że nie mogę tego robić
do pierwszej miesiączki. Nie wiem co myśleć.
Nika.