ostatni okres miałam w listopadzie. od ok.2 tygodni miałam właściwie
wszystkie objawy ciąży. Lekarz, do którego poszłam zrobił mi USG ale nie mógł
nic stwierdzić, gdyż było za wcześnie. Zrobiłam w sobote test-wykazał brak
ciąży. Zaś w niedziele (wczoraj) dostałam okresu. Krew jest ciemna, gęsta i
dość nietypowa (rozciągliwa jak białko jajka kurzego). Bóle brzucha były
naprawde silne. Dziś jest troche lepiej, ale krwawienie wciąż budzi mój
niepokój. Czy to mogło być poronienie? Pytam,bo test wykazał brak ciąży dzień
wcześniej. Zupełnie się na tym nie znam, więc proszę -nie ignorujcie mnie