pau-minia Re: zostałam mamą po poronieniu 25.10.09, 16:30 A czy któraś z Was zbliża się do czterdziestki? Nie ukrywam, że metryka boleśnie przyponina mi o ryzyku, też ryzyku kolejnego poronienia, choć prawdę mówiąc przede mną jeszcze sporo badań aby wykluczyć np. tarczycę. Do tej pory na nic się nie leczyłam i mam zdrowe dzieci, jak już pisałam. Porody bez większych problemów. Wiem, że na moje wątpliwości nie ma jednej odpowiedzi i muszę być cierpliwa. Ale wiecie jak to jest. Czekam na jakieś słowo. Odpowiedz Link
marlena2727 Re: zostałam mamą po poronieniu 27.10.09, 10:28 pau-minia napisała: A czy któraś z Was zbliża się do czterdziestki? Nie ukrywam, że metryka boleśnie przyponina mi o ryzyku, też ryzyku kolejnego poronienia, choć prawdę mówiąc przede mną jeszcze sporo badań aby wykluczyć np. tarczycę. Do tej pory na nic się nie leczyłam i mam zdrowe dzieci, jak już pisałam. Porody bez większych problemów. Wiem, że na moje wątpliwości nie ma jednej odpowiedzi i muszę być cierpliwa. Ale wiecie jak to jest. Czekam na jakieś słowo. wiesz ja mam 27 lat. pierwsze poronienie miałam niespełny mies. temu. Sama nie wiem dlaczego, a zadając to pytanie lekarzowi on odpowiedział, że nie ma zdefiniowanej przyczyny, że tak się poprostu dzieje bez względu na wiek, że wiek nie ma tu winy, ale powiedział, że ciąże do 25 roku życia są medycznie udowodnione, że najsilniejszy jest organizm kobietyn itd. a po 25 rokiem życia jest coraz trudniej. Można to przeczytać w ksiązkach, ale co teoria ma się do praktyki ??? Wydaje mi się jednak, że poronienie pierwszego, wyczekanego dziecka jest większym szokiem niż kolejnego choć każda strata jest bolesna. Odpowiedz Link
pau-minia Re: zostałam mamą po poronieniu 27.10.09, 18:11 Pewnie masz rację. Mi też kilku lekarzy mówiło, żeby wiekiem tak bardzo się nie przejmować. Ale wiesz, jak to jest. Jak nie ma konkretnej przyczyny, to szuka się jej przede wszystkim w sobie. Statystyki niestety mówią same za siebie. Cóż, dobrze jest poczytać sobie przynajmniej te posty, w których szczęśliwe dziewczyny piszą, że im się udało, to napawa optymizmem. Pozdrawiam, Cię i nie trać ducha! Odpowiedz Link
monika3411 pau-minia 27.10.09, 10:56 Za prawie 4 tygodnie skończę 36 lat. Nie robiłam żadnych specjalnych badań ani przed zajściem w ciążę, ani już w ciąży. Tylko test PAPPA z uwagi na wiek. Do lekarza po stracie poszłam dopiero kiedy byłam w ciąży - czyli po ponad roku. Wcześniej bałam się, tak bardzo... Moja Ania kończy dzisiaj 6 tygodni. Mój cud, o który tak bardzo drżałam przez całą ciążę. Życzę Ci wszystkiego najlepszego i serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link
pau-minia Re: pau-minia 28.10.09, 22:18 Moniko, Bardzo się cieszę, że napisałaś. Tak sobie myślę,że ja też, jeśli mi się jeszcze uda, bardzo bedę bać się każdego dnia ciąży. I tak te 3 m-ce ciągnęły się w nieskończoność i z drżeniem wypatrywałam czwartrego miesiąca. Nie wypatrzyłam. Ale cieszę się naprawde, że Tobie się udało i masz swoje dzieciątko w ramionach. Dzisiaj jestem już spokojniejsza i cierpliwsza. Mam też poczucie tego cierpienia już w innym wymiarze. Przez nasze smutne, tragiczne doświadczenia stajemy się do bólu bardziej dojrzałe i inaczej już patrzymy na życie. Żyjemy chyba poważniej od innych? Odpowiedz Link
karolkago82 Re: pau-minia 29.10.09, 17:49 pau-minio nie poddawaj sie. Moja ciocia urodziła zdrowe córki w wieku 42 i 46 lat.To jej piąte i szóste dziecko. Nie ukrywam że ciąże te nie były planowane w jej przypadku. A tesciowa mojego męża urodziła w wieku 40 lat! Na wielu forach znajdziesz dziewczyny młode, głównie dwudziestoparoletnie które wielokrotnie poroniły.Wiadomo że wiek ma tu znaczenie ale mysle że przyczyny poronienia trzeba szukac gdzie indziej. Odpowiedz Link
barbara72mama Re: zostałam mamą po poronieniu 11.11.09, 23:08 Witajcie Dziewczyny!!! Jutro minie 5 lat kiedy poronilam i zawsze mysle o moim synku bo pewnie po wakacjach szedl by do zerowki....... Boli to caly czas... Ale powiem wam ze u mnie skonczylo sie dobrze bo mam syna 3,5 i corke 1,5 roku i mam 37 lat. Wiem ze trzeba byc cierpliwym i miec nadzieje bo to jest wazne... Wiek jest nie istotny mam wiele kolezanek nawet starszych odemnie i rodzily swoje pierwsze dzieci razem ze mna. Trzymam za Was kciuki. Rubcie testy na tarczyce bo ona duzo psuje ja mam tarczyce i to byl wlasnie moj problem. W ciazy przytylam 46 kg dwa razy..... A testy na tarczyce robilam dopiero dwa tygodnie temu takze mialam duzo szczescia.... Czego Wam zycze Odpowiedz Link
justmaga Re: zostałam mamą po poronieniu 25.11.09, 13:15 I ja tez zostalam mama po poronieniu..choc przeszlam straszliwe zalamanie i ogromny lek w ciazy.. Mimo wszytsko udalo sie i mam swoja coreczke juz od prawie 3 tygodni przy sobie.. Warto czasem sie nie poddawac choc boli.. Odpowiedz Link
mexx100 Re: zostałam mamą po poronieniu 26.11.09, 21:03 I ja od 3 mcy jestem mama cudownego Szymusia Odpowiedz Link
mama-wczesniaka Re: zostałam mamą po poronieniu 07.12.09, 09:43 zostałam mama po dwóch poronieniach dzis mam 9mc synka Odpowiedz Link
yadrall Za 5 razem sie udalo :) 07.12.09, 12:18 Jak dlugo marzylam,by moc sie tutaj wpisac Po 4 poronieniach zostalam mama synka Odpowiedz Link
iizabelka13 Re: zostałam mamą po poronieniu 08.12.09, 11:12 Cześć Dziewczyny.Ja też jestem po poronieniu.W lutym 2002 poroniłam w 7 tygodniu.Załamałam się, schudłam strasznie.w październiku zdecydowaliśmy że próbujemy znowu.Udało się za pierwszym razem.Za każdym razem przy wizycie łazience strach.Bałam się przez całą ciążę, a najbardziej w rocznicę I poronienia.Ale udało się.13.07.03 urodziłam synka ślicznego Kacperka.Później czekaliśmy długo II ciąża też w ciągłym strachu(na jednym badaniu w 25 tygodniu fakt że u położnej stwierdza że nie słyszy serduszka.kilka minut w oczekiwaniu na lekarza ciągnie się jak wieki.Strasznie się bałam.Na usg lekarka stwierdza że serduszko bije i wszystko jest w porządku a ja wtedy wybucham płaczem.Dziękuje Bogu że dzidzia jest zdrowa).24 września 2009 roku urodziłam śliczną i zdrową córcię Dominisię.Wierzę Dziewczyny że te Które próbują też kiedyś się tutaj wpiszą.trzymam kciuki.A z mężem już myślimy o kolejnym Dzidziusiu. Odpowiedz Link
dziewczynka1979 Re: zostałam mamą po poronieniu 17.12.09, 15:28 Zostałam mamą po 1 poronienu. 11.12.2009 o godz 00.30 urodziła się Julcia ważyła 3880g, 58cm. Ciąża była bardzo trudna, w połowie przeleżana, na lekach. Psychicznie, tragedia, aż się dziewię, że córcia jest taka grzeczna, chyba jej nie zaszkodziły nerwy mamy. Odpowiedz Link
ju_ka 3.12.2009 Laura :)) 20.12.09, 15:36 wielkie grudniowe Szczęście, po dwóch Aniołkach wreszcie się doczekałam ciąża książkowa,dzieciątko śliczne i zdrowe, i każdej z Was tego życzę Odpowiedz Link
duna23 Re: zostałam mamą po poronieniu 20.12.09, 22:11 po dwóch poronieniach zostałam szczęśliwą mamą Matyldy Odpowiedz Link
ann.afrodyta Re: zostałam mamą po poronieniu 28.12.09, 20:32 poroniłam w 16tyg ciąży teraz jestem mama... Odpowiedz Link
roxana1988 Re: zostałam mamą po poronieniu 04.01.10, 21:28 Witaj ja pierwsze dziecko urodziłam a dwa kolejne poroniłam .....straciłam nadzieję na kolejne dziecko (((( Odpowiedz Link
katty26 Re: zostałam mamą po poronieniu 07.01.10, 01:58 Straciłam drugie dziecko. W 9 tygodniu okazało się, że ciąża obumarła, a jajo płodowe jest puste. W trzecim cyklu po poronieniu (zabiegu) zaszłam w ciążę, obecnie jestem w 33 tygodniu, czekamy na synka. Trzymam za Was wszystkie kciuki! Pozdrawiam serdecznie i wierzę, że Wam się uda! Odpowiedz Link
marter74 Re: zostałam mamą po poronieniu 19.01.10, 14:31 Niektórzy mawiają,że do 3 razy sztuka,tak było u nas!Po 6 latach udało się urodzić córeczkę,z różnymi przejściami,bo urodziła się w 27 tyg,ale kocham Ją nad ŻYCIE!Wiara czyni cuda! Odpowiedz Link
martuska1982 Re: zostałam mamą po poronieniu 15.02.10, 23:02 Ja trafiłam do szpitala w poronieniem dokładnie 8 października 2009roku. Teraz czytam wasze posty i pełna nadziei odliczam czas do najbliższej spodziewanej @, żeby móc zrobić test. Mam nadzieje, że zobaczę dwie kreseczki i że -mimo niewątpliwego strachu przez te kilka miesięcy- za trzy kwartały wpiszę tu kolejny post "ku pokrzepieniu". Odpowiedz Link
sylwi1980 Re: zostałam mamą po poronieniu 09.03.10, 17:12 Mnie niestety też nie udało się donosić żadnej z ciąż, a było ich 2. Jestem tydzień po zabiegu i trudno się z tym faktem pogodzić. Teraz mam zamiar wykonać wszystkie konieczne badania, aby móc wykluczyć lub potwierdzić, czy to my z mężem mamy jakiś problem i ciąża nie rozwija się prawidłowo. Szkoda tylko, że lekarze nie zalecają badań po 1 poronieniu, bo być może udałoby się uniknąć kolejnego. Mam nadzieję, że następnym razem się uda, bo nie wiem ile wytrzyma moja psychika. Tym mamom, którym udało się serdecznie gratuluję, a tym które ciągle próbują życzę powodzenia. Odpowiedz Link
ewka_shang Re: zostałam mamą po poronieniu 16.03.10, 10:17 Mi tez sie udalo Poronilam w styczniu 2009 roku, zabieg mialam 24.01.2009; w niecaly rok po nim urodzilam coreczke wczoraj skonczyla dwa miesiace! lekarz zalecil nam odczekanie ze staraniami przez 3 miesiace. udalo sie za pierwszym razem przyczyny poronienia nie poznalismy, mozemy sie tylko domyslac, ze powodem byla moja przedluzajaca sie infekcja jeszcze przed zajsciem w ciaze i na jej poczatku. za wszystkie starajace sie trzymam kciuki Odpowiedz Link
1kwiatuszek_3 Re: zostałam mamą po poronieniu 21.08.13, 13:42 No i mnie również się udało Straciliśmy kruszynkę 10 września 2012 roku w 13 tyg ciąży... pozwolenie na starania dostaliśmy już po miesiącu od straty. Przyczyny niestety nie poznaliśmy Udało się za drugim razem przed świętami Bożego Narodzenia zrobiłam test i od razu pokazały się dwie kreski w styczniu poszliśmy na pierwsze usg i tam kolejna niespodzianka okazało się, że biją dwa serduszka w tej chwili dwutygodniowe panienki słodko śpią obok mnie wierzę, że każdej z nas się uda i każda w końcu otrzyma swoje szczęście Odpowiedz Link
blue_orchidea Re: zostałam mamą po poronieniu 22.08.13, 15:09 kwiatuszku super wieści, szczerze gratuluje nie ma to jak podwójne szczeście za jednym zamachem Odpowiedz Link
miwusia1977 Re: zostałam mamą po poronieniu 25.09.13, 22:23 stracilam 2 ciaze. Teraz synek spi w lozku obok... Ciaza z nim byla bardzo trudna. 4 razy ladowalam w szpitalu ale szczesliwie donosilam choc do samego porodu byl wielki strach Odpowiedz Link
blue_orchidea Re: zostałam mamą po poronieniu 27.09.13, 16:07 chyba nie da sie pozbyc tego strachu, dopóki sie nie dotknie, nie zobaczy swojego maleństwa. Z całego serca gratuluję Ci, że sie w końcu udało.. pozdrawiam Odpowiedz Link
bunia19931 ... 20.01.14, 23:59 Witam. Ja także się wpiszę... Dokładnie 2,5 roku zostałam mamą w wieku 18 lat. W ciąży z synkiem miałam problemy,,, miałam krwiaka w łożysku wielkości pudełka od zapałek który przy wysiłku i stresie pękał. W szpitalu leżałam za każdym razem kiedy krwawiłam. Na całe szczęście urodziłam zdrowego synka. W listopadzie 2013 roku dowiedziałam się że jestem w ciąży a miałam 21lat. Radość ogromna. Na pierwszym usg było wszystko ok. chodź to była ciąża w bardzo wczesnym stadium. Niestety 3 dni po wizycie u lekarza kiedy stwierdził ciążę zaczęłam krwawić....same skrzepy a pośród nich grudka tak jakby żelatyny czy coś w podobie. Ból brzucha i krzyża ogromny. przez 3 dni chodziłam po przychodniach żeby mnie zbadali a tylko usłyszłam słowa od młodego lekarza gin "Na oronienie nie ma lekarstwa" i tak cały czas aż w końcu dorwałam mojego gin który mnie zbadał. Zrobił usg dopochwowo i nigdy nie zapomne tych słów "ciąży już nie ma". To byłlo poronienie zupełne (samoistne) , Teraz muszę czekać jeszcze miesiąc albo dwa aby starać się z mężem o dzidzie. Odpowiedz Link
sorpressa Re: ... 21.01.14, 21:31 To zupełnie jak ja. Też całkowite samoistne... Czy będę czekać? Nie. Nie chce czekać nawet dnia. Odpowiedz Link
matka_karmiaca Re: zostałam mamą po poronieniu 07.03.14, 08:49 Po bezproblemowej ciąży w 2009/2010 i dwóch poronieniach w 2012, na początku 2014 urodziłam zdrowego synka Prawdopodobną przyczyną poronień były problemy z tarczycą (Hashimoto). Czwartą ciążę jechałam z początku na Acardzie i Duphastonie i oczywiście Euthyrox. Odpowiedz Link
alzaw Re: zostałam mamą po poronieniu 24.03.14, 15:55 W sierpniu 2013 r. poroniłam w 12 tyg. Martwa ciąża, łyżeczkowanie. Zaczęliśmy się starać po 3 cyklach. Organizm zrobił nam psikusa-cykle wydłużyły się o 5 dni, ciężko było nam trafić. Jak tylko się połapałam o co chodzi- 6 miesięcy po poronieniu ponownie zaszłam w ciążę. Jestem w 8 tyg. ciąży. Mam za sobą rtg, przeziębienie, jelitówkę i dwa plamienia. Leżę w łóżku, biorę nospę bo na usg w zeszłym tygodniu wyszły skurcze macicy. Serduszko biło, ale jakoś wolno. Jutro kolejna wizyta, drżę co na niej wyjdzie, jestem ciągle spakowana do szpitala tak na wszelki wypadek. Jedyna nadzieja w tym, że po śmierci płodu objawy ciążowe (typu złe samopoczucie, mdłości itd.) ustały. Teraz z kolei nabierają na sile, ledwo żyję przez te mdłości i zawroty głowy. Chciałabym za 7 miesięcy napisać tutaj, że dzieciątko ma się świetnie, jest zdrowe i daje mi popalić w nocy. Życzę tego sobie i wszystkim, którzy jeszcze mają chociaż cień nadziei. Odpowiedz Link
balbina880915 Re: zostałam mamą po poronieniu 12.04.14, 22:46 Witam 2007 pierwsze poronienie w 8 tyg. 2008 lekarze nie byli pewni co sie dzieje podejrzewali ciąże pozamaciczna wiec laparoskopia okazało się jednak ze dzieciątko w macicy sie nie rozwija ale beta hcg wciąż rosło chociasz nie tak jak powinno, niestety poroniłam 2009 rok trzecia ciąża tak jak przy poprzednich plamienie, szpital, bardzo silne plamienie które mialam w szpitalu i decyzja lekarza ze jutro bedziemy czyscic prosze juz dzis nic nie jesc. na cale szczescie zjadlam prawie wszystko co mialam po tych slowach, zaczekalam na mojego lekarza i dzis mam ponad czteroletniego Marcinka (czasem warto uwierzyć w swoje przeczucia) dodam ze całą ciąże miałam rożne problemy ale się udoło w 2013 poroniłam po raz 3 ale w styczniu 2014 pojawił sie Mikołaj warto wierzyć, nie poddawac sie i mieć nadzieję trzyma kciuki za każdą kobietę która pragnie mieć dziecko powodzenia Odpowiedz Link
midallen Re: zostałam mamą po poronieniu 21.05.14, 22:49 Dziewczyny, jeśli będziecie chciały znaleźć pocieszenie, przeczytajcie "Znak ostrzegawczy" Iwony Bińczyckiej Kołacz. To książka dla nas! Jedna z bohaterek - Agata też traci swój Skarb (nazywany przez nią Pęcherzykiem). Opis utraty maleństwa bardzo wzruszający, nie obejdzie się bez łez, ale co najważniejsze ta książka daje nadzieje! Po jej przeczytaniu poczułam się silniejsza! Może i Wam polepszy humor i doda wiary? Oto fragment: Agata nie czuła potrzeby kontaktu z ludźmi, nie była na to gotowa. Bała się wszechobecnych pocieszeń: „co nas nie zabije, to nas wzmocni”, „tak miało być”, „wiem, co czujesz”. Wszelkie pokrzepienia sprawiały przykrość. W rzeczywistości przecież nikt nie miał pojęcia, czego ona teraz doświadcza. Żaden człowiek, który sam nie przeszedł tego koszmaru, nie zrozumie jej rozpaczy. Odpowiedz Link
innocence2728 Re: zostałam mamą po poronieniu 02.08.16, 21:48 Witam Poroniłam 2 razy ,obie ciąże planowane .Bardzo się cieszyliśmy ,oba poronienia między 6 a 7 tygodniem ciąży . Depresja,smutek ,złość .Cierpię na nerwicę ,po poronieniach pogorszyło się do tego stopnia że nie mogłam normalnie funkcjonować. Psychotropy plus przeprowadzka i zaczęcię nowego życia ,po pół roku wpadka . Obecnie 28 tydzień ciąży ,z moim synkiem wszystko ok Myślałam że nigdy nie uda mi się przejść przez pierwszy trymestr ale się udało i wam też się uda !!! Odpowiedz Link
agata.studentka Re: zostałam mamą po poronieniu 09.11.17, 20:17 Dzień dobry Mam na imię Agata. Jestem studentką V roku psychologii dzieci i młodzieży na Uniwersytecie Gdańskim. Bardzo proszę o wzięcie udziału w badaniu naukowym, które jest częścią mojej pracy magisterskiej. Celem badania jest opisanie funkcjonowania zdrowia psychicznego kobiet, które doznały straty ciąży. Badanie polega na wypełnieniu 4 kwestionariuszy (1. dotyczy podstawowych danych socjodemograficznych, 2. reakcji występujących po bardzo przykrych zdarzeniach życiowych, 3. dotyczy ogólnego stanu zdrowia 4. dotyczy poczucia samotności). Wszystkie kwestionariusze mają charakter testowy. Czas trwania to ok. 20 minut. Zgromadzone dane zostaną wykorzystane jedynie w badaniu naukowym, z zachowaniem poufności. Istnieje niewiele badań naukowych na ten trudny temat. Praca naukowa ma na celu zwiększyć jakość pomocy psychologicznej oraz zwiększyć samą w sobie pomoc psychologiczną dla wszystkich kobiet, które doświadczyły utraty ciąży. Bardzo proszę zainteresowane Panie o wzięcie udziału w anonimowym badaniu naukowym. Chciałabym aby udział w badaniu wzięły wszystkie mamy, które doznały straty ciąży/dziecka. Osoby zainteresowane proszę o kontakt mailowy i jeśli to możliwe - o wypełnienie krótkich kwestionariuszy, które wyśle e-mailem, bądź można wypełnić wchodząc w poniższy link : goo.gl/forms/uizjdyoh84qIc4ny1 Jeśli znają Panie osoby zainteresowane, które mogłyby wziąć udział badaniach, proszę o kontakt. Bardzo chętnie odpowiem na pytania dotyczące mojej pracy naukowej, a po zakończonych badaniach prześlę wyniki oraz wnioski. Z góry bardzo dziękuję za pomoc, zainteresowanie i poświęcony czas. Mój e-mail: aszyk.agata@gmail.com Odpowiedz Link