bach28 09.08.05, 15:52 Wiem że ty masz za sobą dwa poronienia i teraz jesteś w ciązy czego ci serdecznie gratuluje. Chciałabym się dowiedzieć jak długo czekałaś po drugim poronieniu z ponownymi staraniami? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bach28 Re: do aagata4 09.08.05, 15:58 i jeszcze jeśli możesz napisz jakie zrobiłaś badania za drugim razem i w jaki sposób odkryłaś problem z immunnologią? Z góry dzięki Odpowiedz Link
aagata4 Re: do aagata4 09.08.05, 20:38 problemy z immunologią odkrylam juz po pierwszym poronieniu.. tylko ze zaden lekarz nie chcial poprowadzic tak ciazy, jak sie prowadzi z tymi problemami - pomimo iż wybralam lekarzy ktorzy sie zajmuja takim prowadzeniem ciąż .. po prostu postanowili sie przekonac czy pierwsze poronienie to wada genetyczna i czy sie to powtorzy - niestety sei powtórzylo... osobiscie wolalabym aby zarodek byl przebadany juz w szpitalu po pierwszym pronieniu ... ale o tym nie mialam pojecia a nie ma takiego zwyczaju w polskich szpitalach (kolejny dowod naszej chorej slużby zdrowia) - dostalam dodatkowo standardowo luteine w drugiej ciazy (ale z progesteronem nie mialam zadnych klopotow wiec nie wiem po co - w trzeciej ciazy juz nie bralam) w odkryciu problemow immunologicznych pomogly mi dziewczyny z forum i moja intuicja... nie dawala mi spokoju choroba tarczycy, ktorej mam objawy (kiepska pamiec nadpobudliwosc , powiekszone wole i czasem sucha skóra), choruje moja mama i ja tez bylam leczona w dziecinstwie ... pomimo iz hormony mialam w normie... (TSH było za wysokie - ale "w normie" wg lekarzy do ktorych trafialam wiecz szukalam dalej... po pierwszym poronieniu zrobilam wlasnie to nieszczesne TSH (wyszla niby w normie )i prolaktyne bylo wszysko ok... poniewaz tarczyca nie dawala mi spokoju - dowiedzialam się o tzw przeciwcialach przeciwtarczycowych i zrobilam to badanie rownolegle z posiewami, tokso, cytomegalie, i po tych badaniach postanowilam sie starac o nastepnego dzidziusia pomimo iż mialam problemy z cyklami ... kiedy wyzly mi źle p-ciala p-tarczycowe dowiedzialam sie ze to sa wlasnie sprawy immunologiczne, ktorych planowalam nie ruszac ale juz po fakcie ... wiec zrobilam badanie na p-ciala antykardiolipinowe - wyszły w normie ale wysżły ze są... i znowu padlam ofiara zlej interpretacji wyników bo skoro sa to juz nalezy brać je pod uwage nawet jak sa w normie... ( Lekarze podważzali wiarygodnosc badan (pytali a co to za laboratorium - nie znam takiego) ale nikt nei zasugerowal powtórzenia tego badania- nie powiedzieli nic na temat tego wyniku) w tym czasie dalam sie wpakowac w tabletki antykoncepcyjne i nie moglam przebadac organizmu pod wzgledem hormonalnym i zalozylam ze tu wszysko jest w porzadku... po odstawieniu tabletek gin zaproponowal przebadanie hormonalne ale i nieprzerywajac starń o dzidziusia wiec zaszam po raz drugi i nie dokonczylam tych badan zaraz poronilam ... .. jak tylko wyszlam ze szpitala od razu zrobilam badania na p-ciala antykardiolipinowe - bo sie dowiedzialam ze te p-ciala czasem znikaja pomiedzy ciazami a pojawiaja sie w ciązy... i tak sie okazalo ze jest u mnie... dodatkowo zrobilam badania genetyczne - skoro nalezy sie za darmo na kase chorych to skorzystalam ... wtedy juz nie mialam wiekszegop problemu z wyborem dobrego lekarza (dwa poronienia w wywiadzie i wyniki badan wykluczajace wszyskie problemy oprocz immunologicznych)- wybralam wlasnei takiego lekarza co prowadzi takei ciaze i leczy encortonem, heparyna i acardem - lekami ktorych nei moglam sie doprosic o recepty na to po pierwszym poronieniu... tak wiec juz mam 14 tygodni ciazy za soba i ... czekam na USG połówkowe ... z tego co widze to prawie wszyskie dziewczyny ktore nie ialay klopoty z zaciazeniem na tych lekach szczescliwie donoszaja ciaze.. znalazlam tylko jeden taki przypadek ze sie nie udalo - wiec jestm pelna nadziei ze bedzie wszysko w porzadku... co do starań to za pierwszym razem czekalam niecale pół roku (ale nie wiem ile cykli bo krwawilam ciągle i nie wiem kiedy byly to miesiaczki a kiedy jakies krawienia... a na trzecią ciaze czekalam 3 miesiace - zrobilam jeszce hormony kobiece i tradycyjne badanie krwi i moczu kolejny raz badanie na przeciwciala na zlecenie gina ktory mnie prowadzi mam nadzieje ze troche Ci pomoglam.... pozdawiam i zycze abys jak najszybciej sie uporala z badaniami i pozbierala psychicznie po przejsciach... bo ta wedrówka po lekarzach jest chyba najbardziej wykańczajaca ... przynajmniej dla mnei opkazalo sie to najgorszym koszmarem... pozdrawiam Agata Odpowiedz Link
bach28 Re: do aagata4 09.08.05, 21:03 dzięki serdeczne ja jestem właśnie po wizycie u polecanego gina. W miarę zadowolona głównie z tego powodu ze potraktował mnie poważnie. Zaniosłam mu moje wyniki cyto chlam i tokso coś mu się wnich nie podoba i kazał zrobić kolejne za 6 tyg. Nie mam jeszcze przec antykardiolip bo długo się czeka na wyniki. Zadowolona jestem z tego że powiedział że zrobi wszystko co potzrebne żeby przygotować mnie do kolejnej ciązy ...szczęśliwej ciązy... Pozdrawiam B Odpowiedz Link
wuch Re: do aagata4 09.08.05, 21:32 Agata, jestem pod nieustannym wrazeniem Twojej determinacji i wrecz walki... Tak sobie czytam to, co piszesz i dochodze do wniosku... ze lekarze chyba nie przepadaja za pacjentkami, ktore... za duzo wiedza. A Ty juz, niestety przez to, co przeszlas, do takich nalezysz. Ciesze sie, ze juz jestescie na tak dalekim etapie ciazy. Codziennie o Was pamietam. Monika (wuchowa) Odpowiedz Link