18.08.05, 11:41
Własnie przeczytałam post meg078 w "słowa, które nie powinny paść". Boże,
lekarze nie wiedzą co mówią, podchodzą do nas jak do następnej
rozhisteryzowanej! Ja mam wspaniałego ginekologa - mężczyznę, z tego co
zauważyłam to lekarki są chamskie, lekarze słuchają. Przynajmniej u mnie tak
było.
Meg078 życzę Ci szczęśliwego rozwiązania, dużo szczęścia i radości z dziecka!
Obserwuj wątek
    • meg078 Re: płaczę 18.08.05, 14:09
      bardzo dziękuję Kamymamo, już powoli nadzieja wygrywa ze strachem.
      pisałam do Ciebie na Twoim poprzednim wątku, minęłyśmy sięsmile

      niestety <słowa, które nie powinny paść> są przykrym świdectwem tego, jak w
      bezmyślny i głupi sposób można pogłębić już i tak olbrzymią traumę po stracie
      dziecka. niestety, dotyczy to zarówno lekarzy kobiet jak i mężczyzn.
      ja cały czas nie mogę się otrząsnąć po przeczytaniu tych wszystkich historii.
      zdarzały się jednak wśród nich perły, ale niestety b.rzadko.
      cieszę się, że podobnie jak teraz ja, trafiłaś do porządnego lekarza.

      niestety, wielu pseudolekarzy, którzy w swoich zapyziałych gabinetach za
      ciężkie pieniądze bez najmniejszych oporów trzepią, jak to nazywają, skrobanki,
      nie znajdą już szacunku dla życia i śmierci nienarodzonego dziecka i nie
      zrozumieją rozpaczy matki po jego stracie. szkoda, że pałętają się po wielu
      szpitalach.
      rzecznik odpowiedzialności zawodowej to też fikcja, sędzia i oskarżony - starzy
      kumple i z drugiej strony załamana dziewczyna, którą traktują jak wariatkę na
      siłę szukającą winnego
      nikt nie ma siły na taką walkę

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka