karina66
13.09.05, 19:49
Dziewczyny pocieszcie mnie bo chyba oszaleję.Dziś rano kiedy myłam zęby mało
nie zwymiotowałam.Przy obu poprzednich ciązach był to u mnie pierwszy
objaw.Jutro mam umówioną wizytę u dentysty na usunięcie ósemek(właśnie
dlatego,że w ciąży dosłownie żygam myjąc je a przecież za 5 dni @ i zielone
światełko).Po rozmowie z mężem doszliśmy do wniosku,że to nie możliwe bo
zawzse sie zabezpiezaliśmy,no poza jednym razem ale w 5 dniu cyklu.Dzwonie do
lekarza.On mówi,że to raczej nie możliwe ale na wszelki wypadek,zebym zrobiła
beta.I zrobiłam.Ok.południa odebrałam wyniki cytomegalii-830 w kl.IGg.Szybko
pobiegłam zrobić IGm ale wyik najwcześniej jutro wieczorem.Tym czase przed
chwilą odebrałam beta.Wynik pozytywny.Co prawda mały bo 3,6(norma do 2,5) ale
lekarz powiedział,że mam trktować jak bym była w ciąży bo to dopiero 24 dzień
cyklu.Nie możliwe też żeby to zostało po poprzednich ciążach.I wiecie co? W
wieku 24 lat dowiaduję się,że mogą być dodatkowe owulacje w cyklu!!!!12 dnia
byłam na usg i widziałam pęcherzyk w jajniku ale podobno czasem przed
pęcherzykiem dominującym może być wcześnejszy,który już pękł i ciąża
gotowa.Jestem załamana.A co jeśli nadal mam ten cholerny wirus?Nie wiem czy
mam miec nadzieję,że nie mam go czy,że nie jestem w ciaży.Beta mam powtórzyć
za 48 godz.Do tego czasu zwariuję.
Karina