juwil1
21.02.06, 19:20
Moja sytuacja ostatnio się troche pokomplikowala, po 2 poronieniu ( listopad
2005r 8tc- puste jajo plodowe) zaczęłam robić szczegołowe badania ( po
pierwszym 10 TC - przyczyna Cytomegalia sierpień 2004r) no więc z wymazu
okazalo sie ze mam Ureaplasme ale nie mam min. Chlamydii, w miedzyczasie
leczenia antybiotykiem zrobiłam kontrolne badania CMV, Toxo z krwi ...
oczywiście przed drugim staraniem miałam wszystko prawidlowo, a tymczasem
okazuje sie że: przez pomyłke w laborze zrobiono mi Chlamydie Trchomatis z
krwi i wyszla dodatnio zarowno w klasie IGG i IGM??? a miesiąc wcześniej z
wymazu ujemny?? pogubilam sie w tym wszystkim bo na dodatek CMV w klasie IGG
250 a IGM 0,791 czyli dodatnie?
które badania jest wiarygodniejsze na Chlamydie z wymazu czy z Krwi??
I czy to że przechodzilam wcześniej CMV teraz jest tak samo grożna dla płodu
jak pierwotnie??? czy mam znów czekać aż wyniki bedą ujemne
Trace nadzieje
justyna