jagoda_271
14.05.06, 11:39
ja za zabieg zapłaciłam 200 zł w prywatnej kliniec ginekologiczno -
położniczej - komfort nieziemski : mąż był przy mnie każdą sekundę tylko na
zabieg który trwał 2 minuty musiał wyjść opiekowało się mną 3 lekarzy łącznie
z ordynatorem , pielegniarka traktowała mnie jak własną córke , nawet raz
udało się jej mnie rozweselić , po zabiegu wszelkie tłumaczenia na moje
pytania których tak naprawde nie pamiętam za chwilkę dostaliśmy z mezem
kolacje i goracą herbatkę - aha w cene były wliczone wszelkie lekarstwa np.
na skrócenie szyjki macicy zniczulające poronne , może to głupie ale za ten
komfort psychiczny zapłaciłabym każdą cene , dziewczyny jezeli tylko mozecie
to proponuje prywatną klinike i nigdzie indziej