29.06.06, 10:43
Witaj, znalazłam kilka Twoich wpisów w wątku o macierzyństwie po poronieniu i
mam pytanie (jeśli możesz mi odpowiedziec) - jak przebiega Twoja obecna
ciąża? Jestem po dwóch poronieniach bez zdiagnozowanej przyczyny, w styczniu
tego roku urodziłam zdrowego synka i myślę o rodzeństwie dla niegosmile, ale
trochę się obawiam. Rozmawiałam już z lekarzem, który mówi, że
prawdopodobieństwo powtórzenia się sytuacji po udanej ciąży jest bardzo
niewielkie...ale chętnie posłucham też kogoś, kto sam doświadcza drugiej
ciąży po poronieniach.Pozdrawiam.Ola
Obserwuj wątek
    • gogo2 Re: Do gogo2 29.06.06, 15:13
      Cześć
      U mnie jak najbardziej wszystko w porządku. Spodziewam się córeczki dokładnie
      na równe dwa latka mojego pierwszego synka. Tez nie miałam zdiagnozowanej
      przyczyny. Teraz jest ok. Już gdzieś pisłałam, że w tej ciąży nawet
      profilaktycznie nie dostałam progesteronu. Ciągle pracuję i opiekuję się
      synkiem, nie oszczędzam się. Też się obawiam(łam) ale jak ma być dobrze to
      będzie. Tobie też życzę wszystkiego dobrego. Co chcesz dokładnie wiedzieć?
      • olek771 Re: Do gogo2 29.06.06, 16:14
        hej - chciałam wiedzieć właśnie to, o czym napisałaś - czyli, że wszystko jest
        ok. I gratuluję oczywiscie smile Czyli z obliczeń wynika, że zaszłaś w ciążę
        wkrótce po pierwszych urodzinach synka? Czy karmiłaś piersią i jak długo (jeśli
        to nie za osobiste pytanie)? ja cały czas karmię dość intensywnie, miesiączki
        jeszcze nie mam, więc i tak muszę czekać. Poza tym chciałabym, żeby synek był
        trochę większy - na wszelki wypadek, gdybym wylądowała w szpitalu żeby ktoś
        mógł mu to wytłumaczyć i zająć się nim. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za
        odpowiedz.
        • olek771 i jeszcze coś 29.06.06, 16:16
          jak długo się staraliscie? U mnie w tej udanej ciąży za pierwszym razem, ale
          byłam po histeroskopii...
          • gogo2 Re: i jeszcze coś 30.06.06, 11:50
            Karmiłam synka do 14,5 m-ca. Odstawiłam go od piersi na koniec grudnia i w
            nastepnym cyklu od razu zaszłam w ciążę. Wcześniej, podczas karmienia nie
            zabezpieczaliśmy się, ale widocznie laktacja uniemożliwiała zajście w ciążę.
            Nie spodziewałam się, że od razu się udasmile. Nawet było to zaskoczeniem,
            przygotowywaliśmy się na jakieś pół roku po odstawieniu synka. Teraz jestem w
            25tc zdrowej ciąży. Moja córeczka kopie bardzo mocno. Pozdrawiam. Nie bój się,
            wszystko się ułoży
    • sylwia259 Re: Do gogo 29.06.06, 19:20
      Olek ,a jesli mozna wiedzieć to czy miałaś zabieg czy tylko diagnostyczną
      histero. jeśli nie chcesz pisac nie nalegam .pozdrawiam.
      Tobie gogo gartuluję i życze wszystkiego dobrego. sylwia
      • olek771 do sylwii259 30.06.06, 11:11
        hej, nie do końca rozumiem, co masz na myśli, ale napiszę, jak to było u mnie:
        pierwsze łyżeczkowanie w sierpniu 2003
        drugie w listopadzie 2004 (wtedy miałam łyżeczkowanie i za dwa dni zabieg
        ponownego łyżeczkowania z narkozą i histeroskopią - okazało się, że w macicy są
        zrosty i nie można jej dobrze wyłyżeczkować bez histeroskopii, ale na
        tzw. "żywca" nie wytrzymałabym tego - stąd narkoza)
        Po drugim obumarciu ciąży maiłam zlecone różne badania, w tym również
        histeroskopię - zrobili mi ją w kwietniu 2005 i już wszystko było ok (tzn. bez
        zrostów).
        Nie wiem, czy to o taką odpowiedź Ci chodziło?
        Pozdrawiam
        Ola
        • sylwia259 Re: do sylwii259 30.06.06, 23:39
          dzieki za odpowiedź pytałam bo ja tez jestem po histero tylko że u mnie w końcu
          stwierdzono macice łukowatą.pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka