Dodaj do ulubionych

Toksoplazmoza

30.06.06, 16:47
Witam. Miesiac temu straciłam swoja dzidzie - 10 tydzień ciąży. Dziś wiem, że
mam toksoplazmoze i że bardzo sie boje. Czy wiecie jak to sie leczy? Gdzie? I
ile trwa leczenie? No i kiedy mozna starać sie o następne dziecko? Bardzo się
boje bo podobno to bardzo trudne do wyleczenie i groźne paskuctwo! Czy moze
któraś ma podobne doswiadczenia? Bardzo prosze napiszcie coś.
Podam też swój nr.gadu gadu:7909084
pozdraziam Ania
Obserwuj wątek
    • aniafirak Re: Toksoplazmoza 01.07.06, 14:51
      Dlaczego nikt nic nie pisze? czy to aż taka rzadkość? Boje sie coraz
      bardziej sad((
    • jol34 Re: Toksoplazmoza 01.07.06, 20:50
      Witam,
      Z tego co wiem, to toksoplazmoza jest grozna tylko wtedy, gdy kobieta zarazi sie nia bedac w ciazy, i wtedy nalezy ja leczyc, chyba antybiotykami, aby zapobiec przeniesieniu jej na plod. Bardzo wiele ludzi przechodzi toksoplazmoze nawet o tym nie wiedzac, bo objawy sa lagodne podobne do grypowych i potem sa juz odporni na cale zycie. Trzeba oznaczyc poziom przeciwcial IgG (jesli jest pozytywny to znaczy ze organizm przechodzil chorobe i jest odporny) oraz IgM - dodatni wynik oznacza, ze teraz wlasnie chorujesz. Wiec wydaje mi sie, że powinnas oznaczyc te przeciwciala, chyba ze juz to zrobilas, bo nie piszesz. Jesli teraz chorujesz to powinnas jakis czas odczekac i ponownie powtorzyc badanie, IgG powinno byc wtedy dodatnie, IgM - ujemne, wtedy jestes bezpieczna i mozesz rozpoczac starania. Najlepiej uzgodnij to ze swoim lekarzem. Mam nadzieje, ze Ci troche pomoglam i uspokilam. Jesli masz jakies watpliwosci, to pytaj. Pozdrawiam.
      Jola
      • aniafirak Re: Toksoplazmoza 02.07.06, 17:08
        Dziękuje Jol34 za słowa pocieszenie. Tak zrobiłam badanie IGg i IGm. oba
        dodatnie. Problem w tym że mój gin powiedział ze trzeba sie jak najszybciejj
        zacząć leczyć bo to bardzo długo trwa. sam nie wiedział co ma za leki
        przepisać . dał mi antybiotyk: Daraprim, ale jakos nie mam do niego zaufania,
        mam zamiar wybrać sie do jeszcze innego gina. ale podobno powinno sie to leczyc
        u jakiegoś zakaznika. Już sama nie wiem.Gin powiedział ze ma dziewczyne , która
        leczy sie już od roku i nie moze sie wyleczyc,. poza tym gdzieś przeczytałam
        że to nie prawda z ta odpornością i ze choroba moze w kazdej chwili wrócić.
        Może ktos ma jakieś doswiadczenia?
        Pozdrawiam Ania.
        • jol34 Re: Toksoplazmoza 02.07.06, 20:36
          Moja najblizsza kolezanka oraz siostra cioteczna, obie maja przeciwciala IgG dodatnie, czyli chorowaly na toksoplazmoze, ale nigdy sie nie leczyly. Obie urodzily zdrowe coreczki, a ciaze przechodzily bez zadnych problemow, choc obie byly po poronieniu (przyczyna nie byla toksoplazmoza). Mozesz poszperac troche w necie, na pewno znajdziesz sporo informacji na temat tej choroby. Nie zaszkodzi rowniez skonsultowac sie z innym lekarzem. Pozdrawiam i zycze powodzenia. Jola
    • mimoooza Re: Toksoplazmoza 04.07.06, 15:39
      Aniu,

      najlepiej jeśli pójdziesz na wizytę do Poradni Chorób Zakaźnych (jest w każdym
      mieście wojewódzkim, w mniejszych chyba też Ginekolodzy nie zawsze znają się na
      leczeniu tej choroby, najlepsza i najskuteczniejsza będzie terapia pod
      opieką "zakaźnika".
      Skierowanie powinien dać Ci gin, a jeśli nie może (bo np. chodzisz do niego
      prywatnie),to wybierz się z wynikami badań na Toxo do lekarza pierwszego
      kontaktu, na pewno da Ci skierowanie. Tak było u mnie - do gina chodzę
      prywatnie, miałam dziwne wynik cytomegalii i dostałam skierowanie od lekarza
      ogólnego. U mnie (Bydgoszcz) nie musiałam nawet czekać na wizytę, w poradni
      zakaźnej byłam przyjęta od razu po telefonicznym zgłoszeniu.
      A na temat leczenia toksoplazmozy dużo znajdziesz w necie, linki tutaj
      www.poronienie.pl/choroby.html
      Pozdrawiam i życzę zdrówka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka