Dodaj do ulubionych

Toksoplazmoza-obsesja

12.04.16, 07:02
Hej dziewczyny,
obecnie jestem w połowie drugiej ciąży. Mam 30 lat i dotąd nie przechodziłam toksoplazmozy. Co miesiąc robię badanie i wręcz obsesyjnie podchodzę do zaleceń, aby uniknąć tego cholerstwa. Mój mąż ma mnie dość i ja sama siebe też. Zamiast cieszyć się ciąża, nieustannie towarzyszy mi lęk i analizowanie co zjadłam i czego dotknęłam. Wczoraj ubierałam synka, najpierw buty, sweter, kurtka itd. a na końca zwilżyłam palce śliną żeby mu przetrzeć buźkę i już stres czy na butach nie było toxo, czy palce zdążyły się wytrzeć w trakcie zakładania kurtki. Buty nie były gołym okiem brudne, spiaszczone. Poratujcie dobrym słowem czy tak mogłam się zarazić? Jakie macie dośw. z toxo? Poza tym to jestem zupełnie normalnasmile
Obserwuj wątek
    • redheadfreaq Re: Toksoplazmoza-obsesja 12.04.16, 11:00
      ...odwiedź psychologa, bo się zarżniesz. Serio.

      Mam 30 lat, w ciąży nie byłam, pół życia jak nie miętolę kotów, to dłubię w ziemi albo jem tatar. Z toksoplazmozą wg. badań nie miałam styczności. Musiałabyś wylizać podeszwę umazaną w kupie, żeby się zarazić.
        • stara-a-naiwna Re: Toksoplazmoza-obsesja 17.07.16, 21:30
          możesz, nie możesz

          nie w każdej kupie jest toksoplazmoza, wręcz śmiem twierdzić, ze w mało której jest
          wiec nie tylko musiała by wylizać całą podeszwę z kupy ale w tejże akuratnej kupie musiały by być jaja


          ps. i u mnie podobnie
          koty spiące w łóżku, niemyte marchewki, mycie rąk zdecydowanie za rzadko, dwie ciąże i tokso prawie zero = za mało żeby stwierdzić, ze przechodziłam.
      • roxana8881 Re: Toksoplazmoza-obsesja 08.08.16, 11:56
        redheadfreaq napisała:

        > ...odwiedź psychologa, bo się zarżniesz. Serio.
        >
        > Mam 30 lat, w ciąży nie byłam, pół życia jak nie miętolę kotów, to dłubię w zie
        > mi albo jem tatar. Z toksoplazmozą wg. badań nie miałam styczności. Musiałabyś
        > wylizać podeszwę umazaną w kupie, żeby się zarazić.


        Z tym się nie zgodzę. Miałam od zawsze koty. W ciąży robiłam test na toxo. Wyszło że byłam kiedyś chora.

        A do autorki wątku. Jak nie masz kota i nie jesz Tatara to spokojnie smile nie wariuj hehe. Ważne by myć warzywa te co rosną w ziemi. Co do samego dotknięcia ziemi to mas raczej nikłe szanse by się zarazić. Ciesz się ciążą wink maluch odczuwa twój stresu
    • sermag Re: Toksoplazmoza-obsesja 12.04.16, 12:33
      Ja tez jestem w drugiej ciazy. Toxo nie przechodzilam. Udalo mi sie do tej pory nie zarazic (wczoraj odebralam wyniki). Po prostu dobrze myje owoce i warzywa przed zjedzeniem. Czesto myje rece. W pierwszej ciazy mieszkalam prawie cala ciaze w domu rodzinnym gdzie mialam kota, zrezygnowalam ze sprzatania mu kuwety i w sumie tyle. Nie trzeba wpadac w paranoje, seriosmile nie stresuj sie tak, bo szkoda dzidziusiasmile
    • hamster75 Re: Toksoplazmoza-obsesja 13.04.16, 13:35
      ja miała w ciązy toxo w ostatnim trymestrze, właśnie gdy miałam 30 lat. Byłam wtedy w ciąży z jedyną upragnioną córką, mam jeszcze dwóch synów i teraz trzeci w drodze. Tozo jest straszna ale gdy zarazisz się w pierwszej połowie ciąży. Ja chyba zaraziłam się od surowego mięsa lub niedomytych truskawek. Kota nigdy nie miałam, nie dotykałam. Zażywałam antybiotyk Rovamycynę, robiłam amniopunkcję w kierunku czy pasożyt nie przeniknął do dziecka. Wszystko dobrze się skończyło, córka zdrowa jak ryba. Więc się nie przejmuj. W którym jesteś tygodniu?
      Ważna sprawa: jeśli raz się miało toxo, to nie chroni to przed następnym zakażeniem. W tej ciąży jestem bardzo uważna i robię co jakiś czas badania ale nie co miesiąc. Wszystko będzie dobrze.
      • meggan83 Re: Toksoplazmoza-obsesja 13.04.16, 19:54
        Obecnie jestem w 19 tygodniu. A jak często się badałaś na toxo w ciąży z córcią? Skąd wiesz dokładnie że zaraziłaś się w trzecim trymestrze? Staram się bardzo uważać, ale poprostu nie da się wszystkiego wyeliminować i wszystkiego uniknąć smile
        • hamster75 Re: Toksoplazmoza-obsesja 13.04.16, 22:34
          Jeżeli wyjdzie, że doszło do zakażenia, to bada się tzw. awidność i wtedy wiadomo, kiedy doszło do zakażenia. Ja dowiedziałam się w lipcu, że w czerwcu się zaraziłam a we wrześniu urodziłam córkę. Badać należy w każdym trymestrze. Praktycznie jak wejdziesz w trzeci trymestr, to powinnaś być spokojniejsza. Ale rozumiem Twój strach, bo to przeszłam i naczytałam się wiele, czym to grozi.
      • sofija_xs Re: Toksoplazmoza-obsesja 15.09.16, 00:13
        Chroni. Zazwyczaj nie zarażasz się drugi raz tylko następuje wysyp z cyst, które są obecne w ciele. Ta sytuacja nie jest już tak groźna jak pierwotne zakażenie. Przerabiałam to. Wzrost przeciwciał spory. Wszystko jest ok. Przechorowanie cytomegalii nie chroni przed kolejnym zakażeniem. Toxo to choroba pasożytnicza, cysty są w organizmie na zawsze i co jakiś czas jest wysiew pasożytów (podobnie jak w boreliozie).
    • iziula1 Re: Toksoplazmoza-obsesja 13.04.16, 22:42
      Maggan, w ciąży nasz organizm zalewany jest hormonami. Czasem to powoduje uruchomienie fobi, natręctw i nieuzasadnionego leku. Czy jesteś sama w stanie sobie poradzić z tym natręctwem? Fakt,że zauważasz absurdalność swoich myśli.
      Jeśli czujesz że Cię to przerasta szukaj pomocy u lekarza albo pierwszego kontaktu - nie daj się zbyć że skoro jesteś w ciąży to nic nie moga bo mogą. Lub idż bez skierowania do lekarza psychiatry. Samo wygadanie się specjaliście pomoże.
      Może rozmowa z męzem lub przyjaciółką podziała jak terapia? Spróbuj.
      • stara-a-naiwna Re: Toksoplazmoza-obsesja 17.07.16, 21:33
        że kot zaraza to mit
        można się zarazić od kota - jeśli masz stycznośc z odchodami i w jakis sposób (brak chigieny) te odchody z jajami dostarczysz do układu pokarmowego (zjesz)
        a kot nawet jak jest nosicielem to ma krótki okres posiewu = zarażania (i wtedy ma rozwolnienie - raz na jakiś czas 2-5 dni powiedzmy)

        owszem moze byc tak, ze kot załatwi się do ziemi i ty z tej ziemi PO LATACH zjesz coś nieumytego (no ale czy to kot nasrał czy ptaszek tego nie wiesz)
    • meggan83 Re: Toksoplazmoza-obsesja 14.04.16, 06:55
      Dziękuje Wam wszystkim serdecznie za odzew, za ten stawiający do pionu i ten pokrzepiający smile Wiem, ze tak na prawdę sama się muszę z tym wszystkim ogarnąć i znaleźć złoty środek, żeby nie zwariować. Wszystkie dałyście mi do myślenia wink pozdrawiam
      • 1nina28 Re: Toksoplazmoza-obsesja 24.05.16, 23:34
        cześć tongue_out ja się przyznam, że tez mam obawy i czasami wręcz obsesyjnie myję ręce, żeby uniknąć toxo (szczególnie po dotykaniu surowego mięsa, jak robię obiad). Moi rodzice mają kota, niewychodzącego, zawsze jak przychodzę kuweta jest posprzątana, żebym się nie natknęła na kupsko - także będąc w domu rodzinnym nie boję się, że się zarażę. Za to mam ochotę rozszarpać baby w sklepach mięsnych, które podają mi wędlinę, nie umywszy rąk po podaniu komuś mięcha...zdarzyło mi się to może dwa razy, że tak zostałam obsłużona. Ale teraz to już nie istotne, bo po prostu byłam tak zrażona, że przestałam kupować wędlinę na wagę...tongue_out
        • stara-a-naiwna Re: Toksoplazmoza-obsesja 18.07.16, 22:46
          "teraz" mieśo jest tak przebadane, ze znalezienie w nim czegoś co mięsem nie jest graniczy z cudem
          za to niemyte owoce i warzywa - to inna bajka

          w ciązy czytałam artykuł, ze ststystycznie cześciej zarażały się toxo wegetarianki nioż osoby jedzące mięso (tym bardziej, że obróbka termiczna zabiła by ewentualne jaja) a nieumyty owoco tykająca bomba
    • alicjatricity Re: Toksoplazmoza-obsesja 15.04.16, 13:02
      Kochana, nie przejmuj się tak bardzo. Weź pod uwagę to co mówią dziewczyny i na spokojnie przestrzegaj zasad higieny. Ja mam obsesję na punkcie opryszczki, tak że błagam nie "myj" buzi dziecku własną śliną. Ty możesz nie mieć zewnętrznych objawów opryszczki, ale Twoje dziecko może ją dostać przez Ciebie jak najbardziej. Ja w dzieciństwie byłam całuśna, przytulasta i dotykalska wszystkiego, tak że przechorowalam zarówno toksoplazmozę, cytomegalię i bardzo często miewam opryszczkę przy osłabieniu. Moje dziecko urodziło się z objawami TORCH, które potem wykluczyli, ale hipotrofia została. Wysokich przeciwciał IgG toxo i cyto podobno się nie leczy, tylko czynną chorobę, ale w przypadku opryszczki bywa, że jest nazywana "pocałunkiem śmierci" u niemowlaczków i prawdę powiedziawszy zawsze trzeba na nią uważać. Nie do końca jestem przekonana, czy kiedy byłam w I trymestrze ciąży z córką i miałam opryszczkę, co prawda w wersji poronnej (pare wykwitów) nie wpłynęło to na zaburzenia wzrostu u mojego dziecka. A więc tylko higiena pozostaje... Pozdrawiam
      • carmelita81 Re: Toksoplazmoza-obsesja 15.04.16, 14:27
        No post ku pokrzepieniu - nie przejmuj się toxo ale opryszką to już tak...
        A do autorki - a czemu akurat masz shize na punkcie toxo? Jest tyle innych chorób które są groźne w ciąży ( nawet nie zamierzam wymienić bo nuż Ci nową shize zafunduję)
        Jak by każda ciężarna tak wariowała jak ty to chyba by nawet 500+ nie zwiększyło przyrostu.
        Wyluzuj szkoda dziecka.
        • mama.2raz Re: Toksoplazmoza-obsesja 15.04.16, 19:29
          Nie zgodę się, że aby zarazić się toxo," trzeba lizać podeszwę". Ja odkąd pamiętam jest pedantyczką, ręce myję co chwilę a tym bardziej, gdy mam coś zjeść a zaraziłam się tym świństwem nawet nie wiem kiedy. A dowiedziałam się o tym, podczas badań w trakcie ciąży, że mam przeciwciała ale toxo przeszło, więc było ale na krótko przed ciążą. Fakt, mam psa a wtedy nawet były dwa, ale jestem "świrnięta" na punkcie czystości i nawet gdy pogłaskam choć raz psinę, to zaraz lecę myć ręce. W domu codziennie myję klamki, żeby zarazy nie przenosiły się w razie gdyby ktoś z domowników zapomniał o myciu łapek. Tak więc, nie wiem jak i kiedy złapałam...
    • sylka_s_mamusia Re: Toksoplazmoza-obsesja 15.04.16, 21:45
      Myślę, ze dziewczyny napisały powyżej same sluszne rzeczy!smile glowa do gory! Nie przejmuj sie i nie zadreczaj! Ja robiac puerwsze badaniaz krwi w ciąży nr.1 (nie luczac bety) doczytałam wyniki toxo ktore byly 500- 600 razy wieksze niz normy. Poszliśmy z mezem do lekarza chorob zakaźnych, ktory popukal sie prawie w glowe i powiedzial ze skoro wyniki takie to niestety ale ciaza slonczy sie samoistnym poronieniem albo trzeba bedzie usunacsad oczywiscie zalecil dodatkowe badania ale ostrzegł jaki może byc scenariusz bo wyniki jak to powiedzial sa takue jakbym zarazila sie wczoraj. Zrobilam awidnosc i wyszlo ze zarazilam sie kilka miesiecy przed ciaza... Bralam rovamecyne. Stres byl straszny ale skończyło sie dobrze. Nikomu nie zycze takich nerwów.. Najgorzej jak zarazisz sie w 1 trymestrze. Ja np.w zyciu nie mialam ospy ani cytomegalii. Mam w domu przedszkolakaale staram sie nie myslec o tym ze mige zachorować..31 lat nie zachorowalam to moze i 9 wytrzymam nie zarazajac sie smile
    • kamilaw123 Re: Toksoplazmoza-obsesja 19.04.16, 10:33
      Meggan mysle,ze bardzo duzo kobiet w ciazy nadmiernie wszystko przezywa. Tez powtarzam badania na toxo co 4 tyg. Wg mojego gina wystarczy na poczatku i pod koniec.
      I tez mam Male dziecko,które np bawi sie w piaskownicy i nagle z zaskoczenia potrafi włożyć mi takiego "czystego paluszka" do ust. Nie da sie wszystkiego przewidzieć.
    • kamilaw123 Re: Toksoplazmoza-obsesja 19.04.16, 11:07
      Mi np wczoraj maz smazyl kurczaka pokrojonego w kostkę i po zjedzeniu polowy cos mnie podkusiło i w kilku kawałkach mięsko bylo lekko różowe. Myślicie,ze jest ryzyko zlapania w taki sposób tokso lub listerii? Staram sie nie nakrecac bo wiem,ze obie te bakterie gina w wysokiej temp a i po usmażeniu mąż podgrzal mi to mięsko 20 min w piekarniku w 150 stopniach.
      • meggan83 Re: Toksoplazmoza-obsesja 19.04.16, 12:45
        Podobno w kurczaku przemysłowym nie ma toxo tzn. nie stanowi źródła zarażenia. Taka inf. dostała dziewczyna z któreś kliniki chorób zakaźnych jak właśnie leczyła toxo, ale nie wiem czy to prawda smile
    • kamilaw123 Re: Toksoplazmoza-obsesja 19.04.16, 13:04
      Dzieki Meggan. W sumie tez czytalam gdzies o tym. Bardzoej w myslach siedziala mi ta listeria,ale mam nadzieje,ze obrobka termiczna wybila ewentualne bakterie,bo tez nie jest powiedziane,ze cos w tym miesie bylo.
      • olalee Re: Toksoplazmoza-obsesja 19.04.16, 18:30
        Dziewczyny dołączamsad jestem w 17 tyg i panicznie boję się toxosad zwłaszcza, ze do tej pory nie przyrządzałam mięsa w rękawiczkach, boję się nawe, że np coś będzie na bułce czy chlebie a ja to zjem, albo ze córka dotknie ( mamy psa z którym się bawi) nieumyta ręką talerza a ja z niego bedę jesć
        • meggan83 Re: Toksoplazmoza-obsesja 19.04.16, 18:46
          Wydaje mi się że co najmniej tydzień trzeba odczekać i wtedy powinny pojawić się igm. Nie martw się, przy kurczaku przemysłowym jest bardzo małe prawdopodobieństwo zakażenia. Ja obrabiam mięso w rękawiczkach, ale raz nie założyłam i skaleczyłam się wtedy przy kurczaku i nie złapałam toxo smile Ja też mam małą córcię, ale pod tym kątem, że czegoś dotknęła to już nie rozmyślam bo to też jest bardzo mało prawdopodobne. Już całkiem bym ześwirowała smile Często myję jej rączki i tyle. Nie przerzucam na nią tej mojej obsesji smile W pierwszej ciaży też się bałam, ale dużo mniej uważałam niż teraz. Pocieszam się tym, że jak byłam dzieckiem dużo czasu spędzałam na wsi, jadłam warzywa i owoce z krzaczka, piłam mleko prosto od krowy i na pewno jako dziecko nie dbałam przesadnie o higienę, a nie złapałam tego dziadostwa. Razem damy radę smile Poza tym robimy wszystko co możemy w kwestii profilaktyki toxo więc jest statystycznie małe prawdopodobieństwo zakażenia i jeszcze mniejsze zarażenia dzieciątka.
    • kamilaw123 Re: Toksoplazmoza-obsesja 19.04.16, 21:34
      Dziewczyny z tego co ja wiem to tokso mozna zarazic sie tylko droga pokarmowa. Przez skaleczenia,rany -nie.
      Olalee-witajsmile
      Najlepiej min 7 dni odczekac do badania. Ja zrobie przed wizyta u gina czyli za 2 tyg.
    • olalee Re: Toksoplazmoza-obsesja 20.04.16, 09:52
      ja tez się pocieszam, że jadłam maliny truskawki bez mycia, miałam kontakt z różnymi zwierzętami, nie zawsze myłam ręce przed jedzeniem a przez 31 lat nie złapałam świństwa - to by musiał być prawdziwy pech.
      Wiecie czego jeszcze się boję - mam suche ręce i często małe ranki i tak się zastanawiam czy np. przez brudne pieniądze można się zarazić.
      Nie wytrzymałam i zrobiłam już dziś badania zwłaszcza ze jakiś czas temu zjadłam tylko lekkko opłukane winogronosad najwyżej przed wizytą zrobię drugi raz ( mam 10 maja). Dziewczyny robicie tylko igm?
      • rossi87 Re: Toksoplazmoza-obsesja 31.05.16, 10:33
        Tak, ja do odkażania używam Incidur spray, pryskam nim wszystko, od blatów kuchennych po podłogi. Mam kota, który pod moją nieobecność robi sobie wycieczki po blacie (zostawia dziad odciski łapek na kuchence) wiec zawsze po powrocie do domu dezynfekuje to i owo.
    • kamilaw123 Re: Toksoplazmoza-obsesja 20.04.16, 11:31
      Ja robie tylko igm.
      Nie dezynfekuje blatow ani podlogi. Poprostu myje blat plynem do naczyn a podlogi delikatnym plynem do podlog. Nie
      Nakrecaj sie az tak bo oszalejesz.
      Co do pieniedzy to nawet bym o tym nie pomyslala. smile nie zarazisz sie tak.
      • meggan83 Re: Toksoplazmoza-obsesja 20.04.16, 13:04
        Ja tez tylko igm. Też niczego nie dezynfekuję smile O pieniądzach też nie pomyślałam smile
        Skupiłam się raczej obróbce mięsa i dogotowywaniu, myciu warzyw i owoców baaaardzo dokładnym smile i myciu rąk bardzo częstym, nie wkładaniu palców do buzi i duża ostrożność przy pracy w ogródku i kontakcie z ziemią smile Reszty nie dobieram sobie głowy. Zawsze zostaje kilka % ryzyka. Najbardziej się boję jedzenia u kogoś lub w restauracji, wtedy schizuję.
    • olalee Re: Toksoplazmoza-obsesja 20.04.16, 14:36
      Dziękuje Dziewczyny za odpowiedzismile czyli jestem naprawdę okropną panikarą muszę wyluzowaćsmile ja tez się zaczełam bać jedzenia u ludzi i w restauracjach a czesto mi się zdarzało np. kebab itp.
      tez mam dodatkowo strach przed listerioząuncertain czytałam, że moze być nawet w wędlinach itp. czyli niczego na zimno nam nie wolno jeść? idzie zwariowaćsad
    • kamilaw123 Re: Toksoplazmoza-obsesja 20.04.16, 15:21
      Olalee powiem Ci tak. Przed ciaza nie wiedziałam,ze istnieja takie choroby jak tokso czy listerioza i dobrze mi z tym bylo.
      Najgorzej sie naczytacsad teraz za późno juz.
      Listeria to głównie niepasteryzowane mleko i jego przetwory,surowe ryby czy drób.
    • olalee Re: Toksoplazmoza-obsesja 21.04.16, 11:09
      Dziewczyny jestem zdenerwowanasad odebrałam wyniki toxo
      wyniki z 20.IV
      igg- 1,01 czyli watpliwy norma w labolatorium <1 ujemny, >=1- >3 wątpliwy i powyzej 3 dodatni
      igm - 0,178 wynik ujemny wynik ujemny jest do 0,8

      wcześniejsze badania 29.02
      igg - 0,130
      igm- 0,250
      strasznie martwi mnie ten wzrost igg, pomiedzy badaniami minęło 7 tygodni mogłobyc tak, ze w czasie tych 7 tyg igm wzrosło - miałam infekcje ale teraz juz spadło ale z drugiej strony pewnie igg byłoby wyższe

      poleciałam od razu z wynikami do ginekologa, dla spokoju wypisał mi skierowanie do zakaźnika jutro mam wizytę( chyba oszaleje), mówi, ze raczej powinnam byc spokojna ale ja juz nie wiem co o tym myślećsad

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka