marcysia51
26.12.06, 13:37
W Wigilie minął miesiąc kiedy musiałam pożeganc mojego maluszka,było
ciężko,ale potem wielka rozpacz przycichła i teraz nagle znowu jesy
źle.Ciągle płaczę,wchodzę na forum LIPIEC 2007 gdzie juz się zapoznałam z
innymi dziewczynami.Ogladam w sklepach malutkie ciuszki,przytulam sliczne
skarpeteczki i potwornie tęsknię za moją mała dzidzą.
Szczególnie teraz w święta,czas kiedy powinnismy byc radośni i szczęsliwi ja
na wszystkich burczę,moje dziecko napewno zastanawia sie co sie dzieje z
mamą,z mężem nie układa mi sie wogóle.
Kochane przytulcie poradzcie,bo juz dłużej tak nie wytrzymam.