Dodaj do ulubionych

dołączam się :(((

19.01.07, 15:23
Witam, właśnie oczekuję na poronienie, trzecie.....
mam już odstawione leki i to 1-1,5 tyg. powinno być po wszystkim. Zaczynam się
powoli przyzwyczajać, więc tym razem znoszę to lepiej, zwłaszcza, że w
międzyczasie udało mi się cudem urodzić córeczkę (32tc) i obecnie ma 2,5 roczku.
Tym razem jednak postanowiłam zacząć działać. Lekarz zaproponował mi
skierowanie do Poradni Genetycznej, więc zacznę od tego, a potem zobaczymy....
Pozdrawiam wszystkich smile)
Obserwuj wątek
    • zlota14 Re: dołączam się :((( 19.01.07, 18:46
      bardzo mi przykro E-dziunio ze Tobie tez sie nie udalo.
      To naprawde wielkie szczescie ze miedzy poronieniami urodzilas coreczke i
      domylslam sie ze nie obylo sie bez problemow. Moze malo pocieszajace jest to ,
      ze masz znacznie wieksze szanse na urodzenie drugiego dziecka skoro raz juz sie
      udalo.
      Teraz zrob sobie kilka badan ,moze uda Ci sie odnalezc przyczyne
      wczesniejszych niepowodzen. A jesli nawet nie to za jakis czas podejmij kolejna
      probe.
      Zycze powodzenia .
      Aska
      • e-dziunia Re: dołączam się :((( 19.01.07, 20:00
        dziękuję złota, już poczułam się trochę nieswojo, że nikt nie reagował na moje
        przywitanie.
        To prawda, że moja córeczka to jakiś dar od Boga dany mi po to, żebym nie
        zwariowała do reszty.
        Rzeczywiście tym razem zamierzam poszukać przyczyny, zanim podejmę kolejną
        próbę. Mam nadzieję, że nie będzie to trudne, bo wszystkie 3 przypadki miały ten
        sam powód - pusty pęcherzyk, dlatego liczę na to, że łatwiej będzie znaleźć
        "winowajcę" (może jakaś bakteria?).
        Witam Cię ciepło smile)
    • zytka08 Re: dołączam się :((( 19.01.07, 19:59
      Trzymaj się, smutno mi gdy czytam tutaj że następna dziewczyna tutaj wpisuje
      swój smutek. Gdzieś tu na forum przeczytałam że cudownie byłoby gdyby nie było
      potrzeby istnienia tego forum, ale niestety...Jesteśmy tutaj i musimy radzić
      sobie z tą straszną stratą
      • e-dziunia Re: dołączam się :((( 19.01.07, 20:02
        razem przynajmniej jest nam łatwiej radzić sobie z przeciwnościami smile

        Na tutejszym forum brzmi to jak przekleństwo, ale dobrze, że Was znalazłam....

    • mentafolia Re: dołączam się :((( 19.01.07, 20:23
      Witaj edziu
      Czytam że to już Twoje trzecie poronienie.Czy każde to byl pusty pęcherzyk?
      Pytam bo mnie spotkało to samo,na szczęście "tylko" raz.

      Przepytałam znanych mi ginów,przekopałam internet i konkluzja była taka,że mój
      pusty pecherzyk byl nieszczęśliwym przypadkiem wadliwego podziału komórek.
      Spotkałam się tez z opiniami,że przyczyną mogą być bakterie w nasieniu,ale to
      raczej hipotezy...jak zresztą hipotetyczne sa przyczyny większości poronień.sad

      Powiedz mi,czy robiliście juz może badanie nasienia lub posiew z szyjki macicy?
      My zrobilismy i nic tam ciekawego nie znaleziono smile
      • e-dziunia Re: dołączam się :((( 19.01.07, 20:35
        za każdym razem pęcherzyk był pusty. Dopiero teraz lekarz uznał, że najwyższy
        czas to sprawdzić. Powiedział mi, że najczęstszą przyczyną są geny (dostałam
        skierowanie do por. genetycznej), albo jakaś bakteria (u mężczyzny, kobiety, lub
        u obojga).
        Wiesz, pierwszy raz to rzeczywiście może być przypadek, ale za trzecim razem....
        Zaczynam poszukiwania.
        • mentafolia Re: dołączam się :((( 19.01.07, 20:41
          Tez myslę,że trzykrotne poronienie z powodu pustego pecherzyka to raczej nie
          przypadek.
          Na pierwszy rzut mozecie zrobić posiewy w kierunku Chlamydia trachomatis.Podobno
          właśnie ta bakteria bywa przyczyną pustych pęcherzyków.

          Pozdrawiam i bardzo Ci współczuję.
          To czekanie musi być okropne...
          • e-dziunia Re: dołączam się :((( 19.01.07, 22:19
            to fakt... czekanie okropnie przygnębia, ale wolę to niż trzeci zabieg. Może się
            obędzie, choć niekoniecznie.

            A ten posiew to na czym polega? To mam prywatnie zrobić, czy dają skierowanie? I
            czy mam się przebadać tylko ja, czy mąż też powinien (czy faceci też to mają)?

            Dzięki za radę, na pewno skorzystam smile
            • mentafolia chlamydia trachomatis 19.01.07, 23:00
              Posiew to nic innego jak pobranie materiału z kanału szyjki macicy i szukanie
              ewentualnych bakterii.
              Faceci też "to"mają,u nich najczęściej bada się nasienie lub pobiera wymaz z
              cewki moczowej.
              Jeśli chodzi o skierowanie to sądzę,że po 3 poronieniach powinnaś je dostać bez
              problemu.Najlepiej porozmawiaj ze swoim lekarzem,bo nie jestem pewna jak to
              funkcjonuje.

              Wklejam Ci link do wątku,gdzie dużo było na temat chlamydii,a zresztą jak
              wrzucisz w wyszukiwarkę to powinno wyskoczyć tego sporo.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11916&w=52765688&v=2&s=0
              • e-dziunia dziękuję 19.01.07, 23:33
                bardzo mi pomogłaś smile)))
                pozdrawiam cieplutko
                • zlota14 Re: dziękuję 22.01.07, 14:20
                  Witam
                  Oprocz chlamydii zrob sobie badania na toksoplazmoze - na to badanie tez
                  powinnas dostas skierowanie od swojego gin.
                  Coz- na temat pustego jaja plodowego to ja nic nie wiem( mialamtroszke inne
                  problemy) wiec przykro mi ale nie umiem Ci pomoc.
                  Teraz poswiec troszke czasu na potrzebne badania a potem do dziela.
                  Goraco Cie pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka