Witam dziewczyny
Ja poroniłam 13 grudnia, ciąża obumarła około 10tyg i zabieg. Najbardziej
traumatyczne przeżycie w moim życiu

. Potem badania, posiewy - wszystko
niby ok, podczas badania w którym zdiagnozowano ciąże obumarłą pobrano mi
cytologię. wyszła grupa 2 z dużym zapaleniem. potem po wyjsciu ze szpitala i
antybitykach kolejna cytologia i tu szok ogromny nagle grupa 3!!!!!! cin 1 -
znowu szpital i kolejny zabieg oczyszczania tym razem szyjki macicy. jestem
załamana!!! teraz czekam na wyniki histopatologiczne, czuje że coś jest nie
tak.
Moja lekarka pociesza, że pewniete wlasnie stan zapalny był przyczyną
poronienia (reszta badań super), ale ja czuje że to nie jest takie proste i,
że pewnie wyniki będą kiepsie i kolejny raz szpital i pewnie jakieś zabiegi
skracania szyjki macicy.
Napiszcie proszę czy coś wam wiadomo na temat takich problemów bo już nie mam
siły walczyć - już powinnam zacząc starania gdyby nie ta grupa 3