sofi75
19.06.07, 15:42
Hip hip hurra !!!
No wiec badania hist. nic nie wykazaly, wiec moj przypadek zostal zaliczony
do aberracji chromosomalnej.
Przy okazji zostalo mi wszystko wytlumaczone jak krowie na granicy, co
dlaczego i po co te pigulki i dlaczego z nimi jest lepiej niz bez nich. Wiem
tez dlaczego lepiej odczekac 2 m-ce niz 1, ale juz niekonicznie miedzy 3 a 2
jest taka roznica.
A wszystko na dodatek bylo mi tlumaczone po FR lub EN, wiec po calym
przejsciu jestem taka madra ze rzucam terminami typu kosmowka czy endometrium
w 3 jezykach.
Pan przy okazji popelnil ze 2 faux pas i myslalam ze mu strzele ostrego kopa,
ale w pore sie zorientowal, ze chyba cos nie tak.
Konkluzja: on by wolal zebym poczekala 2 cykle na hormonach, ale skoro dla
mnie ze wzgledow psychicznych bedzie lepeij jeden, to droga wolna, czyli nie
zabije mnie jak przyjd po wakacja z tzw. bonne nouvelle.
Aj, zycie jest piekne!