Dodaj do ulubionych

"zielone swiatelko" !!!! :)

19.06.07, 15:42
Hip hip hurra !!!

No wiec badania hist. nic nie wykazaly, wiec moj przypadek zostal zaliczony
do aberracji chromosomalnej.
Przy okazji zostalo mi wszystko wytlumaczone jak krowie na granicy, co
dlaczego i po co te pigulki i dlaczego z nimi jest lepiej niz bez nich. Wiem
tez dlaczego lepiej odczekac 2 m-ce niz 1, ale juz niekonicznie miedzy 3 a 2
jest taka roznica.
A wszystko na dodatek bylo mi tlumaczone po FR lub EN, wiec po calym
przejsciu jestem taka madra ze rzucam terminami typu kosmowka czy endometrium
w 3 jezykach.
Pan przy okazji popelnil ze 2 faux pas i myslalam ze mu strzele ostrego kopa,
ale w pore sie zorientowal, ze chyba cos nie tak.

Konkluzja: on by wolal zebym poczekala 2 cykle na hormonach, ale skoro dla
mnie ze wzgledow psychicznych bedzie lepeij jeden, to droga wolna, czyli nie
zabije mnie jak przyjd po wakacja z tzw. bonne nouvelle.

Aj, zycie jest piekne!
Obserwuj wątek
    • e-dziunia Re: "zielone swiatelko" !!!! :) 19.06.07, 17:07
      no to teraz - hulaj dusza, piekła nie ma!!! wink))))))))
      Ale te mądrości w 3 językach hahaahah, pozazdrościć wink))))))))))
      • sofi75 :) e-dziunia nie wiem czy pozazdroscic 19.06.07, 17:16
        Na upartego pewnie polskiego gina bym tu znalazla, bo przeciez to nie pustynia.

        Tyle ze ja wole wybierac z calej talii kart smile
        No i jakos sie z lekarzem musze dogadac ...

        Ciesze sie, ale mam tez sporego stresa.
    • birma74 Re: "zielone swiatelko" !!!! :) 19.06.07, 17:15
      Sofi, to super wiadomość!!!
      Widzisz, ja też przez jeden cykl brałam tabletki. Teraz trwa drugi miesiąc po
      poronieniu i już można działać. Nie nastawiam się zbytnio na pozytywny efekt,
      ale kto wie...
      Chociaż jak w marcu zaszłam w ciążę to podświadomie to czułam, a teraz nie mam
      tego. Ale to nic, dziecko przyjdzie wtedy kiedy będzie Jego czas.
      A Tobie kochana gratuluję zgody, pozdrawiam
      • sofi75 do birma74 19.06.07, 17:19
        podswiadomie??

        ja mam zawsze jeden jedyny objaw, ktory jest nieomylny - nawet nie musze robic
        testow smile Pozniej juz raczej objawow nie mam az do skurczy co 5 min w 40.
        tygodniu smile

        No dobra - nie bede generalizowac, bo za mala probka statystyczna
        • algola1 Re: do birma74 20.06.07, 08:28
          hej kochana napisz o tych anty, co ci powiedzieli dlaczego nalezy brać? tylko
          nie pisz o wyregulowaniu cyklu bo z tym różnie. ja się zastanawiam czy juz nie
          przerwac anty (dopiero pierwsza paczka)
          • sofi75 do algola1 20.06.07, 10:29
            Ja przerywam po pierwszej.

            No wiec po pierwsze: mnie przepisano tabletki dwufazowe z wieksza dawka
            progesteronu (chyba? - zawsze mi sie te dwa mylily) niz zwykle. Sluzy on
            odbudowywaniu endometrium. Generalnie chodzi o to, ze Twoj organizm
            samodzielnie nie bedzie w stanie wyprodukowac tyle estrogenow w krotkim czasie,
            co przy wspomaganiu tabletkami ergo: odbudowa nastepuje duzo szybciej.

            Druga sprawa to byly te kosmki: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
            f=11916&w=63639110&a=64473252
            To wlasni one maja glownie sie odbudowac.
            Generalnie im krotszy okres na tabletkach, tym wieksze ryzyko odklejania
            kosmowki w przyszlej ciazy. ALE: poprosilam go o skwantyfikowanie tego ryzyka i
            wyszlo tak:
            Ryzyko odklejania kosm u kobie generalnie: raz na 2000 ciaz
            Ryzyko po miesiacu tabletek: 1/100 do 1/200
            Ryzyko po 2 m-cach: 1/200 do 1/300
            Ryzyko po 3: jeszcze mniej

            I ostatnia rzecz: odklejajaca sie kosmowka to nie jest jakis kosmos, to sie
            leczy farmakologicznmie!!! Jest to wyzsze ryzyko, ale da sie dotrwac z tym do
            40. tygodnia pod warunkiem ze ciaza jest dobrze monitorowana.

            Takze glowy do gory!!!
    • wandana Re: "zielone swiatelko" !!!! :) 20.06.07, 13:43
      Sofi, to wielkie gratulacje i wiem, że to nieładnie, ale trochę Ci zazdroszczę.
      Skoro lekarz nie widzi przeciwwskazań, nie pozostaje mi nic innego jak
      powiedzieć - do dzieła smile.
      Ja póki co nadal krwawię po zabiegu. Dziś zrobiłam badania krwi za ponad 300 zł
      sad i na niektóre wyniki czeka się miesiąc, więc i tak wcześniej nie zaryzykuje.
      Za tydzień wynik his.-pat. i na wizycie chcę jeszcze zrobić posiew na bakterie.
      Dopiero jak będe miała komplet - zastanowię się co dalej.
      Ale ja niestety mam już 3 Aniołki.
      A Tobie życzę powodzenia i oby jak najszybciej się udało smile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka