jasinska6
24.02.08, 14:24
Mam 29 lat, jestem mamą ośmioletniej dziewczynki i też przeszłam dwa
poronienia. Piersza ciąża była obumarła, zabieg miałam w 10
tygodniu, druga ciąża też była wysokiego ryzyka cały czas leżałam w
szpitalu lub w domu,bo cały cas plamiłam, ale szczęśliwie
doczekaliśmy się zdrowej dziewczynki urodzonej w 38 tygodniu. Dwa
lata później znów ciąża, krwawienia i zabieg w 12 tygodniu. Po tym
zabiegi krwawiłam jeszcze cały miesiąc i straszono mnie drugim
łyżeczkowaniem, ale naszczęście dla mnie wszystko skończyło się bez
drugiego zabiegu.Dostawałam mnustwo leków i jakoś to pomogło. Teraz
mija już prawie siedem lat od tej ostatniej straty i planuje
następną ciąże. Mam już zrobione niektóre badania, a teraz szukam
odpowiedniego ginekologa w Koszalinie. Myślałam o Świerczyńskim lub
Maciejewskim. Proszę o radę.