Dodaj do ulubionych

czemu tak długo?

26.11.08, 09:06
witam bylam ostatnio na wizycie kontrolnej u mojego ginekologa...stracilam dzidziusia dwa tyg. temu a dowiedzialm sie ze zajsc w ciaze bede mogla dopeiro za 6miesiecy czemu tak dlugo?? z tego co czytalam na forum to inni lekrze daja 3 miesiace??i w dodatku gin. nei wyslal mnie na zadne badania czy to normalne??po wizycie nei moglam przestac plakac wsssytko znowu do mnie wrocilo...czuje taka pustke i strasznie mi ciezko... crying
bardzo bym chciala miec dziecko ale w moim wieku(17lat) planowanie jest troszku dziwne...a tak byla neispodzianka i bardzo sie cieszylismy...
Obserwuj wątek
    • mentafolia Re: czemu tak długo? 26.11.08, 09:39
      Myszek,ja rozumiem że może być Ci ciężko,ale masz rację mówiąc że
      planowanie dziecka w Twoim wieku jest dziwne,więc nie ma o co płakać.
      Kochana,całe życie przed Tobą,sama jesteś jeszcze dzieckiem
      wymagającym opieki.Wiem co mówię,bo mam córkę w Twoim wieku.
      Z czasem ból minie i poczujesz się lepiej.
      i jeśli zechcesz to będziesz miała duzo dzieci,ale jak rany julek -
      jeszcze za wcześnie na to,uwierz mi.
      pozdrawiam,trzym się.
    • myszek017 Re: czemu tak długo? 26.11.08, 09:53
      przez to co mnie spotklalo.. najpierwq radosc z faktu zostanias mama wprowadzilo mnie w iek doroslego zycia... a to ze stracilam dziecko mysle ze jesczze bardzije i nie uwazam sie juz za dziewwczyne ktora zachowuje ise jak dziewczyny w moim wieku...
      nie potrafie wrocic do dziecinstwa stalam sie samodzielna i chce taka byc tylko wciaz nei9 moge przestac myslec o moim aniolku i dlaczego tak sie stalo crying czuje duza pustke i nei wiem czy to jest dobre myslenie ale moze kolejna ciaza pozwoli mi zyc normalnie oczywiscie nigdy nie zapominajac o moim pierwszsym dziecku bo tego nic nie wynagrodzi ae byc mmoze starania i kolejna ciaza pomoze mi...dlatego chce sie dowiedziec czy powinine lekarz przepisac mi jakies badania czy sama mam sobie to zalatwiac??
      • ankups Re: czemu tak długo? 26.11.08, 10:01
        Myszku, pragnienie dziecka po poronieniu czuje wiele z nas - juz,
        natychmiast! wiek, jak piszesz, nie ma tu nic do rzeczy - strata
        rodzi potrzebe obdarowania kolejnego dziecka miłością.
        Wiesz, nie przez Twój wiek, ale przez wzglad na Ciebie, jako
        kobietę, prosze, daj sobie czas.Choć wiem, jak to trudne... po
        pierwszym poronieniu czekałam na dziecko kilka lat.
        Badania?... to nie tak, że nie ma się czym przejmować, ale nie wiem,
        czy jest sens sie gmatwać... mozemy to razem rozwazyc, jesli chcesz,
        bo masz prawo robić prywatne badania, jesli to pomoze Ci psychicznie.
      • czaarodziejka Re: czemu tak długo? 26.11.08, 18:42
        AAA odnośnie badań po 1 poronieniu lekarze zazwyczaj nie zlecają badań.Możesz
        poszperać w Internecie (www.poronienie.pl) jakie badania możesz wykonać
        (toksoplazmoza, cytomelagia, tsh, różyczka itp.) W wielu miejscach w Internecie
        znajdziesz taką listę.Myślenie, że kolejna ciąża ukoi ból jest niestety błędne.Z
        bólem musisz sobie poradzić w sobie.Następna ciąża to lęk, czy znów nie będę
        cierpieć?Nawet powiem, że te kilka miesięcy przerwy przydaje się psychice.Trzeba
        odnaleźć sens, zainwestować w siebie, poukładać myśli, ból... życzę tobie,aby
        przyszłość przyniosła ci już same dobre dni.
    • ankups Re: czemu tak długo? 26.11.08, 09:56
      Myszek, czas, który dostajemy po poronieniu zalezy od naszej
      kondycji - po drugiej stracie usłyszałam rok, po kolejneh - po
      drugim chyba cyklu mogłam się starać.
      Kochanie, wiem, jak jest trudno, kiedy bardzo się pragnie, a rok to
      tak wiele, ale dziś wiem, ze to dobre. Teraz jest czas dla Ciebie i
      Taty Maluszka - czas żałoby i godzenia się z odejściem Waszego
      Dziecka. To okres, kiedy mozecie poznac się na nowo - w bólu, ale to
      rodzi piekne relacje, zaufanie i tworzy niesamowity wymiar miłości.
      To takze czas dla Twojego organizmu - dla niego to, co się stało, to
      wstrząs - musi nie tylko odwrócić pewne procesy, ale i znów stać się
      gotowym do macierzyństwa - jak Twoje serce, które po wizycie znów
      pękało. Daj sobie i swojemu ciału ten czas. Warto odczekac do okresu
      i znów wybrać się do ginekologa sprawdzić, jak ma sie błona macicy.
      Warto dojsc do siebie, by móc w kolejnej ciązy w pełni się cieszyć.
      Myszek, po pierwszym poronieniu badań raczej się nie zleca, to
      smutne i często trudne do zaakceptowania, ale wpisywane jest w
      statystykę.
      Spróbuj zająć się teraz soba, ukochanym chłopakiem, a moze warto
      znaleźć sobie jakieś dodatkowe zajęcie? nauka jęsyka? Mnie pomogło
      zmuszenie się do pisania. Ten trudny czas zaczął się wtedy skracać.
    • czaarodziejka Re: czemu tak długo? 26.11.08, 18:37
      Myszku,bardzo mi przykro i oczywiście wiem,co czujesz.Z tego co ja wiem, to po
      poronieniu samoistnym,czyli bez ingerencji lekarskiej, można od razu w następnym
      cyklu próbować.Zaś po zabiegu łyżeczkowania są 2 szkoły - 3 lub 6 miesięcy.Ten
      czas jest potrzebny,żeby macica się zagoiła i mogła przyjąć nową ciążę.Inaczej
      następna szybka ciąża mogłaby być zagrożona.Mój ginekolog po zabiegu kazał nam
      odczekać 3 pełne cykle.Zresztą pewnie wybierzesz się na kontrolę, wtedy usg
      pokaże, że wszystko wróciło do normy i możesz wówczas zapytać, dlaczego
      wyznaczył ci termin 6 miesięcy.
    • ursz-ulka Re: czemu tak długo? 26.11.08, 20:23
      Nie jest łatwo przejść do porządku dziennego gdy się poroniło, ja
      przeżyłam swoje pod koniec sierpnia i powiem ci, że o ile organizm
      fizycznie jest gotowy, to psychika jeszcze nie. CZekam spokojnie,
      nie ja jedna. To czas dla mnie, dla mojego faceta, dla naszych
      pasji, dla znajomych.
      Uwierz, że psychika po poronieniu potrafi spłatać takie rzeczy, o
      jakich ci się nie śni.
      • ursz-ulka Re: czemu tak długo? 26.11.08, 20:25
        i zachęcam cię przeczytaj mój wątek

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11916&w=84274479&a=85834266
        • myszek017 Re: czemu tak długo? 29.11.08, 11:32
          mysle ze jak tylko organizm dojdzie do siebie to zaczneimy starania...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka