funia3
10.01.09, 11:12
hej! Przepraszam, że piszę tutaj, ale to forum jest mi najbliższe i najlepiej
się czuję z Wami. Jak się pochwaliłam dobiega końca mój pierwszy cykl
staraniowy. Nikt z tego nie wyszedł, ale za to ja chyba się rozregulowałam.
Albo nie wiem co. Mam 28 dniowe cykle, od 18dc brałam duphaston, na poziomie
24dc zaczęłam lekko plamić- pojawił się jakby brązowy śluz, dziś jest 26dc i
mam śluz wymerdany z krwią. Czy to może być po tym duphastonie???Poza tym
właściwie większą część cyklu bolał mnie lewy jajnik (prawy nigdy nie boli) i
to tak, jakby mi go ktoś wykręcał. Lekarz kazał mi się zjawić, jak nie zajdę w
ciągu 3 mcy, a ja wpadam w paranoję. Z wrażenia źle sypiam i mierzenie temp
mogę sobie o kant d... rozbić, bo skacze i w drugiej fazie górki wyszły. Czy
macie jakąś koncepcję, czy to popieprzyło się po duphastonie? Czy to może
progesteron jednak jest żałosny? powiedzcie mi proszę coś mądrego...