Dodaj do ulubionych

łyżeczkowanie, zwolnienie, kod...

17.02.09, 19:52
Ile dostałyście zwolnienia po łyżeczkowaniu?
Na moim zwolnieniu lekarka chyba (oddałam juz do pracy a dopiero teraz to
skojarzyłam)napisała kod B, który oznacza ciążę...wiem, że wtedy płacą 100%
ale to przecież nie jest ciąża w sumie...
Obserwuj wątek
    • gloria77 Re: łyżeczkowanie, zwolnienie, kod... 17.02.09, 20:09
      ja tez miałam B i dostałam 2 tygodnie.
    • superazalia Re: łyżeczkowanie, zwolnienie, kod... 17.02.09, 23:19
      Ja też dostałam 2 tygodnie ale bez kodu B.
    • bajba76 Re: łyżeczkowanie, zwolnienie, kod... 18.02.09, 07:13
      2 tygodnie kod B
    • ewka_shang Re: łyżeczkowanie, zwolnienie, kod... 18.02.09, 07:53
      ja dostalam 5 dni. w zwiazku z tym, ze zabieg mialam w sobote,
      niedziele tez liczyli, czyli w piatek do pracy. bylam juz w
      czwartek. w domu fiksowalam. w pracy nie mialam czasu myslec.
      ale szczerze mowiac, to nie wiem jaki mialam kod... mam nadzieje, ze
      nie B... w pracy tylko moja najblizsza kolezanka i szefowa wiedzialy
      co sie stalo. i nie sa to kadrowe.
      zreszta z tego co pamietam, zeby uznali B na zwolnieniu, to jeszcze
      musialabym miec zaswiadczenie od lekarza, ze jestem w ciazy. no
      chyba, ze jesli jest to L4 ze szpitala ginekologiczno-polozniczego,
      to uznaja bez zaswiadczen.
    • kwiecienka1 Re: łyżeczkowanie, zwolnienie, kod... 18.02.09, 09:21
      dostalam 5 dni w szpitalu i potem 5 dni od rodzinnego (w sumie
      chcialam 2 tygodnie)

      na obydwu mialam kod B
      pozdrawiam
      • kulka-1975 Re: łyżeczkowanie, zwolnienie, kod... 18.02.09, 10:16
        3 dni szpital, 2 tygodnie w domu, nie wiem jaki kod...
        • nini6 Re: łyżeczkowanie, zwolnienie, kod... 18.02.09, 10:21
          Trzy dni w szpitalu a potem dwa tygodnie w domu - kod B.
          Łyżeczkowanie po poronieniu ma scisły związek z ciążą, dlatego kod B.
          • jasmina17 Re: łyżeczkowanie, zwolnienie, kod... 18.02.09, 10:30
            Właśnie tak myślałam czemu to B...trochę szkoda, bo księgowa zacznie siać
            domysły, że ciąża i byc może nawet gratulować.
            Ja dostałam dwa tygodnie ale ze względu na to, że podczas zabiegu wystąpiły
            komplikacje, będę chyba miała zwolnienie do momentu aż dostanę miesiączkę...tak
            ostatnio mówiła moja lekarka...wszystkiego dowiem się jutro, mam kontrolne usg.
    • superazalia Re: łyżeczkowanie, zwolnienie, kod... 18.02.09, 10:47
      To przyznam dziwne, że nie jest to dla wszystkich jednoznaczne.
      Dzwoniłam do krakowskiego ZUS-u i te zwolnienia są według nich w 80
      % płatne.
      • vioziel1 Re: łyżeczkowanie, zwolnienie, kod... 07.05.09, 16:13
        Przy pierwszym poronieniu 2 tyg. zwolnienia i kod A - dzwoniłam
        wtedy do ZUS-u i pani mi oświdczyła, że jak najbardziej kod A bo
        przecież nie jestem już w ciąży sad BIUROKRATKA!! 80 % z wypłaty
        dostałam za ten okres.
        Przy drugim poronieniu - dwa dni temu - 2 tyg. zwolnienia i kod B -
        siedzę cicho teraz. Widać zależy od lekarza.
        • jasmina17 Re: łyżeczkowanie, zwolnienie, kod... 07.05.09, 21:51
          A ja miałam 8 tygodni i kod B ostatecznie, ponieważ to były powikłania po ciąży.
          Lekarz sprawdzał to i dostawałam 100% pensji.
          • mmala6 Re: łyżeczkowanie, zwolnienie, kod... 07.05.09, 22:58
            kod B.
    • andevi Re: łyżeczkowanie, zwolnienie, kod... 14.05.09, 23:17
      Podczytuje forum, i mimo wszelkich narzekan na prowadzenie ciazy i
      sluzbe zdrowia w Holandii,konfrontujac z tym, co tu czytam, smialo
      moge zaswiadczyc, ze tu jest o niebo lepiej!
      Co prawda nie przysluguje urlop macierzynski po poronieniu, dopiero
      gdy dziecko umrze w 6 miesiacu ciazy, to tak. 8 tygodni platne 100%,
      gdy po porodzie w terminie urlop trwa 16 tygodni.
      Zwolnien jako takich wogole nie ma, gdy jestes chora to zglaszasz u
      pracodawcy, a on ma obowiazek zglosic u ubezpieczyciela, dostajesz
      70% wyplaty. Tak wiec od ciebie zalezy, ile wolnego chcesz wziac,
      nie od lekarza. Oczywiscie moga ci naslac kontrole z owej
      ubezpieczalni, a jak sie pracodawca czepia, to lekarz telefonicznie
      zapewnia, ze jestes chora.
      Ja zabieg mialam 15 kwietnia.Zostaje na zwolnieniu do konca roku
      szkolnego.Nie tylko ze wzgledu na fizyczne niemoce, ale przede
      wszystkim terapie psychologiczna, ktora wymaga ciszy, samotnosci i
      duzo snusmile
      • mmala6 Re: łyżeczkowanie, zwolnienie, kod... 15.05.09, 08:49
        no i nie wiem w czym niby Holandia jest lepsza. W Polsce na ciążę
        masz zwolnienie płatne 100% a nie 70%. Poza tym chyba trzeba
        powiedzieć pracodawcy na co się jest chorym i dlaczego się chce
        zwolnienie, prawda?.
        Macierzyński u nas 20tyg, a nie 16.
        • mikusia_k Re: łyżeczkowanie, zwolnienie, kod... 15.05.09, 13:23
          a ja mam kod B a i tak dostanę 80% pensji bo moja nadgorliwa księgowa już ZUSowi
          wytłumaczyła,że mam dostać 80% smile
          • mmala6 Re: łyżeczkowanie, zwolnienie, kod... 15.05.09, 14:49
            udusiłabym gołymi rękami.
            wink
        • andevi do mmala 16.05.09, 14:18
          Kochanie, przeczytaj jeszcze raz moj post, zanim skomentujeszsmile
          A w czym Holandia lepsza? A juz ci mowie:
          - nikt nie ma prawa odmowic ci wydania zwlok dziecka, niezaleznie od
          jego wieku.W Polsce nawet nie pytaja pacjentki o zdanie, tylko
          odpady medyczne pala
          - lezysz sobie sama w kameralnym pokoiku, nie masz obok ciezarnych,
          ktore gadaja o wyprawkach i urzadzaniu pokoiku dzieciecego
          - opieka szpitalna super, rowniez pod wzgledem psychologicznym.
          Lekarz, ktory cie operuje, przygotowuje cie rowniez psychicznie do
          operacji, jest rowniez z toba po, nie zostawiaja cie samej sobie z
          twoimi demonami
          - rehabilitacja po zabiegu trwa standardowo 4 tygodnie, nie 5 dni.I
          na ten okres pozostajesz w domu, nie chodzisz do pracy. Szpital
          zapewnia terapie psychologiczna, ktora trwa min.6 tygodni
          - macierzynski czy zwolnienie w czasie ciazy tez jest platny 100%
          - organizowanie pogrzebu i innych przyjemnosci zwiazanych ze
          smiercia dziecka nie jest az tak skomplikowane.Ja pochowek
          zalatwilam w... 5 minut, telefonicznie, bez biegania po ZUSach i
          przedsiebiorcach pogrzebowych.
          • andevi Re: do mmala 16.05.09, 14:23
            W Polsce mozna pochowac tylko dziecko zmarle po 24 tygoniu ciazy,
            takie zapisac w USC i takiemu nadac imie. W Holandii jesli chodzi o
            zapis w urzedzie jest dokladnie tak samo, ale pochowac mozna dzieci
            w kazdym wieku. To akurat wiem, bo chcialam nasza mala pochowac w
            Polsce, i zrezygnowalam, gdy sie dowiedzialam, ile formalnosci po
            drodze trzeba zalatwic, i ze moje dziecko jeszcze dzieckiem nie
            jest, by mialo prawo do pochowku...no coz.
            • imbirka Re: do mmala 19.05.09, 09:56
              Andevi, w Polsce można pochować oraz zarejestrować w USC dziecko utracone w dowolnym momencie ciąży, o ile szpital wystawi zaświadczenie o martwym urodzeniu.
            • lukina Re: do andevi 19.05.09, 11:42
              Dziwne rzeczy piszesz.Ja moje dziecko zmarłe w 14 tyg.pochowałam bez
              żadnego problemu,a o wszystkich prawach dowiedziałam sie w
              szpitalu.Dostałam 8 tyg macierzyńskiego,odszkodowanie z firmy
              ubezpieczeniowej i zasiłek pogrzebowy z ZUS.O nic nie
              walczyłam,wszystko odbyło się szybko i sprawnie.A co najważniejsze w
              poszanowaniu mojej tragedii.Takie jest prawo w naszym kraju
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka