Dodaj do ulubionych

do trzech razy sztuka

30.12.03, 09:18
widze, że czasem ktoś zagląda na to forum. Może trochę za rzadko. Hej
dziewczyny! Co u was słychać! Jestem bardzo ciekawa, choć wiem że nie zawsze
łatwo mówić o takich sprawach. Sama się boję zapeszać. Pisałam już o moim
synku, który zmarł w 32 tygodniu ciąży. Boję się wracać do tych wspomnień.
Teraz stało się! ... moje dziecię ma już 13 tydzień! o dwa tygodnie
zwyciężyło swoją siostryczkę (lub braciszka), które w kwietniu zasiliło
rzeszę aniołków. Każdy kolejny dzień życia mojego maleństwa uważam za
wielkie zwycięstwo! Oczywiście były już problemy. Na szczęście alarm okazał
sie fałszywy. USG wykazało że jest wszystko w porządku. Te prawie
trzydzieści tygodni które mnie jeszcze czeka (mam nadzieje) wydaje mi się -
z jednej strony koszmarem a z drugiej - chyba największym wyzwaniem mojego
zycia. I jeszcze ten strach - żeby dziecko się urodziło zdrowe - nie ukrywam
że mam już za sobą ponad trzydzieśi lat życia - a genetycy grożą jakimiś
zespołami downa i innymi choróbskami. Sama ginekolog stwierdziła, że na moim
miejscu już była sobie dała spokój. Ma pani jedno zdrowe dziecko - niech
pani sie cieszy z tego co ma - powiedziała. Cieszę się! I to jak!
Obserwuj wątek
    • amanda2002 Re: do trzech razy sztuka 30.12.03, 11:40
      Czesc dziewczyny!
      Jakos tez nie mialam odwagi tu pisac na tym forum od jakiegos czasu. Jak
      pamietacie jestem mama malutkiej Amandy ktora opuscila ten swiat w grudniu
      2002.
      Jestem ponownie w ciazy w 34 tygodniu i tym razem oczekujemy chlopca a wiec
      moj aniolek bedzie mial brata! Za 4 tygodnie mam miec CC (28 styczen) i
      wierzcie mi ze nie moge sie doczekac! Juz bym wolala miec to za soba bo w
      dalszym ciagu nie moge uwierzyc ze moze moj synek bedzie zyl?!
      Pozdrawiam wszystkie mamusie i trzymam za was kciuki! Chyba sie uda no
      nie?????

      Monika
      • adju Re: do trzech razy sztuka 30.12.03, 16:32
        Cześć Kochane!!!!
        Bardzo ale to bardzo cieszę się z Waszego szczęścia!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Ja również chcę się Wam pochwalić moim 18 tyg maluszkiem więc jak widzicie
        doskonale rozumiem Wasz strach...
        Mój strach czasem tak mnie paraliżuje, że nie mogę spać ani jeść ale staram się
        go przełamywać dla dobra dzidziusia.
        Miałam nadzieję, że druga ciąża zmniejszy mój ból i może rzeczywiście myślę
        jakby rzadziej o moim pierwszym skarbie ale On jest cały czas ze mną, tęsknię
        za nim ale czuję, że ten mały cud czuwa nad swoim bratem lub siostrą. Może to
        głupie ale ta myśl sprawie, ze jest jakoś łatwiej...
        Ściskam Wam Kochane
        Uważajcie na brzuszki i niech nesze historie komus pomogą(między innimi właśnie
        po to jest to forum smile)
        Justa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka