Dodaj do ulubionych

Piepszony akordeonista

IP: 46.112.189.* 31.12.10, 16:59
Stoi taki grajek przed um i gra kiczowate kawałki. Hałas czyni, pracować spokojnie nie daje. Czemu Straż Miejska go nie przegoni w cholere.
Obserwuj wątek
    • Gość: słuchacz Nie piepszony akordeonista, ale IP: *.xdsl.centertel.pl 31.12.10, 17:27
      Nie pieprzony akordeonista, ale muzyk okazujący swoją grą wielki szacunek naszej Pani Prezydent. Dlatego gra w jej pobliżu UM niczym Romeo pod oknem Julii.
      Do siego Roku im obojgu!
    • Gość: też kierowca Re: Piepszony akordeonista IP: *.stk.vectranet.pl 31.12.10, 17:31
      Prawdopodobnie nie ma przepisu zabraniającego grania. Gdyby to było granie zarobkowe, to musiałby mieć zezwolenie na stanie tam. Ale przyjmowanie "datków" to nie zarobek w świetle prawa, więc nic mu nie mogą zrobić.
      • Gość: ----- Re: Piepszony akordeonista IP: *.stk.vectranet.pl 31.12.10, 20:15
        Ten akoredeonista jest irytujący. Gra w koło te same kawałki.
        • gazet.a.48 Re: Piepszony akordeonista 02.01.11, 18:45
          Ludzie, co wam zawinił biedny akordeonista. Lepiej że gra niż żebrze, pracującemu polecam zamknąc okno albo włożyc zatyczki do uszu. Podobno muzyka łagodzi obyczaje, widac nie u wszystkich.
          • Gość: Marcj Re: Piepszony akordeonista IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 19:40
            Madry sie znalazl. To siedz przez 8 godzin nad trudnym projektem, a jakis pacan bedzie ci gral non stop to samo za oknem. Jak rzucasz lopata to co to nie przeszkadza, wiec nawet mozna cie zrozumiec...
            • Gość: ryl Re: Piepszony akordeonista IP: 212.106.160.* 03.01.11, 17:18
              kiepskiej baletnicy przeszkadza rąbek spódnicy!
              • Gość: kielonek-online Re: Piepszony akordeonista IP: *.stk.vectranet.pl 03.01.11, 19:56
                Więcej akordeonistów i muzyków na ulicach jest potrzebnych.
                Muzyka łagodzi obyczaje.
                Zdrówko!
                • Gość: yoker Re: Piepszony akordeonista IP: *.stk.vectranet.pl 03.01.11, 20:55
                  Niech muzycy grają na ulicach, pod warunkiem, że nie będzie to grany przez wiele godzin jeden i ten sam utwór, wkoło Macieju, a ten akordeonista wlaśnie tak robi.
                  Czasami można spotkać naprawdę dobrych muzyków. Przez jakiś czas, latem, ktoś taki grał na skrzypcach pod tunelem łączącym ul. Wolności z ul.Wandy. Był bardzo dobry.
                  • Gość: kielonek-online Re: Piepszony akordeonista IP: *.stk.vectranet.pl 04.01.11, 14:26
                    Chcesz koncertu to wydaj kilka złotych i jedź do filharmonii, nie licz na uliczne.
                    • Gość: yoker Re: Piepszony akordeonista IP: *.stk.vectranet.pl 04.01.11, 18:26
                      Na koncertach bywam. Na ulicy też można czasami spotkać dobrze grającego muzyka. Jak jest dobry,dlaczego mam nie posluchać i nie pochwalić, a przy okazji wrzucić parę groszy do ''kapelusza''.
                      Zdarzają sie czasami naprawdę dobrzy muzycy.



                      • jaspis-jaspis Re: Piepszony akordeonista 04.01.11, 19:23
                        Na naszych ulicach i na ulicach całej Europy można czasami spotkać bardzo dobrze grających muzyków.
                      • jaspis-jaspis Re: Piepszony akordeonista 04.01.11, 19:23
                        Na naszych ulicach i na ulicach całej Europy można czasami spotkać bardzo dobrze grających muzyków.
                        • Gość: kielonek-online Re: Piepszony akordeonista IP: *.stk.vectranet.pl 04.01.11, 19:54
                          Na naszych ulicach można spotkać nawet usmiechniętych ludzi (jak się napiją wódki)
            • Gość: milosnik muzyki Re: Piepszony akordeonista IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.11, 20:56
              Dupo stara jedna ty nie masz siedziec tylko pracowac ! Co Manka ci sa siedzenie na twojej szerokiej Dupie placi? Nie czepiaj sie biednego akordeonisty on tez patrzy aby przezyl ,bo wy w Urzedac macie cieple posadki i porzadna kase zwijacie za NIC, sory za siedzenie i kwoczenie!
              • Gość: kielonek-online Re: Piepszony akordeonista IP: *.stk.vectranet.pl 04.01.11, 23:52
                Miej litość, urzędnik tylko akordeonu nie lubi.
                • Gość: marchew Re: A ja lubię tego grajka IP: *.stk.vectranet.pl 05.01.11, 20:35
                  Nawet nie słucham co on gra bo i tak się nie znam, ale zawsze przechodząc daję mu 50 gr lub złotka, choćby dlatego, że w to zimno stoi na zimnie i rzępoli na instrumencie. Przed świętami stał w pełnym deszczu !!! Inni klękną z puszeczką lub czepiają z plastikowym kubeczkiem że są biedni i potrzebują wsparcia, a on przynajmniej się wysila, nieważne że nieudolnie. Szacuneczek z mojej strony za determinację. A paniom z UM proponuję zamknąć okna i zająć się robotą albo zamienić się z owym grajkiem rolami na 1 dzień. Uszanują wtedy ciepłą posadkę za pieniądze podatników.
                  • gazet.a.48 Re: A ja lubię tego grajka 05.01.11, 20:42
                    amen!
                    • net.kielonek Re: A ja lubię tego grajka 05.01.11, 20:48
                      Nie przeczytasz tutaj urzędniczego "Bóg zapłać"
                      • Gość: jo Re: A ja lubię tego grajka IP: *.stk.vectranet.pl 10.01.11, 19:59
                        Coś grajek po świętach zniknął
                        • net.kielonek Re: A ja lubię tego grajka 10.01.11, 21:53
                          Moze to był jakiś święty Mikołaj?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka