Dodaj do ulubionych

PRAZONKI,PIECZONKI

17.06.07, 11:28
Prazonki w Zawierciu /super jadlo/, Pieczonki w Czestochowie...a gdzie
wlasciwie powstaly prazonki ponoc w Zawiercie-Bzow niektorzy mowia ze w
Porebie k/Zawiercia....dajcie jakis przepis...po prostu rewelacja palce
lizac!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • t0lek Re: PRAZONKI,PIECZONKI 17.06.07, 11:35
      Powstały w Porębie k. Zawiercia. Jak widać na stronie ministerstwa rolnictwa na
      Listę Produktów Tradycyjnych zostały wpisane w kategorii Gotowe dania i potrawy
      jako "Porębskie prażonki".
      www.minrol.gov.pl/DesktopModules/Announcement/ViewAnnouncement.aspx?ModuleID=1368&TabOrgID=1533&LangId=0&AnnouncementId=4729&ModulePositionId=1894
      • gryzli5 Re: PRAZONKI,PIECZONKI 17.06.07, 18:49
        A ja znam inna wersję.
        Mój Dziadek opowiadał mi dawno temu że prażonki wymysliła jakaś biedna wdowa w Zawierciu w latach wielkiego kryzysu.Zawiercie było wtedy jednym z najbiedniejszych miast w kraju.
        Wspomniana wdowa miał dziesięcioro dzieci ,a udało jej się zdobyć tylko kilka ziemniaków ,kawałek wedzonki i dwie cebule.
        Nie wiedział biedaczka jak to wszystko podzielić miedzy dzieci wiec wszystko wpakowała wszystko do jednego gara -i tak powstały prazonki bo zniewalajacy zapach przygonił do nie wszystkich z okolicy .

        Taak prażonki piękna sprawa-pamiętam kiedy byłem dzieckiem to pod kazdym blokiem w Zawierciu było kilka wypalonych miejsc na trawnikach i przez całe lato miasto pachniało prazonkami.
        Jako rodowity Zawierciak na emigracji rozpropagowałem naszą "narodową" potrawę na Pomorzu Środkowym.
        Samych garnków przywiozłem tutaj ze dwadzieścia-wszyscy moi znajomi teraz delektują sie prazonkai a garnki jak relikwie przekazywane są od rodziny do rodziny.
        Nawiasem mówiąc to dziwię sie że np odlewnia nie sprzedaje garnków do sieci handlowych-w takim np "OBI" sprzedawałyby się jak ciepłe bułeczki.

        Pozdr ziomali z Zawiercia i idę na działke wstawić garnek na ogień :-)
    • krzy76siek Re: PRAZONKI,PIECZONKI 18.06.07, 16:26
      ...mniam mniam
      TAK prażonki to potrawa ,która pochodzi z Zawiercia i okolic które obecnie są
      w granicach naszego miasta tj. Bzów i Łośnice . Tak przynajmniej przekazywali
      ludzie starszego pokolenia. Myślę że to jedna z tych rzeczy z których
      Zawiercianie mogą być dumni.
      S M A C Z N E G O !
      ach silesiamann najbardziej smakują podawane oczywiście na powietrzu z
      dodatkiem dobrze schłodzonej ,niepodrobionej wódeczki
    • krzy76siek Re: PRAZONKI,PIECZONKI 18.06.07, 16:26
      ...mniam mniam
      TAK prażonki to potrawa ,która pochodzi z Zawiercia i okolic które obecnie są
      w granicach naszego miasta tj. Bzów i Łośnice . Tak przynajmniej przekazywali
      ludzie starszego pokolenia. Myślę że to jedna z tych rzeczy z których
      Zawiercianie mogą być dumni.
      S M A C Z N E G O !
      ach silesiamann najbardziej smakują podawane oczywiście na powietrzu z
      dodatkiem dobrze schłodzonej ,niepodrobionej wódeczki
    • topcia27 Re: PRAZONKI,PIECZONKI 25.06.07, 14:01
      Ja robię takie:
      -na spodzie smaruje smalcem lub margaryną
      -warstwa ziemniaków- posolić i pieprzyć:)
      -warstwa cebuli
      -warstwa marchewki i buraka
      -warstwa kiełbasy i boczku

      następnie powtarzam od początku, na koniec na wierzch margaryna, przykrywam
      liściem kapusty i na ogień:))) Smacznego!
        • usarmy Re: PRAZONKI,PIECZONKI 28.06.07, 16:43
          Pamietam jak pokazalem prazonki w Wielkopolsce!!!! Super tyle ze Pyrusy dodali
          mnostwo majeranku!!! ot takie "Prazonki Wielkopolskie"...fakt ludzie patrzeli na
          mnie jak na wariata co robie z kociolkiem w srodku Poznania do poty kiedy
          poczuli zapach...juz nie wspomne ile ozenilem kociolkow...
          • oscuronegro Pytt I Panna 02.07.07, 15:04
            Ja wiem, ze wszyscy sa dumni, ze prazonki/pieczonki to nasze oryginalne
            zaglebiowsko-slaskie danie, ale musze was troche sprowadzic na ziemie. Idea
            wspolnego pieczenia/smazenia ziemniakow, cebuli i wedlin nie jest niczym nowym.
            W Szwecji tez to znaja pod nazwa Pytt I Panna. Jak ktos nie wierzy to prosze
            sprawdzic www.recipezaar.com/137943
            www.tasteline.com/default.ns?strItemID=showDocument&lintDocumentID=2770
            www.sr.se/cgi-bin/International/nyhetssidor/artikel.asp?nyheter=1&ProgramID=2054&Artikel=554088

            Oczywiscie nie jest to do konca to samo, bo dodaja tu tez zwykle mieso a czasem
            nawet jajka, ale idea jest ta sama. Tylko ze nie bierze sie surowych
            ziemniakow, tylko gotowane

            A na magrinesie, to w Krakowie w OBI widzialem ostatnio kociolki i podpisane
            byly ze to na pieczonki! Ciekawe, czy ktos to tu kupuje
            • le_szek Re: Pytt I Panna 02.07.07, 23:14
              > Ja wiem, ze wszyscy sa dumni, ze prazonki/pieczonki to nasze oryginalne
              > zaglebiowsko-slaskie danie, ale musze was troche sprowadzic na ziemie.[...]
              > W Szwecji tez to znaja pod nazwa Pytt I Panna.[...]
              > Oczywiscie nie jest to do konca to samo, bo dodaja tu tez zwykle mieso a czasem
              >
              > nawet jajka, ale idea jest ta sama. Tylko ze nie bierze sie surowych
              > ziemniakow, tylko gotowane

              Aha, a tacy Węgrzy na przykład niepotrzebnie szczycą się gulaszem wołowym z
              papryką - w końcu Chińczycy robią dokładnie to samo. Co prawda zamiast wołowiny
              jest kurczak, nie opiekany tylko duszony i nie z papryką, a z bambusem. Ale też
              się je ;-p

              Ps. Drugi link mnie rozwalił. Specjalnie dla Ciebie link ilustrujący mojego posta:
              www.mimi.hu/gasztro/bogracsgulyas.html
              • oscuronegro Re: Pytt I Panna 03.07.07, 09:29
                To milo, ze mozna czlowieka rozbawic zwyklym linkiem :)

                Jadlem Pytt i Panna tylko raz. Wrazenia smakowe zblizone do prazonek po
                uprzednim wzieciu poprawki, ze to bylo odgrzewane w mikrofalowce danie z
                supermarketu a nie swiezo robione. PEwnie jak by bylo swieze, to by bylo
                jeszcze lepsze.
                No i ponad to wydaje mi sie, ze to, ze oprocz kielbasy wrzuca mieso nie jest
                zadna profanacja przepisu. W koncu jedni wrzucaja do kociolka marchewki i
                buraki a drudzy nie, a i jedna i druga wersja jest prazonkami mimo znacznych
                roznic smakowych. Zatem dodanie wolowiny pokrojonej w kostke moze wzbogacic
                smak potrawy
                • le_szek Re: Pytt I Panna 03.07.07, 10:16
                  Wiesz co, jedno i drugie jest rodzajem zapiekanki z kartofli, ale nie mów, że to
                  ta sama potrawa. Podobnie jak metaxa i koniak to brandy, smakują podobnie, ale
                  nie są tym samym.

                  Co zaś do dodatków - mięsa się nie czepiam (niewykluczone, że i do prażonek ktoś
                  je dodaje), choć w prażonkach nie było go ze względu na to, że była to potrawa
                  ludzi biednych, ale zasadniczą różnicą dla mnie jest to, że Szwedzi ziemniaki
                  najpierw gotują, a potem odsmażają, moim zdaniem jednak smak ziemniaków (zdarza
                  mi się odpiekać na patelni) robionych w taki sposób zdecydowanie różni się od
                  pieczonych od surowości.
                  • sylwka25 Re: Pytt I Panna 03.07.07, 13:49
                    O to chodzi. nie mieszajmy do tego róznych podobnych "wymysłów" np. w kuchni
                    włoskiej równiez znajdziemy mnóstwo zapiekanych potraw z ziemniaków ale czy to
                    są prazonki?
                    Specyfika prażónek jest taka a nie inna i nie ma co mieszac z innymi
                    potrawami.pozdr.
            • milosz_bula Re: Pytt I Panna 10.07.07, 14:48
              "Ja wiem, ze wszyscy sa dumni, ze prazonki/pieczonki to nasze oryginalne
              zaglebiowsko-slaskie danie, ale musze was troche sprowadzic na ziemie" ???
              Muszę Cie zmartwic bo wcale prazonki czy inaczej pieczonki nie są
              zadnym "ślaskim" daniem to jest czysto małopolska potrawa znana nawet w
              Tarnowie i okolicach tak samo w Częstochowie czy moich rodzinnych
              Szczekocinach .Co do Zagłębia to juz się zgodze bo to zachodnia Małopolska i
              tak samo jak nasz powiat częsc dawnej Ziemi Krakowskiej.Pozdr. ze Szczekocin .
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka