d.su
28.04.05, 13:14
Byliśmy wczoraj w Cardiff. Podoba mi się. Miasto pełne życia... jak to
stolica, co prawda najmłodsza stolica Europy, ale jednak da się odczuć, że to
nie prowincja :). Nie jest takie ładne jak Weston, zabałaganione trochę pod
względem architektury (rzut beretem od średniowiecznego zamku wyrósł stadion
Millenium), ale jakoś tak sympatycznie. Większość czasu spedziliśmy na zamku,
mało ludzi o tej porze, można było naprawdę odpocząć. A pogoda nam się
wyjątkowo udała. Oczywiście prognoza zapowiadała deszcze cały dzień, ale już
wiem, że angielskim prognozom nie można ufać.... słoneczko dogrzewało cały
dzionek! Pojechałabym jeszcze kiedyś, bo w jeden krótki dzień nie da się
pochłonąć całego miasta :).
Dziś jeszcze się poobijam (mój drugi day off w tym tygodniu, znowu spedzam go
w Bridgwater), a jutro z powrotem do kieratu...