michalfront
03.06.05, 13:55
Mam takie spostrzeżenie - wiele osób (nie wiem czy mieszkańcy, czy może
pracownicy B-P czy też może robotnicy wykańczający mieszkania) zostawia
otwartą bramę albo furtkę. Czasem są otwarte przez parę minut ale czasem
przez parę godzin, również późnym wieczorem. Wczoraj np. zamykałem otwartą
furtkę i zastawione cegłą drzwi do A3 - a było grubo po 22...
Miałem również taką przygodę - ok 17.00 w ostatniej chwili wsiadalismy z żoną
do windy, w której były już dwie osoby i miały naciśnięte 3 pietro (na którym
my mieszkamy) - wyraźnie się zmieszały, powiedziały coś w stylu "ładne
osiedle - pewnie fajnie się tu mieszka" dojechały z nami na górę po czym od
razu zeszły bardzo szybko po schodach. Wziąłem psa i również zszedłem na dół
ale nie było akurat nikogo z ochrony, natomiast tych dwóch panów wsiadało do
białej furgonetki, która zaraz odjechała... Może jestem przewrażliwiony i
były to najzwyklejsze uczciwe osoby ale równie dobrze mogli robić
złodziejskie rozpoznanie.
Zamykanie furtki i bram to podstawa - inaczej na co nam drzwi z ryglami,
ochrona, domofony itp. skoro dzięki naszej niefrasobliwości każdy obcy może
swobodnie poruszać się po naszym osiedlu późną nocą.