Dodaj do ulubionych

A skąd Polanie i nad Wartą i nad Dnieprem?

03.01.24, 17:53
Pomijając żartobliwy wpis dotyczący mafii, nawiązujący do końcowej dyskusji w starym wątku Polanach i nazwie Polska/Polonia to raczej nie! Ale po kolei.
1. Polanie naddnieprzańscy/kijowscy - z tego co wiem jest potwierdzenie ich istnienia od VII do połowy X wieku. Przez jakiś czas byli po dominacją Chazarów, później dostali się we władanie Waregów (Rurykowiczów). Ostatnia wzmianka (w tzw. Latopisie Minionych Lat/Nestora) o tamtejszych Polanach to rok 944, później znikają z kart historii i Latopisu (jego redakcja przez tzw. Nestora to XII wiek - jest datowana na 1113 rok. Najstarszy odpis pochodzi z 1377roku). Jeśli chodzi o nazwę, to podobnie jak w "naszym" przypadku źródłem jest pole/polana. Powoływanie się Nestora na pochodzenie "ich" Polan od "naszych" Polan jest wtórną "racjonalizacją" wyjaśnienia zbieżności obu nazw.
2. Polanie wielkopolscy - od początku budzą kontrowersje, bo jakby nie patrzeć źródła współczesne o nich nie wspominają. Mówiąc w skrócie, Mieszko nie wiedział, że jest księciem Polan i w tej nieświadomości zszedł z tego najpiękniejszego ze światów 25 maja 992 roku... Pierwsze wzmianki o Polanach, Polanii, Polenii itp. to sama końcówka X wieku (Bolizlav Polanorum duce). To Vita s. Adalberti, Żywot I Kanapariusza, datowane na lata 998 - 999 (dotyczą wydarzeńz lat 995-997). Żadne znane wcześniejsze źródło nie zna tej nazwy. Mieszko jest wymieniany jako książę/władca Licykawików (963 r. - Widukind z Korbei) to najstarsza wzmianka o Mieszku, jednocześnie dowiadujemy się, że jako "przyjaciel cesarza" walczył z Wichmanem, i przegrał a walce zginął jego brat (nieznany z imienia). Jak już pisałem Polan nie zna też Geograf Bawarski (ok. poł. IX w.). Również sam Mieszko ofiarowując wraz z Odą swoje państwo pod opiekę papieża też nie używanazwy Polan czy też Polanii/Polonii. W końcu nawet najgłupszy kopista nie przekręcił był Polonii/Polanii na "civitas Schinesghe"... wink
Pojawienie się nazwy Polania, Polenia, Polonia itp. To już tak naprawdę wiek XI i czasy Chrobrego.
Sama nazwa wzięła się od rdzenia pole i polany. W skrócie: od lat 20/30 X w. trwało wycinanie puszczy wielkopolskiej, budowa grodów, osad służebnych i rolniczych. Mówiąc wprost - budowa zaplecza militarno-gospodarczego piastowskiego państwa. Tam przesiedlano ludność z innych regionów oraz osadzano pojmanych jeńców, w tym przede wszystkim takich, którzy posiadali pożądane umiejętności. Nadmiar (prowadzono nieustanne podboje) sprzedawano Radanitom. Zbudowane tak zaplecze dało Piastom przewagę aż do katastrofy lat 30tych XI wieku. Ludność tam osadzaną zwano polanami, bo mieszkali na wyciętych i wypalonych w puszczy
polach i polanach. Z czasem zaczęto (początkiem była lieratura religijna dotycząca św. Wojciech) używać tej nazwy jako skrótu calej domeny Bolesława Chrobrego, szczególnie od Zjazdu Gnieźnieńskiego. Sam Chrobry również, chociaż na niektórych monetach jeszcze wybijano "Gnezdun ciivitas".
Oczywiście to tylko moje przekonanie, a poglądy w tej sprawie dzielą od dziesięcioleci środowisko historyków i amatorów. Jęśli nie pojawią się nowe źródła i dowody na korzyść którejś z hipotez, to tak to się będzie toczyło...
wink
Obserwuj wątek
    • scand Re: A skąd Polanie i nad Wartą i nad Dnieprem? 03.01.24, 19:44
      Nie znam lepszego wytłumaczenia tej dziwnej zbieżności jesteś nieoceniony Eliocie.

      Nie jest to zresztą chyba jedyna zbieżność w świecie słowiańskim: Serbowie, Serbo-Łużyczanie, Chorwaci, Biało-Chorwaci, te powiązania są dziwne i oczywiście kierują naszą uwagę również i na Polan.
    • walgierz Re: A skąd Polanie i nad Wartą i nad Dnieprem? 04.01.24, 14:48
      eliot napisał:

      > Mówiąc w skrócie, Mieszko nie wiedzi
      > ał, że jest księciem Polan i w tej nieświadomości zszedł z tego najpiękniejszeg
      > o ze światów 25 maja 992 roku... Pierwsze wzmianki o Polanach, Polanii, Polenii
      > itp. to sama końcówka X wieku (Bolizlav Polanorum duce).

      Czytam ostatnio trochę starych dzieł pojawiło się sporo tłumaczeń, więc za bardzo się nie udzielam, poza tym wizje historii Polski mam dużo bardziej powiedzmy "skomplikowane", Mesec (Mieszek) jest w 960 roku, nazwany w dziele Ibin Jakuba królem północy by mógł być tak nazywany, Polska musiała być "królestwem północy" czyli królestwem Polarnym nazwy od starożytnej łaciny Polus czy greki Polos.

      W Eneidzie Trojanie wymiennie nazywani są Dardanami, Iliadkami (głownie kobiety), Frygami i Teukrami. Podobnie Polacy są nazwani Lechitami, Chrobatami, Ljadami (ziemia Ljadska) Lachami, Chrobacja od grobu-hrob, czyli Mogilat, "król kurhanów wiślanych" to u Słowackiego "Król Duch", było ich kiedyś dużo ale z kultem zmarłych króli czy bohaterów walczył KK to je poniszczył, zwłaszcza, że w nich było złoto, Słowacki też pisze o "podkurhannym złocie".

      Co do nazwy Polonia mamy w V-VII wieku Siewierzan zdobywających Bałkany, a wcześniej wielki lud Boranie, Bor-anie (boreasz-borealny), łupią imperium w III wieku od Włoch do Azji Mniejszej.

      Szczęśliwie granice Chrobacji mamy na urnie Chrobrego czyli Łaba, Soława, Dniepr, Dunaj i te same granice ma kultura Praska i Sukow-Dziedzice od wieku V wzwyż, Sukow-Dziedzice ma więcej kontynuacji przeworska niż Praska.

      Co do Polan "kijowskich" obok nich rzekomo są Siewierzanie, najpewniej to ta sama nazwa Polaków po prostu od wschodu, nie było dwóch plemion, ani plemion, tylko to zredukowany do nazw plemiennych obraz "państwa północy" w tych "kronikach ruskich" jest też tam, coś o tym "Słowianie są czy byli Norycy".

      Polanka ma znaczyć też bohaterka, to samo co Chrobry-bohater czyli synonimy itd.
      • scand Re: A skąd Polanie i nad Wartą i nad Dnieprem? 06.01.24, 14:49
        Ciekawa hipoteza łącząca Polan z greckim Polosem..
        Może i Połock, a nawet Płock do tego pochodzi..
        • scand Re: A skąd Polanie i nad Wartą i nad Dnieprem? 06.01.24, 14:53
          Chociaż współcześnie północ po grecku to - jak podał mi google translator - βόρεια.
          • walgierz Re: A skąd Polanie i nad Wartą i nad Dnieprem? 06.01.24, 22:26
            scand napisał:

            > Chociaż współcześnie północ po grecku to - βόρεια.

            (a)voreia, łac. Avarnia wejście do kraju/królestwa zmarłych, stąd Awarinowie w bramie morawskiej, kraj grobów królewskich Gerros/heros j/w Chrobacja/Chrobry-bohater. To jest dość dokładnie opisane jak ktoś potrafi czytać i łączyć kropki.


        • walgierz Re: A skąd Polanie i nad Wartą i nad Dnieprem? 06.01.24, 22:20
          scand napisał:

          > Ciekawa hipoteza łącząca Polan z greckim Polosem..
          > Może i Połock, a nawet Płock do tego pochodzi..

          Polos to jest też "korona scytyjska", Aides "niewidzialny" też ma taką koronę bo Nyja/Nii (zNii'cz, święty ogień - święty'wit, Swaróg) jest głównym bogiem Polaków, Pelorianie, Pelor czy syn Apollo/Apollonia/Polonia, palisada - Polis, też należą do tego gniazda słowotwórczego, ale za długo by o tym pisać dla czego.

          • boomerang Re: A skąd Polanie i nad Wartą i nad Dnieprem? 07.01.24, 04:08
            Otworzyłem hasło "polos" w Wikipedii.
            The word also meant an axis or pivot and is cognate with the English, 'pole'.

            Twierdzą że angielskie słowo "pole", czyli słup, biegun, oś, też jest z tym powiązane. Co prawda angielskie "pole" jest pionowe, podczas gdy polskie "pole" jest poziome, ale oba przedstawiają coś dużego, żeby nie powiedzieć wielkiego, gigantycznego. Czyżby więc nazwę plemienia Polanie nie należałoby tłumaczyć jako Giganci?
            • scand Re: A skąd Polanie i nad Wartą i nad Dnieprem? 07.01.24, 10:26
              > Czyżby więc nazwę plemienia Polanie nie należałoby tłumaczyć jako Giganci?

              Stąd Wielkopolanie?
              • walgierz Re: A skąd Polanie i nad Wartą i nad Dnieprem? 07.01.24, 16:21
                scand napisał:

                > > Czyżby więc nazwę plemienia Polanie nie należałoby tłumaczyć jako Gig
                > anci?

                >
                > Stąd Wielkopolanie?

                Nawet jako Wieloci/Wieleci co znaczy też olbrzymi. Nie wiem kto tak namalował te mapki i zrobił podział na te kultury archeo, ale Sukow-Dziedzice obejmowało też Wielkopolskę i Połabie, w Malopolsce mamy kulturę Mogilla czyli Mogiła, z czym nie będę polemizował, bo mamy u Strabona Mogiliones czy j/w Chrobatów, to była pewna faza wewnętrznej historii Słowian, pewnie tej o której pisze Prokopiusz, że Sklawinowie poróżnili się z Antami, oraz stoczyli jakąś wojnę z Antami którą wygrali, ale wówczas byli już pogodzeni, czyli w połowie VI wieku.
                • scand Re: A skąd Polanie i nad Wartą i nad Dnieprem? 08.01.24, 10:35
                  Może więc na początku byli Wieleto-Polanie?
                  • walgierz Re: A skąd Polanie i nad Wartą i nad Dnieprem? 08.01.24, 18:09
                    scand napisał:

                    > Może więc na początku byli Wieleto-Polanie?


                    W 950 Porfirogeneta opisuje Polaków jako Βελοχρωβάτοι i Χρωβάτοι- Velochrovátoi i Chrovátoi, to B/β może być czytane jako b lub w, w grece czytane jest jako w, dlatego velo czyta się jako nasze biały, my możemy odczytać to jako vielo/wielki, choć w znaczeniu wielki też jako stary kraj, mieszkali oni obok Białej(velo) Serbii która obejmuje też Czechy/Boiki, przy przestawce ro-or mamy Chorvátoi.

                    Gall prócz Polonii czyli Polski opisuje też Połabie jako Selencję, czyli mamy Selecję i Polonię, Hiper/borea to kraj żarliwych czcicieli Apolla i jego siostry Selene utożsamianej z Artemidą.

                    Moja babka miała tak na imię, imię żeńskie pochodzenia greckiego oznaczające osobę należącą do boga Apolla.

                    Apolonia
                    Znaczenie
                    Zdrobnienia Apo, Pola, Polka, Polunia, Polusia, Polonka, Połonka, Lonia
                    Inne formy Apolinaria, Apolla, Apollina, Apollona, Apolonija, Polonia

                    Porfirogeneta podaje, że nazwa Chrobacja znaczy, że jest to kraj posiadający dużo ziemi czyli wielka ziemia, po grecku poli-wiele, ale może tak interpretował nazwę Polo-nia.

                    Is-Polion w języku bułgarskim to na pewno olbrzym. Można tak jeszcze długo, cudowny smok Pelor i Pelorianie z Arkadii, Peloria na przeciwko Etny gdzie mieszkał Polifem (wiele żon mający) ale to historia sprzed 3000 lat nie sprzed 1000 itd. Nazwa na pewno sięga głęboko w starożytność.

                    Ja to widzę w sposób bardziej skomplikowany, a widzę to 2000 lat temu tak jak na mapce, skąd ten czermag/hermes, jest stwórcą Arkadii stworzył też szlachtę, czyli armię terytorialną, zanim powstało państwo księżyca, skąd ten wielki fallus wink



                    Jest taka parodia polski szlacheckiej "1670" i tam w tej reklamówce powiedzieli jedną rzecz prawdziwą youtu.be/I9BHdMPKVa8?t=30
            • walgierz Re: A skąd Polanie i nad Wartą i nad Dnieprem? 07.01.24, 15:54
              boomerang napisał:

              > Otworzyłem hasło "polos" w Wikipedii.
              > The word also meant an axis or pivot and is cognate with the English, 'pole'
              > .

              >
              > Twierdzą że angielskie słowo "pole", czyli słup, biegun, oś, też jest z tym pow
              > iązane.

              Tak ale to jest związane z metaforyką/modelem Świata jako młyna bogów, łac. polenta to mąka, nieruchoma ziemia(góra nieruchomej ziemi) i niebo jako kamień młyński/biegun.

              Prokopiusz z C. twierdzi, że dawnej Sklawinów i Antów którzy wszyscy są wysocy i bardzo silni nazywano Sporami, to też po prostu "duch ziarna" siemię, nasiona siemia-rodzina, dlatego "Suevi się sieją nie rodzą" (geograf bawarski, na końcu spisu grodów Słowian), chodzi o starożytną wiarę/pogląd, że w materię wciela się dusza i ją formuje w człowieka czy drzewo.

              "Spor, sporysz – demon z mitologii słowiańskiej, będący personifikacją płodności i plenności.

              Traktowany jako abstrakcyjna siła sprawcza (czyli enteLechia) powodzenia, wzrostu i obfitości, na Białorusi występuje w formie upersonifikowanej, przedstawiany jako mężczyzna o białych, kędzierzawych włosach(...) Teonim wywodzi się znaczeniowo ze wspólnych dla wszystkich Słowian słów spory, sporo, przysparzać"
    • eliot Re: A skąd Polanie i nad Wartą i nad Dnieprem? 07.01.24, 17:09
      Nie wdając się w rozwijającą się dyskusję, dobrze że Walgierz przypomniał Ibrahima ibn Jakuba, gdyż ten , wędrujący szlakami Radanitów i będący i na dworze Ottona, i u Nakona, i u Bolesława w Pradze, i to w latach 965-966, a więc podczas intensywnych kontaktów Mieszka i Bolesława czeskiego pracujących nad stworzeniem aliansu. Co jak wiemy doszło do skutku. Gdyby istnieli w Wielkopolsce jacyś Polanie, których władcą był Mieszko, tto Abraham Jakubowicz pisałby o Mieszku nie jhako o "królu północy" ale o "królu Polan". Nikt wokół państwa Mieszka o żadnych Polanach nie słyszał a i sam Mieszko również nie...
      wink
      • walgierz Re: A skąd Polanie i nad Wartą i nad Dnieprem? 07.01.24, 20:07
        eliot napisał:

        > Gdyby istnieli w Wielkopolsce jacyś
        > Polanie, których władcą był Mieszko, tto Abraham Jakubowicz pisałby o Mieszku n
        > ie jhako o "królu północy" ale o "królu Polan". Nikt wokół państwa Mieszka o ża
        > dnych Polanach nie słyszał a i sam Mieszko również nie...
        > wink

        Król północy, łac. rex aquilonis, greka βασιλιάς του βορρά (vasiliás tou (a)vorrá), biał. karoĺ poŭnačy, serb, kralj severa, chor. kralj sjevera, słoweń. severni kralj, ukr. tsar pivnochi, jid. mlkh fun tsfun, arab. malik alshamal, ang. king of the north, wł. rei do norte, łot. ziemeļu karalis (zieme’ļu łot. zeme - ziemia).

        No to ja popolemizuję, Łotewski jednak by sugerował, że pola(ziemia) i północ to jednak gdzieś się metaforycznie wymieniały znaczeniem, oczywiście nie jest to rex plemienia tylko władca dużego kraju, a nawet czwartej części świata, Aquilon to też śnieżny orzeł, Śnieżanie państwo śnieżne-Civitas, Schinesghe, skądś się ta Królowa Lodu czy królewna Śnieżka wzięła, serb. Ledianie (Polacy) lód to led, burza północy to śnieżyca w której śnieg, to pierze sypiące się z skrzydeł białego-śnieżnego orła Aquilona, tak go zdaje się opisywał Pliniusz Starszy w "Historii Naturalnej".
        • eliot Re: A skąd Polanie i nad Wartą i nad Dnieprem? 28.01.24, 14:50
          walgierz napisał:

          > eliot napisał:
          >
          > > Gdyby istnieli w Wielkopolsce jacyś
          > > Polanie, których władcą był Mieszko, tto Abraham Jakubowicz pisałby o Mie
          > szku n
          > > ie jhako o "królu północy" ale o "królu Polan". Nikt wokół państwa
          > Mieszka o ża
          > > dnych Polanach nie słyszał a i sam Mieszko również nie...
          > > wink

          > No to ja popolemizuję, Łotewski jednak by sugerował, że pola(ziemia) i północ t
          Pomijając, zgadnij dlaczego... wink Twoje wywody hmmm... językoznawcze to, z całym szacunkiem, etnos (proto)łotewski nie miał własnej nazwy obszaru władania Mieszka i jego nazwy. Wątpię by ktoś tam słyszał o samym Mieszku jako takim.... Ci co mieli, na wschodzie, północy i południu z naszym etnosem, wytworzyli jego własne nazwy (Litwini, Rusini i Węgrzy). Etnos łotewski takiej nazwy nie znał. To co zaczęło funkcjonować jako nazwa Polski jest późniejsze i przejęte w wiekach późniejszych (XII/XIII) z języka niemieckiego, który tam dominował do lat 20. XX wieku... Nawet próbowali tam (Niemcy) utworzyć własne państwo po IWŚ (Landeswehra).... Od początków XVIII w. panowała tam rosja ale dominacji niemczyzny to nie zakłócało... Mieli nawet własny uniwersytet w Dorpacie (Tartu). Nazwy geograficzne, polityczne, itp., były przejmowane przede wszystkim z niemieckiego a później również z rosyjskiego.
          wink
          • walgierz Re: A skąd Polanie i nad Wartą i nad Dnieprem? 28.01.24, 21:50
            eliot napisał:

            > walgierz napisał:
            >
            > > eliot napisał:
            > >
            > > > Gdyby istnieli w Wielkopolsce jacyś
            > > > Polanie, których władcą był Mieszko, tto Abraham Jakubowicz pisałby
            > o Mie
            > > szku n
            > > > ie jhako o "królu północy" ale o "królu Polan". Nikt wokół p
            > aństwa
            > > Mieszka o ża
            > > > dnych Polanach nie słyszał a i sam Mieszko również nie...
            > > > wink
            >
            > > No to ja popolemizuję, Łotewski jednak by sugerował, że pola(ziemia) i pó
            > łnoc t
            > Pomijając, zgadnij dlaczego... wink Twoje wywody hmmm... językoznawcze to, z cały
            > m szacunkiem, etnos (proto)łotewski nie miał własnej nazwy obszaru władania Mie
            > szka i jego nazwy. Wątpię by ktoś tam słyszał o samym Mieszku jako takim.... C
            > i co mieli, na wschodzie, północy i południu z naszym etnosem, wytworzyli jego
            > własne nazwy (Litwini, Rusini i Węgrzy). Etnos łotewski takiej nazwy nie znał.
            > To co zaczęło funkcjonować jako nazwa Polski jest późniejsze i przejęte w wieka
            > ch późniejszych (XII/XIII) z języka niemieckiego, który tam dominował do lat 20
            > . XX wieku...

            Aleś długo myślał, nie Polonia jest bez wątpienia nazwą zlatynizowaną formalnie znaczy to samo co wszystkie te nazwy miejscowe Apollonie, czyli kraj poświęcony czy należący do Apollina/Apolliona, Selencja zresztą też -cja, jest typowa końcówka łacińską.
            Dlaczego Apollo ma coś wspólnego z Polusem (biegunem północnym) bo bez wątpienia nauka kraju północnego Polarnego(Pelorian) wiedziała o efekcie czterdziestodniowego pląsu Słońca na biegunie czyli tak długim dniu polarnym, ten efekt 40dniowy występuje na Lofotach, że Słońce nie zachodzi pod horyzont, a Lofoty były zamieszkałe w starożytności.
            Jest te Słońce raz na zachodzie raz na wschodzie ale nie schodzi poniżej horyzontu więc dzień trwa 40 dni ale te skrajne dwa wychylenia dały podstawy do twierdzenia, że są dwa bieguny w kraju HiperBorejczyków, o czym pisze Pliniusz.

            Dobra wszystko jest kwestią prawidłowej interpretacji, jak masz imię Samona no to po arabsku Samum to silny wiatr, Shamal północ, Niemcy to w linach męskich ludność śródziemnomorska i chrześcijańska, całkiem naturalne zapożyczenia, czy mieszanie tego języka, czyli Samon byłby królem północy.

            Mnie tam zastanawia teraz czy tych 3000 pancernych co ich setka znaczy tyle co 10 secin innych wojowników, siła uderzeniowa równoważna 30 000 zwykłych wojsk, to już siła potężna przez tysiąclecia, kiedyś się zamanifestowali w historii, no i w "historii wojen" Prokopiusza 400 lat przed Mieszkiem rzekomo I, opisał on najazd 3000 Sklawinów podzielonych na dwie trupy, instytucje bywają nieśmiertelne, szli przez całe Bałkany rozbijali większe wojska Imperium, nawet jakieś elitarne odziały jazdy Bizancjum, akcentem końcowym było zdobycie Toperos gdzie zabili 15 000 mężczyzn, a kobiety i dziewczyny wzięli sobie prawem "Ius sPolii" w niewolę.

            Prokopiusz opisuje Sklawinów i Antów jako tych którzy wszyscy są wysocy i niezwykle silni, ale to musiał być jakiś odział elitarny.
            Bułgarzy znają IsPolinów-olbrzymów nazwa główna, en.wikipedia.org/wiki/Ispolin

            Ciekawe, że trzy inne nazwy podobne do nazw etnicznych są wiązane z etnosami elini Hellenowie
            latynoski Latynosi żydow Żydzi.

            No przecież jak obracali w perzynę Bałkany to nazwani byli tylko Sklawinami, może jednak też Polinami.

            Zaciekawiła mnie jedna z nazw Ispolinów цоглавци ewidentnie cegławcy od cegły. Inną cechą Sklawinów i Antów była rudawość "wszyscy są rudawi", ale mamy takie tłumaczenie z xv wieku.

            Ale takie niedorzeczne interpretacje ; „Z Prusami sąsiadują Samotowie [Żmudzini], plemię odważne i niepodobne stylem życia do żadnego z mieszkających wokoło, mówiące językiem niepodobnym do innych. To plemię uważa za bogów Apollona i Artemidę; posługują się takim stylem życia i obyczajami, jak dawniej Hellenowie, a ich przedmioty codziennego użytku są podobne do tych u Prusów”. W drugiej połowie XV w. Żmudź była już formalnie ochrzczona od przeszło pół wieku, doszło do tego w 1413 r. po uwolnieniu tej krainy spod władzy zakonu krzyżackiego. Nie można jednak wykluczyć, że u Laonikosa pobrzmiewają jakieś echa dawnej pogańskiej wiary ludów bałtyckich, odczytane w duchu interpretatio Graeca.

            Chalkokondyles kontynuuje jednak swój opis: „Z nimi [Żmudzinami] sąsiadują Boemowie [Czesi], cieszący się opinią i Samotów, i Germanów, którzy mieszkają w tym kraju. Wyposażeni są w przedmioty codziennego użytku podobne jak u Pajonów [Wegrów]. Jest u nich stolica, miasto bogate i ludne, zwane Braga, i wielu ludzi z tego miasta nie tak dawno zarzuciło wiarę w ogień i w słońce. Jedyny to lud w Europie pozostający poza uznanymi w obecnych czasach religiami, mówię o religiach Jezusa, Mahometa i Mojżesza. Wiemy bowiem, że one z grubsza podzieliły znaną nam z wielu części ziemię zamieszkaną. Jest jednak, jak się dowiedzieliśmy, zamieszkujący ziemie powyżej Morza Kaspijskiego i poza Massagetami [Turcy z Azji Centralnej] lud indyjski oddany tej religii Apollona. Plemię to uważa, że są jeszcze inni bogowie, Zeus i Hera.”

            hellenopolonica.blogspot.com/2014/03/poganie-z-pragi.html
            Niedorzeczne, że owi Samotowie to Żmudzini, chociaż ciż Samotowie graniczą z Czechami więc nie mogą, być Żmudzinami co więcej zamieszkują Czechy obok Niemców, dla każdego jest oczywiste, że z Czechami to graniczyli Polacy i zarówno Polacy jak i Czesi byli Sklawinami, i przysięgali wówczas na Słońce, to był fakt Długosz przecież nie uprawiał czarnej propagandy. Jeśli ta nazwa Samot'owie jest od cegły szamotu, no to wiadomo, że ten opis Greka, to za pośrednictwem bułgarskim, a nie Niemieckim. No też trzeba wiedzieć co to jest rudawiec i zbudowany z niego mur arkadyjski, by zrozumieć tę ceglana metaforyczną nazwę olbrzymów.
            • walgierz ad. żelazne mury Polski 30.01.24, 14:09
              walgierz napisał:

              > Niedorzeczne, że owi Samotowie to Żmudzini, chociaż ciż Samotowie graniczą z Cz
              > echami więc nie mogą, być Żmudzinami co więcej zamieszkują Czechy obok Niemców,
              > dla każdego jest oczywiste, że z Czechami to graniczyli Polacy i zarówno Polac
              > y jak i Czesi byli Sklawinami, i przysięgali wówczas na Słońce, to był fakt Dłu
              > gosz przecież nie uprawiał czarnej propagandy. Jeśli ta nazwa Samot'owie jest o
              > d cegły szamotu, no to wiadomo, że ten opis Greka, to za pośrednictwem bułgarsk
              > im, a nie Niemieckim. No też trzeba wiedzieć co to jest rudawiec i zbudowany z
              > niego mur arkadyjski, by zrozumieć tę ceglana metaforyczną nazwę olbrzymów.

              "Wantule – część Doliny Miętusiej (boczna odnoga Doliny Kościeliskiej w Tatrach Zachodnich), pokryta rumowiskiem ogromnych wapiennych bloków skalnych. Nazwa pochodzi od góralskiego słowa wanta – duża skała, blok skalny."

              Coś mi się tak kojarzy "żelazny mur Polski" z kroniki Kadłubka. Jak on wygląda jak mur arkadyjski, jest zbudowany z "żelaznych kamieni" "rudy darniowej", rdzawca-rudawca, są w nim czermy-hermy Hermesa(Czermaka), bo to on go wymyślił i jest jego podwaliną, z "zaklętych w kamień" rycerzy, choć bardziej harcerzy (nazwa formacji elitarnej).

              Niemcy natknęli się na ten "żelazny mur Polski" dlatego nazywali Polaków Wandalami, a wand to u nich ściana lub wiatr, dla Bułgarów to Ispolini - ceglawcy, że łupili imperium rzymskie, "Łaciński spoliātus, imiesłów bierny doskonały od spoliō („grabież, rabunek, rabunek”), wandlung - rabunek.

              Oczywiście w latach 530-550 były warunki nadzwyczajne "zima wulkaniczna" w Skandynawi wymarło połowa ludności, czyli graniczne "żelazne mury Polski" filary ziemi, zstępując na Bałkany musiały zrobić tam miejsce dla ewakuowanej z Polski i Połabia ludności, stąd niszczenie imperium też jego chrześcijańskiej ludności, zwłaszcza tej męskiej, było szczególnie dewa'stacyjne.

              Możecie sobie gadać co chcecie, ale pod Grunwaldem, to było starcie jeszcze armii Apolliona "żelaznych murów Polski" z armią krzyża, bo rycerstwo przysięgało na Słońce, jak widać nie było jeszcze zdegenerowane ideologicznie.


              W tym murze zapisany jest kawał historii, ideologii czy religii Polski, jej program zbrojeniowy czy polityczny, kiedyś nazywało się to geomancja - kształtowanie ducha ziemi.
          • scand Re: A skąd Polanie i nad Wartą i nad Dnieprem? 01.02.24, 10:19
            > etnos (proto)łotewski nie miał własnej nazwy obszaru władania Mieszka i jego nazwy.

            czy był kiedykolwiek czas kiedy Łotysze i Litwini byli jednością kulturową?
            • walgierz Re: A skąd Polanie i nad Wartą i nad Dnieprem? 04.02.24, 21:13
              scand napisał:

              > > etnos (proto)łotewski nie miał własnej nazwy obszaru władania Mieszka
              > i jego nazwy.

              >
              > czy był kiedykolwiek czas kiedy Łotysze i Litwini byli jednością kulturową?

              Coś ciekawego z hebrajskiego, faktycznie te cafon czyta się tsafon, ewidentnie to jest to samo co grecki Tyfon, czyli tyfon jest królem północy, wiatrem północy sprzed 3000 lat.

              "Nazwy kierunków świata w językach jidysz i hebrajskim: północ – ןופצ/ ןופֿצ (jid. cofn, hebr. cafon);"

              "Wynika z tego, że na przestrzeni wieków narodowa i polityczna tożsamość „króla północy” musiała ulegać zmianom." Uważa się, że to np. Aleksander M, ale on nie żył w czasach Daniela.

              "Treść księgi wiąże się z postacią proroka Daniela, żyjącego na dworze babilońskim i perskim na przełomie VII i VI wieku p.n.e. " To jest też okres II lub III najazdu Scytów na Persję i Bliski Wschód. Przed Justynem/Trogusem Scytowie trzy razy mieli podbijać Azję.

              CzatGPT też się do czegoś przydaje.
              "W języku hebrajskim i aramejskim nazwa wiatru północnego jest podobna do nazwy kierunku północnego, ale mogą być nieco różne. W języku hebrajskim słowo "צפון" (zafon) odnosi się do kierunku północnego, podczas gdy słowo "רוח צפון" (ruach zafon) oznacza dosłownie "wiatr północny". W języku aramejskim nazwa kierunku północnego to "צפוןא" (tzafona), a nazwa wiatru północnego będzie miała podobną formę jako "רוח צפוןא" (ruach tzafona). W obu przypadkach używa się podobnych terminów, ale są one nieco różne, aby odróżnić kierunek geograficzny od wiatru wiejącego z tej strony."


            • eliot Re: A skąd Polanie i nad Wartą i nad Dnieprem? 08.03.24, 16:48
              scand napisał:

              > > etnos (proto)łotewski nie miał własnej nazwy obszaru władania Mieszka
              > i jego nazwy.

              >
              > czy był kiedykolwiek czas kiedy Łotysze i Litwini byli jednością kulturową?

              Tak! Od momentu wyodrębnienia się z hipotetycznej grupy/rodziny bałtosłowiańskiej gdzieś tak do X/XI w. Językowo możliwość bezpośredniego porozumienia (wspólnota językowa) istniała gdzieś tak do końca IX, a może nawet X wieku. Późniejsze wpływy chrześcijańskie (stosownie do terenu: rusińskie, polskie, niemieckie) wpłynęły na obecne różnice, również na języki.
              • walgierz Re: A skąd Polanie i nad Wartą i nad Dnieprem? 10.03.24, 22:37
                eliot napisał:

                > Tak! Od momentu wyodrębnienia się z hipotetycznej grupy/rodziny bałtosłowiański
                > ej gdzieś tak do X/XI w. Językowo możliwość bezpośredniego porozumienia (wspóln
                > ota językowa) istniała gdzieś tak do końca IX, a może nawet X wieku.
                Późniejsze
                > wpływy chrześcijańskie (stosownie do terenu: rusińskie, polskie, niemieckie) w
                > płynęły na obecne różnice, również na języki.

                Ja wiem, że gdzieś w literaturze takie "periodyzacje prasłowiańskie" występują łącznie z IX-X wiekiem, czyli prasłowiański łączony z scs'em (starobułgarskim) ma trwać do X wieku, ale podział na języki bałtyckie i słowiańskie, a nawet zaliczono tu do podziału jeszcze j. trackie, to częściej sytuują raczej na 3000-4000 lat temu, i czas wywędrowania Indoariów.

                Wyjaśnij mi dlaczego słowiańskie nazwy "porochów" dnieprowych u Konstantyna Porfirogenety z IX wieku, noszą czeskie nazwy "voluni prach" i "ostrovniprach" czyli są bardziej, w takim czeskim nowożytnym, bo ja tu widzę nowożytne niemieckie fałszerstwo dziełka Konstantyna Porfirogenety z IX wieku.


                • eliot Re: A skąd Polanie i nad Wartą i nad Dnieprem? 11.03.24, 15:36
                  walgierz napisał:


                  > Ja wiem, że gdzieś w literaturze takie "periodyzacje prasłowiańskie" występują
                  > łącznie z IX-X wiekiem, czyli prasłowiański łączony z scs'em (starobułgarskim)
                  > ma trwać do X wieku, ale podział na języki bałtyckie i słowiańskie, a nawet zal
                  > iczono tu do podziału jeszcze j. trackie, to częściej sytuują raczej na 3000-40
                  > 00 lat temu, i czas wywędrowania Indoariów.
                  >
                  > Wyjaśnij mi dlaczego słowiańskie nazwy "porochów" dnieprowych u Konstantyna Por
                  > firogenety z IX wieku, noszą czeskie nazwy "voluni prach" i "ostrovni
                  > prach
                  " czyli są bardziej, w takim czeskim nowożytnym, bo ja tu widzę nowoż
                  > ytne niemieckie fałszerstwo dziełka Konstantyna Porfirogenety z IX wieku.
                  >
                  SCS to akurat nie jest język starobułgarski , bo ten, jak wiesz był językiem turecki/turskim. SCS był językiem Słowian macedońskich/greckich (w sensie geograficznym). Ten obszar Grecji, a także Peloponezu, ciągle jeszcze w znacznej mierze (większości) zamieszkiwali Słowianie. Same Saloniki (Sołuń) w dużym odsetek tamtejsi Słowianie zamieszkiwali do początków XX wieku. Ich język w czasach IX-XII wieku był zrozumiały jeszcze na obszarze całej Słowiańszczyzny. Jeśli chodzi o porohy , to, o ile mnie pamięć nie myli wink to w czasach Porfirogenety jeszcze nie istniała. Zapisał więc ówczesną słowiańską (?) nazwę tych skalnych progów.
                  wink
                  Pozdr.
                  • walgierz Re: A skąd Polanie i nad Wartą i nad Dnieprem? 12.03.24, 12:26
                    eliot napisał:

                    > SCS to akurat nie jest język starobułgarski , bo ten, jak wiesz był języ
                    > kiem turecki/turskim. SCS był językiem Słowian macedońskich/greckich (w sensie
                    > geograficznym).

                    SCS to jest pojęcie nowożytne "naukowe" wcześniejsza nazwa tego pisanego języka raczej też naukowa to "starobułgarski" ale już oczywiście słowiański, do Bułgarów/Wołgarów jeszcze wrócę, owszem mieszańców turecko-słowiańskich.
                    zacytuję wiki

                    "Według Witolda Mańczaka język scs. był kompromisem między dialektem macedońsko-bułgarskim a narzeczem morawsko-panońskim. Tłumaczy to tym, że pod względem leksykalnym w scs. istnieje więcej nawiązań do języka serbsko-chorwackiego niż bułgarskiego, macedońskiego czy słoweńskiego, a serbsko-chorwacki można uznać za ogniwo pośrednie między słoweńskim a bułgarskim i macedońskim.

                    Różnicowanie dialektalne języka prasłowiańskiego zaczęło się objawiać już w V–VI w.[c] W wieku IX, kiedy działali Cyryl i Metody, nie było już pełnej jedności językowej Słowian. Można było wyróżnić pięć wielkich zespołów narzeczy słowiańskich: zespół lechicko-łużycki, czesko-słowacki, słoweńsko-chorwacko-serbski, bułgarsko-macedoński i ruski. Nie było jeszcze jednak języków słowiańskich w dzisiejszym rozumieniu, a ludy słowiańskie zachowywały wiele wspólnych cech językowych i pewne poczucie wspólnoty."


                    Sam uczyłem się językoznawstwa na książkach Mańczaka, ale on nie do końca on rozumiał konsekwencji swych własnych twierdzeń czy wywodów. Np. udowodnił przy pomocy statystyki, że język polski najbardziej z wszystkich języków indoeuropejskich leksykalnie nawiązuje do innych języków indoeuropejskich, czyli uznał, że jest najbliższy językowi praindoeuropejskiemu, oraz uległ najmniejszym zmianom w stosunku do niego, w związku z tym Polacy nie powinni się ruszać z miejsca. Czyli różnicowanie się dialektów słowiańskich też powinno zacząć się równie dawno, co zresztą widać po leksyce połabskie dora, polskie gora-góra (łacina dorsum - grzbiet też górski), dulęb - gołąb, plemię Dulibów to plemię gołębi, Gołęszyce? itp. a nie jak wyżej w V-IX wieku.

                    Nie poszło też za tym to twierdzenie, że Polska powinna być również, najstarszym państwem indoeuropejskim z której wyszły kolejne fale ludów i.e. w każdym bądź razie nie napisał takich oczywistych wobec tego twierdzeń.

                    > Ten obszar Grecji, a także Peloponezu, ciągle jeszcze w znaczne
                    > j mierze (większości) zamieszkiwali Słowianie. Same Saloniki (Sołuń) w dużym od
                    > setek tamtejsi Słowianie zamieszkiwali do początków XX wieku. Ich język w czas
                    > ach IX-XII wieku był zrozumiały jeszcze na obszarze całej Słowiańszczyzny. Jeśl
                    > i chodzi o porohy , to, o ile mnie pamięć nie myli wink to w czasach Porf
                    > irogenety jeszcze nie istniała.


                    Jeśli masz na myśli czeszczyznę to nie istniała, chyba, że my mówiliśmy Praga, a Czesi Praha, wtedy te prachy może Konstantyn P. mógł i znać.

                    >Zapisał więc ówczesną słowiańską (?) nazwę tych
                    > skalnych progów.
                    > wink
                    > Pozdr.

                    W ogóle dlaczego Niemcy mieli by to sfałszować i dopisać tam czeskie nazwy porochów (progów, (za)proży dnieprowych), jest tych progów z 30 i tam miałby być nazwy Ruskie (skandynawskie dowodzące germańskości Rusów) i słowiańskie czyli obcości tych języków.

                    Vulni prach i Ruski(skandynawski) waruforos, różnią się znacznie foros odpowiadałby prach, u Szafarzyka "Waruforos ( Βαρουφόρος ) po sław. Walniprah ( Βουληπραχ )" (Vouliprach). Czyli bach, bach, dowód ostateczny i rozstrzygający.

                    Wtedy oczywiście Włodzimierz to oczywiście staroskandynawski Waldemarus, Igor to Ingwar, a Olga to Helga, Ruryk to Rorik (akurat był taki wiking).

                    Tyle, że Rusowie z kronik ruskich mieszkający obok Duńczyków i Szwedów, to Obodryci zwani inaczej Wranami/Warnami krukami, mieli też osadę handlową Rerik, dlatego po niemiecku "czarny jak sadza" - "schwarz wie Ruß", Obodryci siedzieli też w Panonii, i wydaje się stanowili najbardziej zachodnią prowincję państwa Pieczyngów u tegoż Porfirogenety, czyli gdzieś na Podolu, prawie się zgadza.

                    Choć Rutenia od ruty to całkiem inna nazwa, to pola porośnięte żółtymi kwiatkami, mające symboliczne znaczenie w miłości, polskie "siać rutę" to metaforycznie "szukać miłości".

                    Dochodzimy w końcu do Bułgarów/Wołgarów nazwa od rzeki Wołgi, która po grecku nazwa się Rha lub Rhos, czyli Rosjanie to inna nazwa nadwołżańskich Bułgarów. Czyli Rhosowie z źródeł greckich to Bułgarzy, nie mający poza zamieszkiwaniem/okupowaniem, wiele wspólnego z Rusami(Obodrytami) z Połabia czy z polską prowincją Rutenią/Podolem, stepem porosłym rutą.

                    Czy Stryjkowski pisał o tym, że kniaź moskiewski to hospodar Bołgarski/Wołgarski tytuł wyższy niż kniaź, i tak się sam tytułuje, podobnie o Bułgarach - Wołgarzy pisał pop Duklijan, że nazwę mają od Wołgi i mówili po słowiańsku, zresztą Arabowie, pisali, że wielkie narody północy Pieczyngowie, Chazarowie, Rusowie (czyli tu Rhosowie/Bołgarzy) mówili po słowiańsku bo zmieszali się z Słowianami.

                    Już Gumilow zauważył, że imię Igor oznacza tytuł chazarskiego/bułgarskiego poborcy podatkowego, znów sam zauważyłem, że bułgarskie Olgu(ologu) znaczy czarownik-szaman, czyli Oleg/Olga, Igor to imiona bułgarskie. Opowiastka jak to Lendzianie "dannicy Rusi" sprzedawali Rusom dłubanki by ci mogli do Konstantynopola się przez szwedzkie porohy wyprawiać, wydaje się być fałszywą bajeczką no bo dłubanki (monoksyle) raczej do morskich podróży się nie nadają, nawet Czajki nie były dłubankami.

                    Jak Długosz pisał, że Odoaker Turcyling, że był księciem Rusów, którzy to Turcylingowie pochodzili z Połabia, to to jest dokładna informacja, Tur łeb Tura to linga(znak) Obodrytów, do dziś Meklemburgii i też Mołdawii(Rutenia) młodawia/mołdawia, od czarnych ubrań czarni, od Rug/rudzi/rusi, rdzawi itd od koloru włosów.

                    Można tak długo, angielskie t(o)wer, ruskie twer są bardziej podobne do siebie niż do polskiego,, twierdza od skały twar'dziel, ostoja, mogota, ostaniec, bo Anglowie i Rusowie ze sobą na Połabiu sąsiadowali.

                    Jet sobie takie dzieło jak Corpus Hermeticum 80 stron całkiem niedużo, że słowo bóg to z bogactwem, z słowem dobrem, dobrami (choćby ziemskimi) ma wspólna etymologię, nawet te dzieło poprzez Egipt zapisywane i tłumaczone daje wiele nam informacji o naszej wiedzy (gnozie), Hermes jest geotą, czyli nie było etnicznych Gotów to nazwa wyznawców religii Hermesa, podobnie Słowianie to (logos-słowo), stąd dla Dukljana Goci to Słowianie, a dla Papieży z X wieku Goci to poganie, nazwa religijna, Ariowie to kult chleba, którego dawcą jest główny drugi Demiurg Słońce kosmosu (porządku), pierwszy to stworzyciel ojciec jest mocno katolicki, ale jest bardziej wszystkim, ojcem w sensie panteizmu, siedmiu zarządców porządku (kosmosu) to bogowie planety, ludzie są śmiertelnymi bogami.

                    Zasada zachowania informacji działa, bajki o dzikich zacofanych nielicznych germańskich plemionach z północy które pokonały wielkie imperium rzymskie, są niedorzeczne, to nasze państwo stało za koalicją narodów "Słowian", która zniszczyła militarnie imperium rzymskie, pseudoawarowie to oczywiście Bułgarzy Bajana, Bojan/Bajan imię wołgarskie, a imię jego syna Samur to po bułgarsku soból.

                    Prawdziwi Awarowie (auartica-awarktika) to to samo co Siewierzanie/Sewery z Polski, samo to, że znane jest tylko jedno imię Kagana Awarów czyli Bajana dowodzi tego, że historia ta została sfałszowana, gdyby była prawdziwa znalibyśmy z 20 takich imion, przez te 250 lat istnienia kaganatu, no znane jest jeszcze ostatniego Zodanus/Sodanus, ale to też przekształcenie imienia Bułgara cara Izota I'Zota, który miał pokonać Goljada (Olbrzyma) Pomorskogo, a ten to jest prędzej prawdziwy Kagan Awarów, znamienne imiona.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka