bolko_turan
20.06.05, 16:15
Według Sagi o Haraldzie Hardradzie, części spisanej około 1230 roku przez
Snorriego Sturlusona
Kroniki królów Norwegii, jej bohater, mając zaledwie piętnaście lat,
pierwszy raz ruszył do walki. W 1030 roku pod Stiklestad stanął u boku
przyrodniego brata króla Olafa II, który usiłował odzyskać norweską koronę.
Na troskliwą uwagę, że ma zbyt mało siły, by utrzymać w ręku miecz, młodzian
odpowiedział hardo, by przywiązano mu dłoń do rękojeści! Walczył mężnie,
został ranny i tylko pomocy towarzysza zawdzięczał ocalenie życia. Mniej
szczęścia miał król: padł na polu bitwy z ręki zbuntowanych poddanych.
Historia lubi jednak zaskakiwać: poległy z mieczem w ręku Olaf został świętym
i patronem Norwegii, uciekającemu Haraldowi przypadła zaś sława ostatniego
wikinga.
DARIUSZ PIWOWARCZYK 2005-06-17
kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1233876&KAT=1292
Olaf II był synem władcy Vestfoldu Haralda Grenske i Asty Gudbrandsdatter.
Po śmierci męża poślubiła ona Sigurda Syra, rządzącego w położonej w
południowo-wschodniej Norwegii Ringerike, i urodziła mu dwie córki oraz
trzech synów, z których najmłodszym był Harald. W Sadze o Świętym Olafie
Snorri opowiedział o próbach, jakim król poddawał małoletnich przyrodnich
braci. Kiedy, na przykład, sadzał ich na kolanach i groźnie spoglądał,
jedynie najmłodszy nie płakał i nie uciekał przed karcącym wzrokiem, a
głaskany po głowie odwzajemniał się ciągnięciem królewskich wąsów! Ulubioną
zabawą rezolutnego brata było puszczanie na wodzie kawałków drewna udających
długie łodzie wikingów. Rodzeństwo Haralda, zapytane, co najbardziej
chciałoby posiadać, mówiło o rozległych łanach zbóż i licznych stadach bydła,
on zaś marzył o tylu towarzyszących mu w wyprawach wojownikach, by byli w
stanie w ciągu jednego posiłku zjeść wszystkie krowy braci. Skald zatem już w
dzieciństwie chciał u swego bohatera widzieć cechy charakteru, które później
zyskały mu przydomek Hardrada (Srogi [władca]). Oprócz nich wyróżniał się
potężną posturą: miał ponad 2 m wzrostu i nawet w otoczeniu rosłych wikingów
łatwo było go dostrzec w bitewnym zamęcie.
Kariera najemnika
Uniknąwszy śmierci pod Stiklestad, Harald razem z ocalałymi stronnikami Olafa
II wiosną 1031 roku udał się na Ruś. Oddział zaprawionych w bojach zabijaków
ucieszył księcia Jarosława Mądrego, który wespół z cesarzem Konradem II
przygotowywał najazd na Polskę Mieszka II. Dowódcami części swych wojsk
uczynił Haralda i Eilifa, skandynawskiego woja od lat mieszkającego na Rusi.
Gdy skończył się najazd niemiecki – po krótkiej kampanii, trwającej od połowy
września do połowy października, cesarz zmusił polskiego władcę do zwrotu
Łużyc – Jarosław Mądry poprowadził główne uderzenie ze wschodu. Towarzyszyli
mu wygnani bracia Mieszka: przyrodni Bezprym i rodzony Otton. Skald Tjodolf
Arnorson tak opisał udział Normanów w tej wojnie: Dwaj wodzowie, gdzie Eilif,
tam Harald, razem stroili na kształt kła szyk bojowy. Wschodni Wenedowie
[Polacy] wzięci w kleszcze, nie było lekkie dla Lechitów prawo wojny (przeł.
Jacek Banaszkiewicz). Uderzając na dwóch kierunkach, wojska ruskie otoczyły i
rozbiły słabe odziały broniące wschodnich ziem Polski. Jak wiadomo, pokonany
Mieszko II oddał się w ręce czeskiego księcia Udalryka, władzę zaś objął
Bezprym, który oddał Grody Czerwieńskie Rusinom, a cesarzowi odesłał insygnia
koronacyjne brata. Norweski poeta słusznie zauważył, że warunki pokoju były
ciężkie dla pokonanej Polski!
Okryty sławą Harald zebrał grupę śmiałków, z którymi popłynął do
Konstantynopola, gdzie zaoferował swe usługi cesarskiej parze: Zoe i
Michałowi IV. Władcy Bizancjum chętnie kontraktowali morskich najeźdźców z
północy, tworzyli z nich przyboczną gwardię wareską (Waregami zwano na Rusi
wikingów, pochodzących najczęściej ze Szwecji) i wysyłali w różne regiony
imperium dla obrony zagrożonych granic albo tłumienia buntów. Pierwszym
zadaniem Norwega było rozprawienie się z piratami grasującymi wokół wysp
greckich.
Ze służbą dla cesarza wiążą się liczne legendy o sprycie i męstwie Haralda.
Przedstawiają go jako znakomitego żołnierza, a przede wszystkim wodza
niewahającego się przed żadnym podstępem i oszustwem. W ten sposób zakończył
spór ze swoim zwierzchnikiem, cesarskim wodzem Gyrgerem (Georgiosem
Maniakesem), dotyczący kolejności przybijania do lądu, wybierania miejsca na
obóz, stawania do walki itp. Miało to znaczenie prestiżowe oraz praktyczne,
gdyż uderzając jako pierwsi i zwyciężając, Normanowie nie musieli dzielić się
łupami. Sprawa zaczęła się od błahostki: Gyrger polecił Waregom, którzy już
wylądowali i rozbili namioty w najbardziej dogodnym miejscu, ustąpić miejsca
przybywającym dopiero jego oddziałom i przenieść obozowisko. Sytuacja
zaogniała się z każdą chwilą. Aby uniknąć bójki pomiędzy żołnierzami,
wodzowie zgodzili się złożyć rozstrzygnięcie sporu w ręce losu. Na kawałkach
drewna wycięli swoje znaki i wrzucili je do mieszka, a pierwszy wyciągnięty
los miał dawać pierwszeństwo w żegludze, obozowaniu i walce. Podczas
sporządzania losów Harald poprosił Gyrgera, by w celu uniknięcia pomyłki,
pokazał mu znak, jaki wycina. Ujrzawszy go, na swoim kawałku drewna wyrzezał
taki sam! Sięgnąwszy do mieszka, wyciągnął los i nie oglądając go, wyrzucił
do morza. Protesty Gyrgera skwitował radą, by sprawdził, czyje drewienko
pozostało w mieszku.
Opowieści o zwycięstwach Haralda niewiele mają wspólnego z rzetelną relacją
wydarzeń, budowane były bowiem w znacznej części z toposów literackich. Jeden
z nich zastosowano przy opisach walk na Sycylii: na rozkaz wodza oblegający
schwytali ptaki mające gniazda w twierdzy, a następnie wypuścili z
przywiązanymi płonącymi tasiemkami, od których zapaliły się domy obrońców.
Kolejne oblężenie Hardrada zakończył sukcesem dzięki dokonaniu podkopu;
podczas innego udawał ciężką chorobę i śmierć, a swój pozorowany pogrzeb
zamienił w decydujący szturm na miasto. Najsłynniejszym atrybutem Hardrady
jako wojownika nie był hełm z rogami (ten element stroju wikingów jest
wytworem wyobraźni dziewiętnastowiecznych badaczy), lecz chorągiew zwana
Landeydan (Niszczyciel Ziem).
Według skalda Tjodolfa Harald w czasie walk na Sycylii, w północnej Afryce i
Azji Mniejszej wygrał 18 bitew i zdobył 80 warowni. Natomiast Snorri – by
jeszcze powiększyć chwałę zwycięstw Hardrady – wymyślił opowieść, jak ten
zdobył Jerozolimę i poddał Palestynę władzy cesarza…
Kres bizantyńskiej kariery nadszedł, gdy cesarzowa Zoe ponownie wyszła za mąż
i uczyniła władcą Konstantyna IX Monomacha (1042–1055). Stosunki Haralda z
monarchą popsuły się (skaldowie twierdzili, że za sprawą romansu wikinga z
cesarzową) i cesarz kazał go uwięzić, lecz Harald zdołał zbiec i postanowił
wrócić na Ruś.
Sojusz i pół królestwa...
Do porzucenia lukratywnej służby skłoniły go też wydarzenia w Skandynawii,
gdzie po śmierci Kanuta Wielkiego rozpadło się jego państwo złożone z trzech
królestw. W Anglii rządził Harold Zajęcza Stopa, po którym władzę objął jego
władający Danią brat Hardeknut. Królem Norwegii został Magnus I Dobry, syn
Olafa II. Zgon Hardeknuta w 1042 roku otworzył nowy rozdział walk: Anglię
opanował Edward Wyznawca, zaś Dania przypadła Magnusowi. Harald, mający nie
mniejsze niż bratanek prawa do tronu (królem mógł zostać każdy męski potomek
władcy), zapragnął własnego królestwa. Umocnił sojusz z Jarosławem Mądrym,
poślubiając jego córkę Elżbietę, a w drodze do ojczyzny pozyskał kolejnego
sprzymierzeńca – Swena Estridsena, siostrzeńca Kanuta Wielkiego i pretendenta
do tronu Danii. Ich połączone siły dokonały niszczycielskiego najazdu na
Zelandię. Skald Walgard w poruszający sposób opisał dokonane tam
spustoszenia: opowiedział o ognistym desz