ignorant11
03.01.07, 22:45
Sława!
biznes.onet.pl/0,1458717,wiadomosci.html
Rosja - Białoruś: cios za cios
(PAP, tm/03.01.2007, godz. 18:45)
Białoruś poinformowała w środę o wprowadzeniu opłaty celnej za rosyjską ropę
naftową eksportowaną na Zachód przez jej terytorium. Decyzja obowiązuje od 1
stycznia bieżącego roku.
Opłata celna wynosi 45 dolarów za tonę rosyjskiej ropy naftowej
transportowanej przez terytorium Białorusi do klientów w Unii Europejskiej -
oświadczył premier Białorusi Siarhiej Sidorski w komunikacie odczytanym
dziennikarzom.
Sidorski dodał, że białoruskie Ministerstwo Gospodarki i Urząd Celny mają
poinformować o tej decyzji rosyjskie Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego i
Handlu oraz rosyjską firmę Transnieft, operatora rurociągów naftowych w Rosji.
1 stycznia Rosja nałożyła na ropę przesyłaną na Białoruś cło eksportowe w
wysokości 180,7 dolara za tonę.
Łukaszenka straszy Moskwę
Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka poinformował w środę o możliwości
podjęcia "adekwatnych działań" w związku z rosyjską polityką dostaw na
Białoruś nośników energii.
Łukaszenka nie wykluczył, że Białoruś "poruszy sprawę opłat za tranzyt przez
swe terytorium rosyjskiej ropy, opłat za ziemię pod rurociągami gazowymi i
naftowymi, a także sprawę rosyjskiej własności na terenie Białorusi".
"Jeśli oni (Rosja), dławiąc się petrodolarami i innymi wpływami walutowymi,
postanowili odegrać się na Białorusi (...), to poprosimy tak bogatą Rosję o
zapłatę za nasze usługi" - powiedział białoruski prezydent.
Jego zdaniem Rosja u progu nowego roku "dokonała w sferze stosunków handlowo-
gospodarczych szeregu skrajnie nieprzyjaznych posunięć".
Wyjaśnił, że chodzi m.in. o podniesienie prawie 2,5-krotnie ceny gazu. Rosja
obłożyła cłem eksportowym w wysokości 180,7 dolara od tony przesyłaną na
Białoruś ropę. Dotychczas Mińsk otrzymywał rosyjską ropę bez cła.
Rosyjski operator rurociągów naftowych Transnieft oświadczył natomiast, że
Białoruś nie ma prawa wprowadzać żadnych nowych ceł na rosyjską ropę
eksportowaną przez jej terytorium.
"Białoruś nie ma prawa nakładać żadnych ceł eksportowych czy dodatkowego cła
na tranzyt, ponieważ ta ropa należy do Rosji - powiedział agencji Reutera
wiceprezes Transnieftu Siergiej Girgoriew. - Co się zaś tyczy opłaty za
tranzyt, jest ona ustalana w międzyrządowych porozumieniach, nie może więc
być zmieniana bez zgody Rosji".
"Toteż nie martwimy się" - dodał.
Mińsk: Moskwa praktycznie wstrzymała import cukru z Białorusi
Rosja właściwie wstrzymała import cukru z Białorusi - poinformował w środę
przedstawiciel władz w Mińsku.
Rosyjskie władze "praktycznie przestały wydawać" od 1 stycznia dokumenty
niezbędne do sprowadzania białoruskiego cukru do Rosji - powiedział na
konferencji prasowej szef państwowego koncernu rolno-spożywczego
Biełgospiszczeprom Iwan Danczenko.
Wyjaśnił, że producenci cukru stracili ok. 2 mln dolarów (1,5 mln euro) i
mogą nie być w stanie wywiązać się z kontraktów zawartych na rok 2007 z
rosyjskimi producentami słodyczy.
"Nie mamy zamiaru tolerować tej sytuacji i apelujemy do rządu rosyjskiego o
podjęcie decyzji" - powiedział białoruski urzędnik.
Agencja AP pisze, że nie udało się jej uzyskać rosyjskiego komentarza do tych
doniesień. W Rosji trwa okres świąteczny, który zakończy się w przyszłym
tygodniu po prawosławnym Bożym Narodzeniu.
Oświadczenie Danczenki ujawnia kolejne w serii rosyjskich posunięć wobec
białoruskiej gospodarki. Tuż przed Nowym Rokiem Mińsk podpisał z rosyjskim
monopolistą gazowym Gazpromem nowy kontrakt, który podwaja na ten rok cenę
rosyjskiego gazu dla Białorusi.
Mińsk liczy też na zniesienie przez Moskwę nałożonego od 1 stycznia nowego
cła na ropę dla Białorusi.
Białoruski cukier wysyłany do Rosji nie podlega cleniu. Jego białoruscy
producenci zaczęli odczuwać jednak problemy eksportowe pod koniec ubiegłego
roku, gdy w Rosji pojawiły się podejrzenia, że białoruskie firmy przysyłają
do Rosji południowoamerykański cukier trzcinowy.
Białoruska gospodarka w wielkim stopniu opiera się na tanich rosyjskich
nośnikach energii. Ostatnie spory cenowe odzwierciedlają napięcia w
stosunkach między Rosją a Białorusią, a właściwie próbę sił między
prezydentami Władimirem Putinem i Alaksandrem Łukaszenką - pisze Associat
Forum Słowiańskie
gg 1728585