ignorant11
06.09.03, 22:38
Premierzy Polski i Słowacji otworzyli most Wyszehradzki
pi; PAP 06-09-2003, ostatnia aktualizacja 06-09-2003 21:26
Leszek Miller i Mikulasz Dzurinda spotkali się na polsko- słowackim przejściu
granicznym Leluchów-Czircz.
Z udziałem premiera Polski Leszka Millera i premiera Słowacji Mikulasza
Dzurindy na przejściu granicznym Leluchów - Czircz (Małopolska) otwarto w
sobotę nowy most. Nosi on nazwę Wyszehradzki i symbolizuje współpracę Polski,
Słowacji, Czech i Węgier.
Podczas uroczystości Leszek Miller podkreślił, że mosty to symbol łączenia,
przyjaźni i współpracy. "Niech będzie ich jak najwięcej. Już niedługo znikną
szlabany graniczne, ale mosty pozostaną" - oświadczył.
Premier Dzurinda podkreślił z kolei, że otwarcie tego mostu odzwierciedla
żywe kontakty mieszkańców pogranicza Polski i Słowacji, współpracę
gospodarczą, intensywny ruch turystyczny i przyjaźń młodzieży po obu stronach
granicy. Symbolizuje także ideę jednoczącej się Europy.
"Polska jest naszym strategicznym partnerem. Chcemy rozwijać kontakty i
pomagać w inicjatywach regionalnych, pozwalających na zbliżenie społeczności
lokalnych" - zapewnił dziennikarzy Dzurinda. "To, co się dzisiaj stało, jest
przykładem naszego zaangażowania na tej drodze" - dodał.
Premierzy wspólnie odsłonili tablicę z nazwą mostu. Nazwę zaproponowali
uczniowie z Młodzieżowych Klubów Wyszehradzkich, działających w Polsce i na
Słowacji.
Przemawiająca podczas uroczystości przedstawicielka Młodzieżowego Klubu
Wyszehradzkiego z Muszyny (przejście graniczne leży w gminie muszyńskiej)
Małgorzata Wróblewska zaproponowała, aby Fundusz Wyszehradzki ufundował
stypendia dla najzdolniejszych uczniów na terenach przygranicznych Polski i
Słowacji, a władze Grupy Wyszehradzkiej zaprosiły przedstawicieli klubów na
obrady.
Dodała, że we władzach państw wciąż mało jest kobiet. Miller przyznał, że
rzeczywiście nie ma ich zbyt wiele. "My z panem premierem Dzurindą wyrażamy
żal, że nie jesteśmy kobietami, ale mam nadzieję, że naszym paniom to nie
przeszkadza" - powiedział.
Na uroczystości premierom towarzyszyli m.in. ambasadorowie Słowacji, Węgier i
Czech w Polsce oraz wojewoda małopolski Jerzy Adamik.
Wybudowanie nowego mostu granicznego na rzece Smereczek, dopływie Popradu,
było inwestycją, o którą od lat zabiegały władze Muszyny i województwa.
Poprzednią przeprawę w tym miejscu zniszczyła w 1997 r. powódź. Za 4,5 mln
euro udało się wybudować 3,5 km drogi oraz nowy most. Inwestycja była możliwa
m.in. dzięki pieniądzom z unijnego funduszu PHARE, który przekazał na ten cel
1 mln 650 tys. euro. Z przejścia Leluchów-Czircz mogą na razie korzystać
samochody osobowe, a od maja 2004 r. odprawiane tam będą także ciężarówki o
ciężarze całkowitym do 7,5 t.
Podczas uroczystości Adamik poinformował, że rozstrzygnięto już przetarg na
budowę, za 800 tys. zł, infrastruktury na przejściu w Leluchowie. Miller
wyraził nadzieję, że "w ciągu 2-3 miesięcy pojawiają się na tej przeprawie
nowe obiekty, które uczynią je wartościowszą".
Na 530-kilometrowej granicy ze Słowacją jest obecnie 29 przejść granicznych,
z czego 11 o znaczeniu międzynarodowym. "To nie jest dużo, ale przed nami
wiele pracy, aby nasze kontakty były częstsze i trwalsze" - powiedział polski
premier. Odjeżdżając z Leluchowa, Miller witał się i rozmawiał z przybyłymi
na uroczystość mieszkańcami.