Dodaj do ulubionych

Zmumifikowana

05.05.04, 16:37
Bylo kiedys o polskiej kielbasie. No. I jedna czesc pozarto o razu (
kabanosy). O drugiej zapomniano. Sie zmumifikowala, znaczy wyschla.
Sprobowalam i zyje, ale nie wiem jak dlugo taka mumia jest zdatna do..
ten ..tego.. uzytku.
Obserwuj wątek
    • brezly Re: Zmumifikowana 05.05.04, 16:41
      Jak zeschla to raczej sie nadaje. Kielbasie wilgoc bardziej szkodzi.
      • millefiori Re: Zmumifikowana 05.05.04, 16:55

        Utrzyj na tarce, jesli sie nie da noza albo kla wbic.
        • vaud Re: Zmumifikowana 05.05.04, 16:57
          millefiori napisała:

          >
          > Utrzyj na tarce, jesli sie nie da noza albo kla wbic.

          ------> dobra. Widze ze tu sami weterani walk z mumiami. ;-)
          • millefiori Re: Zmumifikowana 05.05.04, 17:15

            Swiete slowa, zebys wiedziala, ze trafilas w sedno:

            www.abc.net.au/quantum/s262304.htm
            Jak chcesz, to moge ci przeslac troche mumii z Vacu na priva, bo tez wpuscili
            mnie bratankowie do magazynow muzeum antropologicznego.
            • vaud Re: Zmumifikowana 05.05.04, 17:39
              Pysznosci. Poprosze o mumii c.d. Wysle ci na priva adres niegazetowy.
              • millefiori Re: Zmumifikowana 05.05.04, 17:42
                A dziekuje, ciesze sie i czekam.
              • vaud Doszlo? 05.05.04, 17:47
                vaud napisała:

                > Pysznosci. Poprosze o mumii c.d. Wysle ci na priva adres niegazetowy.

                ---> doszlo?
                • millefiori Re: Doszlo? 05.05.04, 17:54

                  Dzieki, doszlo, poslalam swoj.
                  Do plyty z mumiami jeno sie trza dokopac.
                  Przeboje mumijne, to jest to!
                  • vaud Re: Doszlo? 05.05.04, 18:17
                    czekam siedzac przy oknie.
      • vaud Re: Zmumifikowana 05.05.04, 16:56
        No to ide sie objesc ze smakiem. Mam tez kajzerki z makiem.
        • czarnajagoda Re: Zmumifikowana 05.05.04, 17:18
          a ja mam figę z makiem, bo się zasiedziałam usiłując stworzyć druczek w
          formacie niestandardowym... a komputer jest złośliwy (albo tylko chce mi
          poweidzieć, że się pod koniec pracy nie zaczyna skomplikowanych działań tylko
          idzie do dom)... i głodnam jak wszyscy diabli... w związku z czym się chyba
          pójdę na nowym pożegnalnym odmeldować...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka