Dodaj do ulubionych

VI Xiega Wychodkow

05.05.06, 15:47
Z mily kontygiem jak Fiori z dygiem. Sie zegnam.
Obserwuj wątek
    • ewakurz Re: VI Xiega Wychodkow 05.05.06, 15:51
      Pa! Samych sobot i niedziel zycze na nastepne 54 godziny.
      Kurz Pracujacy miast I Wsi.
      • vaud Re: VI Xiega Wychodkow 05.05.06, 16:07
        Mist i Mist! Rozminelam sie z Dziewiarzami o tycio tycio!!!
      • kanuk Re: VI Xiega Wychodkow 05.05.06, 16:09
        -"trzeba bedzie pojechac do Lodzi",wymyka mi sie.
        -"dlaczego akurat do Lodzi? "
        o,takie Marzenki.
        ---
        na szczescie Nowe Singers z Ewa ,rzecz jasna na czele, pomruczeli mi troche z
        duza kultura muzyczna i ..sie rozeszlo.
        bo z wielu powodow sie rozchodzi, przeca.
        Je me souviens.
        Aha,dzis jest Cinco de Mayo. Viva Mexico!
        • vaud Re: VI Xiega Wychodkow 05.05.06, 16:16
          Wychodze.
          • ewakurz Re: VI Xiega Wychodkow 05.05.06, 16:29
            No nie wychodzcie tak od razu!
            Kanuku!
            Vaaaaudzie!
            PS. Vaudzie karte masz?
            • kanuk Re: VI Xiega Wychodkow 05.05.06, 16:50
              Vaud wychodzi, jak widac, przeze mnie;(
              poczekam ,az jej sie karta skonczy i wroce ;)
    • czarnajagoda Re: VI Xiega Wychodkow 08.05.06, 15:57
      no to zadzieram kiece i lecę do lodówki się mrozić... podobno na ciała dobrze
      to działa...
      • szubad Re: VI Xiega Wychodkow 08.05.06, 16:00
        a ja kotlet odgrzac bo kiszki rzępolom na ostatnich strunach i duch ich sluchac
        nie może
        • ewakurz Re: VI Xiega Wychodkow 08.05.06, 17:27
          Drukarka - wylaczona.
          Okna zamkue.
          Godziny trwania wyszczegolnione.
          Teraz: pietro w dol, pochloniecie przez zelazne wrota z napisem "Wieza
          wiezienna, widok panoramiczny", odchloniecie po zjezdzie przez jakies 70 metrow
          skaly i - moge rozpoczac privat life zamiataniem serpentyn, odskrobywaniem
          ciast i lodow ze scian i podlog i cetera.
          Okurcze, alez mam bogata exystencjeu.

          Pa, pa.
          • brezly Re: VI Xiega Wychodkow 08.05.06, 20:03
            Pani przybliż te serpentyny, pani Effciu bo cos wizualizator siadł :-)
            • ewakurz Re: VI Xiega Wychodkow 08.05.06, 23:12
              Juz przyblizam, chociaz nima co, bo wyszly :)
              Z wizualizatorem byloby lepiej, ale gdzies sprzatnelam i nie poge stransferzyc
              na pi si. Czyli po ludzku zdjecia sie zgubily.
              Rozchodzi sie z grubsza o to, ze dalam potomkowi wolna reke (obie wlasciwie) co
              do listy gosci na urodziny numer 6. Ktore sie skonczyly juz w okolicach poznej
              niedzielnej nocy, kiedy to Pani Domu, czyli Ja, padla na pisk i obudzila sie
              rano po kolana w resztkach, czyli serpentynach, konfetti, papierkach po
              prezentach jak rowniez tortach, rozlanych napojach slodkich gazowanych,
              plastikowych lyzeczkach i takich tam ceterach. Acha, i z rozowozlotymi wlosami
              na sztywno. Jak w wykopaliskach znajde aparat to przysle dokumentacje.
              O, prosze, nawet nie musze isc do Xsiegi Wychodkow bo otom jest.
              A wlasciwie "tu bylam".
              Dobrej nocy obecnym i obecnym gdzie indziej.
              • millefiori Re: VI Xiega Wychodkow 09.05.06, 07:09
                Huczne urodziny, Pani Effciu kochana:)))
                To trzy, cztery, spiewam o poranku:


                Cały sweter w plamy, ubrudzony kremem,
                Słuchaj, drogi Tomku,
                nie zjada się świeczek z tortu.
                Znów ta mała Ola zwisa z żyrandola,
                A syn sąsiadów Kazik na telewizor włazi.

                Ale to są twoje urodziny,
                Ale to są twoje urodziny
                I wszyscy mają wesołe miny.

                Kto na tej laurce dopisał "o, kurcze",
                Co robiłeś w kuchni, zaraz mi tu prędko chuchnij.
                Kto tam jest w łazience, otwierajcie prędzej,
                To Kasia i Diana, spod drzwi leci piana.

                Kto podpalił obrus, przemalował obraz,
                Tutaj była ściana, cała z cegieł wymurowana.
                Świetny czołg z tej szafy, gdy tak sobie leży,
                A w mojej odzieży jest oddział żołnierzy.

                Magnetofon ryczy, parę dzieci tańczy,
                Ktoś tam śpiewa "sto lat", Kazik ma pistolet.
                I wodą polewa, że dywan dojrzewa,
                Można dostać bzika, ale zaraz...
                Przecież jutro są urodziny Kazika.

                Ale to będą huczne urodziny,
                Ale to będą huczne urodziny,
                Wszyscy będą mieli wesołe miny.
                • szubad Re: VI Xiega Wychodkow 09.05.06, 07:35
                  ja się podpinam i spadam dorabiać o poranku :)
                  • brezly Re: VI Xiega Wychodkow 09.05.06, 07:38
                    Czyli inymi slowy, pani Kurzowa, niech ryczy z bolu sobie Uos, bo nie spi ktos
                    by spac mogl ktos, tak?
                    • brezly Re: VI Xiega Wychodkow 09.05.06, 07:49
                      Wychodze potwierdzac, certyfikwoac i takkie tam inne. Idiotyczne uczucie kiedy
                      sie idzie do urzedu po papier stwierdzajacy ze my cos tam, czego nie umiemy
                      wymowic bo slowo na poltorej linijki, no kurcze no. A zeby nie bylo, taki np
                      "arbeitsunfähigkeitgenehmigung" to ja na jednym odechu na rowerze pod gorke,
                      bez problemow.
                      • millefiori Re: VI Xiega Wychodkow 09.05.06, 21:19
                        Zcertyfiknieta ide spac, nosem ryjac bruzde w dywanie.
                        • szubad Re: VI Xiega Wychodkow 09.05.06, 23:26
                          Wy Szu Wam Sie
                • ewakurz Re: VI Xiega Wychodkow 09.05.06, 23:57
                  Pani Fiurciu zlota, toz dopiero pozna noca dotarl do mnie Pani slowiczy glosik.
                  Sliczne :)
                  Bede traktowac niczym kaganiec oswiaty.
                  Delfin naturalnie zna i sam gitarowe akordy do w/w dziela dobiera, nespa?
    • jan.kran Re: VI Xiega Wychodkow 10.05.06, 09:30
      Mimo miłego towarzystwa i perspektywy kaffki mdłe ciało zwyciężyło.
      Chrapu , chrapu.
      K.
      • mi_fiori Re: VI Xiega Wychodkow 10.05.06, 20:30
        czas zerowania nastał.
        • brezly Re: VI Xiega Wychodkow 10.05.06, 20:32
          Znikam swińskim truchtem za świńska górką.
          • millefiori Re: VI Xiega Wychodkow 11.05.06, 08:03
            Odgruzowuje schody i jade na lotnisko. Pa!
            • millefiori Re: VI Xiega Wychodkow 11.05.06, 09:58
              Gruz usuniety. To lece, wypisujac sie do odwolania.
              • ewakurz Re: VI Xiega Wychodkow 11.05.06, 12:15
                Tez lece. Czerwone te jablka maja byc czy raczej zolte Panie Brezlik?
                • ewakurz Re: VI Xiega Wychodkow / nadrabianie sredniej 11.05.06, 12:16
                  Tu
                  .......
                  Zostawiam wolne meijsce, jakby sie ktos zapomnial wypisac.
                  • ewakurz Bylam, ale wyszlam 11.05.06, 17:04
                    ...w kierunku Miasta Marynarzy.
                    Do piatku, czyli jutra.
                    Kurz
                    • szubad Re: Bylam, ale wyszlam 11.05.06, 19:58
                      witam sie i uciekam do kuchni
                      • jan.kran Re: Bylam, ale wyszlam 12.05.06, 01:56
                        A ja sprytnie nie wpisałam si€ do wchodków tylko tu. Statystykę poprawiam.
                        K.
                        • millefiori Re: Bylam, ale wyszlam 12.05.06, 07:37
                          Pragne wyrazic glebokie poparcie dla ideowo slusznej koncepcji Pani Kranowej
                          zawracania statystyki przy uzyciu Ksiegi Wychodkow. Niniejszym tez sie tu
                          wpisuje, porzucam dzbanek z kawa na dobry dzien i oddalam sie w podskokach i
                          piruetach.
                          • brezly Re: Bylam, ale wyszlam 12.05.06, 07:40
                            Wchadzam wychodkiem teraz wiec (jak ten zimorodek w domniemanym dziele Jaskrowym).
                            • millefiori Re: Bylam, ale wyszlam 12.05.06, 07:54
                              A ktos pilnuje aby, zeby sie teraz wychodki z wchodkami zbiegly? Stroz na
                              portierni paralelizuje, np? Proponuje zdjac kraty w oknie Pomsocu, bedzie
                              latwiej przez tamtejsze okno niz przez ten lufcik w wychodku i nie trzeba by
                              bylo skakac z gornopluka, trzymajac sie lancuszka. Dobrze, ze mamy tam muszle a
                              nie stopy Lenina, zwane w innych krajach toilette (a la maniere) turc.
                              • ewakurz Re: Bylam, ale wyszlam 12.05.06, 10:03
                                millefiori napisała:

                                > A ktos pilnuje aby, zeby sie teraz wychodki z wchodkami zbiegly? Stroz na
                                > portierni paralelizuje, np? Proponuje zdjac kraty w oknie Pomsocu, bedzie
                                > latwiej przez tamtejsze okno niz przez ten lufcik w wychodku i nie trzeba by
                                > bylo skakac z gornopluka, trzymajac sie lancuszka. Dobrze, ze mamy tam muszle
                                a
                                > nie stopy Lenina, zwane w innych krajach toilette (a la maniere) turc.
                                --> Dzien dobry pani Fiorciu.

                                Po raz pierwszy tu kawa pachnie, no, no. Znaczy, polepszenie.
                                Wykaligrafowalam slicznie na brystolu "uprzejmie uprasza sie spuszczac muszle",
                                bo Kosmaty nie popatrzyl jak zeskakiwal z lufcika i gdyby w ostatniej chwili
                                sie kopytkami nie zaparl to wogole nie chce myslec, co by sie porobilo z jego
                                bruszingiem, nad ktorym sie Pani tyle napracowala.
                                Pani Wudka dokleila na brystolu zlotko samoprzylepne i kalkomanie. Sami
                                popatrzcie jak ladnie.
                            • ewakurz Re: Bylam, ale wyszlam 12.05.06, 09:56
                              brezly napisał:

                              > Wchadzam wychodkiem teraz wiec (jak ten zimorodek w domniemanym dziele
                              Jaskrowy
                              > m).
                              ----> CC:> Juz sobie przypomnialam, C: . Tam, gdzie mu suputowano rowniez
                              dzielo o Vandzie, ktorej nikt nie chcial?
                              • brezly Re: Bylam, ale wyszlam 12.05.06, 11:10
                                Aha, i ktora dlatego utopila sie w rzece Duppie, panie Kurzowo :-) D-bry.
                                • ewakurz Re: Bylam, ale wyszlam 12.05.06, 11:17
                                  Dzien dobry Panie Brezly Wilhelmie. Gijomie znaczy. Jak tam strzalki?
                                  Rzeka Duppa od Vandy kojarzy mi sie niezmiennie z podporucznikiem Dupem i jego
                                  syndromem, rzeklabym, odepchniecia. Prosze nie domagac sie precyzji, albowiem
                                  musialabym szukac w tych bruzdach, co leza odlogiem odkad rodzinny exemplarz
                                  Wojaka do ojczyzny wrocil.
                                  • brezly Re: Bylam, ale wyszlam 12.05.06, 11:36
                                    Dubem, pani Effciu, Dubem. Moge pani dac link do czeskiej wersji.
                                    A nie juz nie strzalkuje. Nawet juz kolka narysowalem i teraz sprawdzam politerowki.
                                    • ewakurz Re: Bylam, ale wyszlam 12.05.06, 11:50
                                      Link jak najba, (czy Panterka by sie tak wyrazila?) a trzeba bedzie
                                      odszyfrowwac jak Lema w Artefakcie?
                                      Jak Pan mowi Dub, to Dub. Przez wiele lat i ponownych lektor zwalam ci ja
                                      Portosa Patrosem.
                                      Niczym znajomek potomka, co kolekcjonuje pilkarzy druzyny Abrakadabrii
                                      Saudyjskiej.

                                      Korzystam aby sie wpisac, ze sie wspinam po gornospluku na swiezy luft,
                                      albowiem tej tyrolskiej w watku obok ciut za malo bylo.
                                      Anchan, z gory dziekuje za kopirajt na sygnaturke.
                                      • brezly Re: Bylam, ale wyszlam 12.05.06, 12:02
                                        Tu jest linka:
                                        www.volny.cz/vladimir.fuksa/svk%20web/2-02.htm
                                        Wszycko dobrze dziala.
                                        • jan.kran Re: Bylam, ale wyszlam 12.05.06, 12:21
                                          Cóż za koincydencja:)
                                          Czytam od kilku dni zabrawszy synu ale nie po czesku...
                                          Kran
                                          • ewakurz Re: Bylam, ale wyszlam 12.05.06, 16:40
                                            Fakt, kranie, koincydencja, bo ja wlasnie OD KILKU DNI wspominam sobie z
                                            luboscia...

                                            ;)

                                            Milego kontygu Kolektywie mily. (MkKm)

                                            Ide robic wiwisekcje wlasa na czworo.
    • jan.kran Re: VI Xiega Wychodkow 12.05.06, 18:18
      Pa. Idę czytać.
      K.
      • millefiori Re: VI Xiega Wychodkow 15.05.06, 07:21
        Zostawiam kawe i ide, nie wiem kiedy wroce.
      • brezly Re: VI Xiega Wychodkow 15.05.06, 07:22
        Wchodze okienkiem prze gornopluk. Ktos ukradl drut od raczki do splukiwania,
        niech odda, albo chociaz sznurek przyniesie.
        • vaud Re: VI Xiega Wychodkow 15.05.06, 08:04
          Panie B, przynosze wyrwany kotu kawalek wlockzi i odbiegam na poslanie. Pa pa
          • zielonamysz Re: VI Xiega Wychodkow 15.05.06, 09:40
            To ja konewke przyniosłam z ogrodka za portiernia i woda w niej jest. Witam
            pna panie Br z nowym lepszym tygodniem.
            • brezly Re: VI Xiega Wychodkow 15.05.06, 09:53
              Dobra jest, pani Myszo, to ja teraz to konstrukcje ustawwlem. Konewka jest na
              plakoswniki wmontowana w gornopluk, a woda jest zbocznikwoane igielitowa rurka
              do konewki, trza sprawdzac czy sie kamien nie osadza. Sznurek jest z wloczki od
              pani Wutki, dodalem drugi, tak ze jet rozow koci. Calsoc wyglada jak jaki Hasior
              ale to solidna instalacja, tylko jak bedziecie wchdzic okienkiem, to uwazac zeby
              nogi w konewke nie wsadzic, no.
              • zielonamysz Re: VI Xiega Wychodkow 15.05.06, 09:55
                Brdzo panu dziekuje panie Br w imieniu damskiego personelu.
                Ten kawalek jest boski:
                Wrocław

                Urząd Miasta przepędził z rynku mima Jana Polakowskiego, który zarabiał na życie
                udając Lenina. Kiedy ktoś wrzucił monetę do czapki, wódz rewolucji machał
                czerwonym sztandarem z naklejonym symbolem Unii Europejskiej. Urzędnicy cofnęli
                mu zezwolenie na działalność, bo rzekomo obrażał uczucia przechodniów. Co
                ciekawe, mim w ogóle nie musiał mieć żadnego zezwolenia.
                • brezly Re: VI Xiega Wychodkow 15.05.06, 10:15
                  Ehem, wladze Wroclawia siegaja korzeniami Pomaranczowej Alternatywy :-)
                  • anchan Re: VI Xiega Wychodkow 15.05.06, 12:31
                    uff, zaklinowałam sie w tym oknie i zanim mnie palacz przepchnął wydziergałam z
                    kociej nitki łańcuszek. Grunt, to mieć przy sobie szydełko.
                    • millefiori Re: VI Xiega Wychodkow 15.05.06, 12:43
                      No i dobrze, ze pantofle zdjelam, wchodzac przez ten lufcik. Obcasami szpilek
                      nalozonych na dlonie moglam sie zaprzec w sciany i dzieki temu sie nie zlecialam
                      do Muszli (Afrodyta?!) tylko kontrolowanym przemykiem wysmyrgnelam sie z siatki,
                      co ja Pani Anchanska wlasno reko wydizla i zastawila, wyminelam w locie konewke
                      i splynelam plecami po drzwiach. Troche sie zawiasy naruszyly, to moze drzwi
                      odstawie na bok, bo i tak tego wychodka nikt w celach wucetowych nie korzysta,
                      tylko jako portalu do hali. Pani Wodko, gdzie jest ta masc na wszystkie bole w
                      pudelku po Niwei, uzywala ostatnio pani i pan Kanuk, sie musze posmarowac, chyba
                      mi do soboty zejdzie, jak mam decolty zalozyc, na posiniaczone plecy?
                      • kanuk Re: VI Xiega Wychodkow 15.05.06, 12:56
                        Unicum ja nie unicum. Leczy wszystkie i wszystkich. To w sobote, jak zwykle , o
                        szostejtrzydziesci,tak ?
                        • millefiori Re: VI Xiega Wychodkow 15.05.06, 15:00
                          Unicum, panie Kanuk, to ja poprosze tylko zewnetrznie i powierzchownie. W formie
                          kataplazmow najlepiej.
                          I niech pan tak ta butelka z dala nie macha, bardzo pana prosze, dla panskiego
                          wlasnego dobra, bo onoz Unicalne opakowanie wyglada jak wzorcowa anarchistyczna
                          bomba.
                          Jak sie wywietrze po kataplazmach, to poprosze Ottonel (co oznacza domowy, ale
                          taki bardziej domowy niz "hazi") na aperitif, a pozniej Gere (Tamas, nie Richard!)

                          Aha, i jak zwykle w tym samym miejscu.
                          • brezly Re: VI Xiega Wychodkow 15.05.06, 15:01
                            Pan Aceum, pani Fiurciu. I to taki z tych najlepszych, na wszystko.
                            • millefiori Re: VI Xiega Wychodkow 15.05.06, 15:10
                              Gdzie, panie Brezly?
                              • brezly Re: VI Xiega Wychodkow 15.05.06, 15:14
                                Pani Stefa z labolatolium z Turcji przywozi, sie pani jej zapyta.
                                • millefiori Re: VI Xiega Wychodkow 15.05.06, 15:20
                                  Zaraz, zaraz, to to mial analizowac lab zeby produkt zastepczy wykonac?
                                  • brezly Re: VI Xiega Wychodkow 15.05.06, 15:22
                                    Nie, tam szlo o herbatke "Paracelsus", to z Pewexu.
                                    • millefiori Re: VI Xiega Wychodkow 15.05.06, 15:24
                                      Z Turcji to byl transport Parasolek, jak kozuchow w lecie zbraklo.
                                      • brezly Re: VI Xiega Wychodkow 15.05.06, 15:26
                                        A w raczkach byl Pan Aceum, bo Ruskie strasznie za nim trzepio.
                                        • millefiori Re: VI Xiega Wychodkow 15.05.06, 15:30
                                          Balsam Szostakowskiego w proszku ma pan na mysli?
                                          • brezly Re: VI Xiega Wychodkow 15.05.06, 15:31
                                            Aaa nie wiem, bo jak pani Stefa wraca z Turcji to sie dopchac do labolatolium
                                            nie mozna. Tak ze nie widzialem. Balsam w proszku, pani mowi?
                                          • millefiori Re: VI Xiega Wychodkow 15.05.06, 15:33
                                            Panie Brezly, a co ja mam w tych szpilkach, bo ostatnio dzwonilam na lotnisku i
                                            kazali mi przechodzic boso, nawet kapcie dostalam takie ladne, jednorazowe, ale
                                            dalej dzwonilam, zawrocili, zdjelam pasek, dzwonilam dalej, zawrocili, zdjelam
                                            zegarek, no dobrze, ze nie mialam na sobie brokatow albo lamy....
                                        • anchan Re: VI Xiega Wychodkow 15.05.06, 15:31
                                          wymyślimy kiedyś z Brunetem najgłupszą nazwę dla apteki, i voila:
                                          www.bialystokonline.pl/katalog.php?gid=06&catid=13&id=755&strona=3
                                          • millefiori Re: VI Xiega Wychodkow 15.05.06, 15:34
                                            Slowo stalo sie cialem, pani Anchanska:))) Alleluja!
                                            • brezly Re: VI Xiega Wychodkow 15.05.06, 15:44
                                              Oujjj.... :-)

                                              Anchan, rzcu to na Jezyk. Ucieszo sie jak nic.
                                            • vaud Re: VI Xiega Wychodkow 15.05.06, 15:57
                                              millefiori napisała:

                                              > Slowo stalo sie cialem, pani Anchanska:))) Alleluja!

                                              ----> z ust mi to pani wyjela!
                                              • brezly Alabama twierdzi ze przebija, Anchan 15.05.06, 16:06
                                                www.opelikaonline.com/opelika-pictures/integrity-auto-service.asp
                                                • anchan Re: Alabama twierdzi ze przebija, Anchan 15.05.06, 16:10
                                                  umarłam, dajcie mi placebo :-)))
                      • vaud Re: VI Xiega Wychodkow 15.05.06, 15:54
                        millefiori napisała:

                        > No i dobrze, ze pantofle zdjelam, wchodzac przez ten lufcik. Obcasami szpilek
                        > nalozonych na dlonie moglam sie zaprzec w sciany i dzieki temu sie nie
                        zleciala
                        > m
                        > do Muszli (Afrodyta?!

                        ------> Afrodyta z Mille. Krem na ulamana raczke w pudelku Nivea w szafce nad
                        umywalka pod sloiczkiem z pasta do czyszczenia srebra. Jak ostatnio wysiadla
                        trzecia faza , tosmy z pania Kurzowa lyzeczki do herbaty na glanc wyczyscily,
                        chociaz alume... alumo... alumimowe.



                        ) tylko kontrolowanym przemykiem wysmyrgnelam sie z siatki
                        > ,
                        > co ja Pani Anchanska wlasno reko wydizla i zastawila, wyminelam w locie
                        konewk
                        > e
                        > i splynelam plecami po drzwiach. Troche sie zawiasy naruszyly, to moze drzwi
                        > odstawie na bok, bo i tak tego wychodka nikt w celach wucetowych nie korzysta,
                        > tylko jako portalu do hali. Pani Wodko, gdzie jest ta masc na wszystkie bole w
                        > pudelku po Niwei, uzywala ostatnio pani i pan Kanuk, sie musze posmarowac,
                        chyb
                        > a
                        > mi do soboty zejdzie, jak mam decolty zalozyc, na posiniaczone plecy?
                        • brezly Re: VI Xiega Wychodkow 16.05.06, 07:18
                          Wpelzam i zaraz wypelzam do przysieglej.
                          • jan.kran Re: VI Xiega Wychodkow 16.05.06, 08:56
                            Wpadłm przechodzć obok i lecę dalej . Pa!
                            • annabellee1 Re: VI Xiega Wychodkow 16.05.06, 09:00
                              Wsunęłam sie i dalej sie odchudzam bo znowuz ugrzezlam.
                              Zoski zadnej wczoraj nie kopalim bo nie mamy. A zimno to by sie rozgrzal czlek.
                              No to pa -lece zobaczyc co za sciana daja..moze toaletowy przywizli na ten
                              przyklad
                              • brezly Re: VI Xiega Wychodkow 17.05.06, 07:28
                                Taki przyjemnie wyslizgany juz sie ten lufcik zrobil, ktos rame oheblowal czy co?
                                Moze bejca pociaganc jescze?

                                Aha, to sobie wszedlemy wychodkiem i gdzies sie podzieje.
                                • ewakurz Re: VI Xiega Wychodkow 17.05.06, 08:13
                                  Jestem, niuchajac rozpaczliwie za kawa. Jogurcik za to mam i zielone jabluszka.
                                  Moze jedno powiesze za ogonek dla ambiancji?
                                  • ewakurz Re: VI Xiega Wychodkow 17.05.06, 13:45
                                    I znowu wlazlam. Pan jednak pociagnalta bejca, Panie Brezlik? Jest jakies prawo
                                    petera co o tym mowi. Jakbym nie wlozyla jasnobezowych spodni calkiem nowych,
                                    to by pan pewnie nie pociagnal.
                                    Stroz taki markotny, ze az mu kaciki warg obwisly do polowy koszuli. Straszne
                                    puchy na portierni, powiada.
                                    • brezly Re: VI Xiega Wychodkow 17.05.06, 13:59
                                      A jaka mi ta bejca wyszla, pani Effciu? Bo jak mokra byla to na taki szlachetny
                                      roz barbiowy patrzyla.
                                      • millefiori Re: VI Xiega Wychodkow 17.05.06, 15:17
                                        Pani Effciu, lece z kawa nowym rozwiazaniem technicznym, tzn. przez schody
                                        p-poz. na dach i stamtad, nogami do przodu, przez lufcik. Latwiej, nawet z
                                        dzbankiem w reku. Bardzo dziekuje za ujecie w zapotrzebowaniu, ale w ten obuw
                                        ochronny to wchodze razem z goralska skarpeta i gumofilcem, i jeszcze sporo luzu
                                        zostaje. Stryjeczny bratanek, mlodzian wzrostu kwalifikujacego do NBA i jedyny
                                        posiadacz stopy rozmiar 46 w rodzinie, sie przymierzyl do ob.ochr. rozm. 45 i
                                        mowi, ze numeracja zawyzona.
                                        Z napisu na metce, po grazdance sprzed rewolucji wnoszac (jak zostalo to
                                        komisyjnie przez kresowa czesc rodziny stwierdzone), byl eksponat muzealny
                                        obuwia ochronnego zlodzieja podolskiego.

                                        Panie Brezly, kolor bejcy sie panu udal, ze hoho, tylko cos slabo schnacy i
                                        zrobilam sie pregowana w mahoniowe bordo na zapleczu i grzbiecie, a lufcik za to
                                        jakby jasniejszy.
                                        • millefiori Re: VI Xiega Wychodkow 17.05.06, 15:19
                                          Zanizona numeracja! Zawsze mialam klopoty z okresleniem kierunkow, zawyzen i
                                          zanizen, a widze, ze w tym tygodniu wyrabiam norme roztargnienia za ostatni kwartal.
                                        • brezly Re: VI Xiega Wychodkow 17.05.06, 15:22
                                          Aha, taka w prazki? Cos mnie sie kojarzy chinskiego o tygrysie ukrytym w tysiacu
                                          kwiatow, ale moze to tylko byly armaty. Pamieta pani, jak to 1 Maja kiedys tak
                                          bzu naroslo ze jak potem byla uroczystosc bufetowa, to ktos z jednostki Armii
                                          Zaprzyjaznionej, pani pamieta, co tak spiewal ladnie, no schowal ze dwie haubice
                                          w kwiatach i potem byly takie etiudy przewracajace wszystko do gory nogami, bo
                                          ktos na zlom pocial, ja nawet wiem kto i to chyba dzis juz mozna powiedziec ze
                                          Palacz ze Strozem, nie?
                                          • millefiori Re: VI Xiega Wychodkow 17.05.06, 15:31
                                            W liliach-smolinosach byl ten tygrys. Bajka indyjska, dlaczego tygrys jest
                                            pregowany. Kipling, chyba.
                                        • ewakurz Re: VI Xiega Wychodkow 17.05.06, 15:39
                                          Pani Fiorciu, panie Brezliku, z ta bejca to juz moge naukowo stwierdzic, ze po
                                          wyschnieciu na bezu (jasnym) jest w kolorze koralowo-malinowym. Z tymi prazkami
                                          tez sie zdarza, wyszly lepiej niz na dekatyzowanych dzinsach. Po doglebnej
                                          analizie sytuacji, formy prazkow znaczy, ruszylam na poszukiwanie Stroza, zeby
                                          mi dal odpisac ten jego kalanetiks, co tak mu ladnie od niego faldy na brzuchu
                                          znikly i kran odpadl na portierni.
                                          Pani Fiorciu? Pani spyta kresowej rodziny czy to prawda, ze podolscy zlodzieje
                                          mieli jak jeden maz platfusa, i dlatego w CK kamasze nie szli, dobrze? Bo musze
                                          miec jasnosc w tej sprawie.
                                          To ja dalej lece polowac na Stroza.
                                          • ewakurz Re: VI Xiega Wychodkow 17.05.06, 15:40
                                            *zgadza mialo byc, a nie zdarza :(
                                    • vaud Re: VI Xiega Wychodkow 17.05.06, 16:33
                                      ewakurz napisała:

                                      > I znowu wlazlam. Pan jednak pociagnalta bejca, Panie Brezlik? Jest jakies
                                      prawo
                                      >
                                      > petera co o tym mowi. Jakbym nie wlozyla jasnobezowych spodni calkiem nowych,
                                      > to by pan pewnie nie pociagnal.


                                      -----> znaczy moja interwencja spozniona... Bliczem te spodenki pani sprobuje.


                                      > Stroz taki markotny, ze az mu kaciki warg obwisly do polowy koszuli. Straszne
                                      > puchy na portierni, powiada.
                                • vaud Re: VI Xiega Wychodkow 17.05.06, 16:28
                                  brezly napisał:

                                  > Taki przyjemnie wyslizgany juz sie ten lufcik zrobil, ktos rame oheblowal czy
                                  c
                                  > o?
                                  > Moze bejca pociaganc jescze?


                                  ----> lepsze jest wrogiem dobrego, p. B-y mily. Verschlimmbessern mogloby sie z
                                  to bejco. Wiem co mowie, bosmy z p. V. bejce nabyli w celu odswiezenia mebli
                                  ogrodowych... ech...

                                  >
                                  > Aha, to sobie wszedlemy wychodkiem i gdzies sie podzieje.
                                  • brezly Re: VI Xiega Wychodkow 17.05.06, 16:31
                                    Lepsze, pani Wutko droga, jest wrogiem dzialajacego, jak to ja zawsze Adminu
                                    swemu powtarzam.
                                    Odsniezali panstwo meble bejco? Ze czarne to wiecej slonca pochlonie? No co, tak
                                    mi sie przeczytalo. ja juz nawet w czytaniu robie literowki.
                                    • vaud Re: VI Xiega Wychodkow 17.05.06, 16:36
                                      Ech, jak jedno bejco i sosne i tek? Brudny dab wychodzi, fuj!
                                      • brezly Re: VI Xiega Wychodkow 17.05.06, 16:41
                                        Wypalzam. Musze karierowo do "Staplesa". Darz bor!
                                        • ewakurz Re: VI Xiega Wychodkow 17.05.06, 16:42
                                          Pa!
                                      • vaud Re: VI Xiega Wychodkow 17.05.06, 16:42
                                        odmaszerowywam. Zostawiam pol dzbanka kawy i scones ze skorka pomaranczowa i
                                        zurawina.
                                        • brezly Re: VI Xiega Wychodkow 23.05.06, 09:12
                                          Nadpelzam od polnocnego wschodu.
                                          • millefiori Re: VI Xiega Wychodkow 24.05.06, 06:35
                                            Wnosze dzbanek z kawa.
                                            Dzisiejszy widok poranny, a najpierw nasluch: ciche stukanie w sciane. Wyszlam
                                            na taras, jako ze dzwiek dochodzil z zewnetrznego naroznika domostwa. I widze
                                            dzieciola, ktory jak oszalaly ostukuje plastikowa skrzynke z przylaczeniem
                                            kabli. Chyba uratowalam mu zycie, bo sie przestraszyl i odfrunal. Zwarcia i
                                            wywalenia fazy przy uzyciu dzieciola jeszcze nie mialam.
                                            • brezly Re: VI Xiega Wychodkow 24.05.06, 09:06
                                              Nadszedlem.
                                              • annabellee1 Re: VI Xiega Wychodkow 24.05.06, 09:11
                                                Te zwierzaczki teraz dewiacje maja .Jako i my.
                                                Witam z Zalesia lekko zachmurzonego ale ciagle nie bez szans na przejasnienie.
                                                • brezly Re: VI Xiega Wychodkow 24.05.06, 09:15
                                                  Aha, np. kaczor spiacy o 8.30 na srodku sciezki rowerowej.
                                                  • jan.kran Re: VI Xiega Wychodkow 24.05.06, 14:29
                                                    brezly napisał:

                                                    > Aha, np. kaczor spiacy o 8.30 na srodku sciezki rowerowej.

                                                    ----------> Zachowałeś się jak prawdziwy Niemiec i spóźniwszy do pracy
                                                    uszanowałeś jego niszę ekologiczną ? Jak ci zieloni co latają z żabkami po
                                                    autostradzie ?
                                                  • millefiori Re: VI Xiega Wychodkow 24.05.06, 18:05
                                                    Zostalo jeszcze duuzo lasagni i troche orzechowki na wzmocnienie wieczornej
                                                    zmiany. Kawe pod czapka swiezo zaparzona dorzucam i cytujac spiewnie Marxa
                                                    (brata) ide do wiru.

                                                    Hello, I must be going,
                                                    I cannot stay, I came to say, I must be going.
                                                    I'm glad I came, but just the same I must be going.
                                                    La La.
                                                  • brezly Re: VI Xiega Wychodkow 15.08.06, 18:32
                                                    Ide bo mi Aldiego zamkna. Miziulce i papatki slodkie (fu!), jak mawial Byly
                                                    Niedzwiedz Blizniak, niech jego imie nie bedzie zapomniane.
                                                  • vaud Re: VI Xiega Wychodkow 16.08.06, 07:16
                                                    Ide spac; dziejcie w skupieniu.
    • brezly Re: VI Xiega Wychodkow 16.08.06, 18:52
      Wypelzam i niech ktos zalozy VII, bo wstyd przecie takie ciagnacy sie wychodek, no.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka