Dodaj do ulubionych

błędna interpretacja...

18.11.09, 08:23
otóż dowiedziałam się ostatnio, że....
poznając osoby nowe czasami błędnie interpretujemy sytuację

ktoś kiedyś przeprowadził doświadczenie
podzielił grupę mężczyzn na dwie podgrupy, jedna podgrupa nic nie
robiła druga ćwiczyła na siłowni po czym miała się przebrać w szatni
następnie obie te podgrupy udały się do kina na film erotyczny
ta grupa która wcześniej ćwiczyła była bardziej podniecona ponieważ
szybsze bicie serca (będące efektem wczesniejszych ćwiczeń)
powodowało, że źle interpretowali sytuacjie i utożsamiali bicie
serca z widzianym obrazem

często ponoć tak dzieje się na baletach: ruch, alkohol plus jakaś
osoba równa się błędna interpretacja

też ostatnio chyba coś źle zinterpretowałam
strach przed samotnością = szybsze bicie serca i wyszedł mi dziwny
wynik...

dochodzę do wniosku, że żeby nie popaść ofiarą błędnych
interpretacji najpierw trzeba uspokoić swoje serce aby właściwych
wyborów dokonywało smile smile
Obserwuj wątek
    • la_rana Re: błędna interpretacja... 18.11.09, 08:30
      a przede wszystkim - nie pić alkoholu! wink
      • iwona.ana1 Re: błędna interpretacja... 18.11.09, 08:38
        o tak tak
        po alkoholu to już w ogóle świat wydaje się piękniejszy ;P big_grin
        • mirmik Re: błędna interpretacja... 18.11.09, 09:13
          Czy na pewno piękniejszy?
          • iwona.ana1 Re: błędna interpretacja... 18.11.09, 09:24
            mirmik napisał:

            > Czy na pewno piękniejszy?


            nie wtedy kiedy klozet oglądam hehehehe
            co czasami sie zdarza tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka