Dodaj do ulubionych

Nowa wirtualna dusza

17.07.11, 11:17
To może ja też się podzielę...

Pól roku temu wyprowadziłam się, po 9 latach związku. Pierwszy raz w życiu zostałam sama. Za kilka miesięcy stuknie mi 30 i wiem, że za chwilę ktoś powie, że jeszcze dużo przede mną, że dopiero chwilę jestem sama. Mimo to jakoś ciężko się odnaleźć w tym wszystkim, nowe mieszkanie, nowa praca, nowe życie...Myślałam, że odetchnę i z uśmiechem na twarzy wkroczę w nowy etap, ale tak nie jest. Dopiero teraz widzę jakie ze mnie stadne zwierzę. Najbardziej chyba przeraża mnie wizja samotności licząca się w latach. Można przywyknąć...ale czy potrafię ?
Zaliczyłam już kilka spotkań...i chyba jestem z kosmosu, wypadłam kompletnie z obiegu i się nie odnajduję smile

To pomarudziłam...i mam w planie plątać się tutaj trochę wink
Obserwuj wątek
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Nowa wirtualna dusza 17.07.11, 11:27
      Witaj, Wiedźmo Ruda smile
      No to zapraszamy do plątania się tutaj.
      Przysiądź gdzieś, rozejrzyj się, pogadaj, pośmiej się z nami, wrzuć parę kawałków fajnej muzyki wink

      a tu taki lipcowy kawałek dla Ciebie

      --
      https://img205.imageshack.us/img205/5448/biedronka01ma3.gif

      gg 925295
      • ruda_wiedzma81 Re: Nowa wirtualna dusza 17.07.11, 11:33
        Teraz mi się chcę jechać na taką górską wycieczkę smile

        Dzięki za powitanie...ja trochę nieśmiało, bo pierwszy raz w życiu na jakimkolwiek forum piszę.

        Coś ode mnie wink
        Moja ulubiona brzydula
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Nowa wirtualna dusza 17.07.11, 11:37
          jak Janis i letnia pora, to obowiązkowo Sumertime
          a górską wycieczkę to my nawet planujemy forumowo, całkiem niedługo,
          w tym wątku, choć w nieco inne góry smile
          • ruda_wiedzma81 Re: Nowa wirtualna dusza 17.07.11, 11:43
            Summertime...normalnie reset mózgu big_grin

            A wycieczka...mój obszerny budżet nie wytrzymałby takiego szaleństwa smile
    • xzarovichx Re: Nowa wirtualna dusza 17.07.11, 11:59
      Oj tam. Do wszystkiego można się przyzwyczaić, to tylko kwestia czasu. Niektórzy są samotni przez lata, inni nawet całe życie.
      Zresztą jeśli jesteś w miarę atrakcyjną kobietą to niedługo i tak stąd zniknieszsmile
      • ruda_wiedzma81 Re: Nowa wirtualna dusza 17.07.11, 12:22
        No niby można się przyzwyczaić, ale co jak się nie chce ? smile

        Czyli jak ? Tylko brzydale są samotni na dłużej, albo na zawsze ?
        • xzarovichx Re: Nowa wirtualna dusza 17.07.11, 12:49
          Czasami trzeba się przyzwyczaić bo okazuje się że nie ma innego wyjścia.

          Brzydale są samotni zdecydowanie częściej niż nie-brzydalesmile Nierzadko bardzo bardzo długo, a nawet od zawsze. Ja np. od kilku lat. I nawet trudno mi sobie wyobrazić cokolwiek innego, zbyt abstrakcyjnie to brzmismile
          • ruda_wiedzma81 Re: Nowa wirtualna dusza 17.07.11, 13:04
            Piękno, brzydota...dość subiektywne pojęcia. Każda potwora...wiem, bla, bla, bla big_grin

            Ale najczęściej brzydota to bardziej stan umysłu, niż rzeczywisty stan fizyczny.
            Jestem brzydalem, niczego nie oczekuję, nic mnie nie rozczaruje...Nawet podoba mi się to podejście big_grin
            • xzarovichx Re: Nowa wirtualna dusza 17.07.11, 13:09
              Nawet subiektywne pojęcia mają swoje granicesmile Poza tym wolę tutaj używać pojęcia atrakcyjności niż piękna czy brzydoty. To lepiej odzwierciedla naturę problemuwink

              Zauważ że nikt nie rodzi się ze świadomością bycia brzydkim czy nieatrakcyjnym. Bywa nawet że przez wiele lat można mieć poczucie bycia osobą zupełnie w porządku pod tym względem.
              Ale prędzej czy później otoczenie takie osobnikowi uświadomi że jest w sporym błędzie. A stan umysłu jest ewentualnie dalszą konsekwencją tego.
              • ruda_wiedzma81 Re: Nowa wirtualna dusza 17.07.11, 13:15
                Hmm tego nie wzięłam pod uwagę, że ktoś może być w błędzie co do swojej urody. Oczywiście na tą stronę, o której mówisz.
                Może ja też jestem w dużym błędzie ? big_grin Pewnie już niedługo się przekonam wink
                • xzarovichx Re: Nowa wirtualna dusza 17.07.11, 13:27
                  Ja się wiele razy przekonałemsmile Sprawa jest całkiem prosta - jeśli ktoś nie wzbudza żadnego zainteresowania u płci przeciwnej a tylko spotyka się z permanentnym odrzuceniem to znaczy że atrakcyjność takiej osoby jest zerowa. I to wszystkosmile

                  Zatem jeśli Tobą interesują się różni faceci, a tylko Tobie na razie żaden nie odpowiada to zbyt długo tu nie zabawiszsmile
                  • ruda_wiedzma81 Re: Nowa wirtualna dusza 17.07.11, 13:32
                    Ciężko mi się odnieść do Twojej sytuacji, bo nigdy w takiej nie byłam...
                    Mną nie interesują się różni faceci...chyba przyciągam jeden specyficzny typ. Typ "zostań moją mamą" big_grin
                    A skoro już dorosłam i wiem czego nie chcę, to ja im dziękuje za współpracę tongue_out
                    • xzarovichx Re: Nowa wirtualna dusza 17.07.11, 13:37
                      Domyślam się. W takiej sytuacji raczej niewiele osób się znajduje. Ot na mnie akurat wypadło. Trzeba się z tym pogodzić i jużsmile
    • user0001 Re: Nowa wirtualna dusza 17.07.11, 15:09
      Czuj się powitana. Czemu ten słoneczny dzień poświęcasz kontaktom czysto wirtualnym?
      • ruda_wiedzma81 Re: Nowa wirtualna dusza 17.07.11, 16:58
        To czuję się powitana wink
        Kontakty wirtualne, bo jakoś sama nie mam ochoty wychodzić...

        Cześć Tygrysgreen smile
    • tygrysgreen Re: Nowa wirtualna dusza 17.07.11, 16:49
      cześć Ruda Wiedźmo smile
    • noajdde Re: Nowa wirtualna dusza 17.07.11, 20:55
      "Najbardziej chyba przeraża mnie wizja samotności licząca się w latach. Można przywyknąć...ale czy potrafię?"
      - Każdy by potrafił jakby musiał. Do wszystkiego można przywyknąć bo niby co, sznur na szyję?
      "wypadłam kompletnie z obiegu i się nie odnajduję" - Jak to w ogóle jest "być w obiegu"?
    • kriskoch Re: Nowa wirtualna dusza 21.07.11, 14:17
      Hej. Świetny post...też mam takie myśli...ciągle wolny,samotnośc -idzie przywyknać. Sa rodzice,znajomi..Tez mam myśli przeróżne ,czasem surrealistyczne...czasem przyziemne. Kocham naturę,muzę, film, itd. Może popiszemy?
      Aha, jestem kawaler...nie szukam skoków w bok.
      1szy raz na tym forum.
      Pozdrawiam,Krzysiek, Wlkp
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka