Dodaj do ulubionych

Saturday night fever

13.05.12, 13:29
Siema niedźwiadki, tylko mnie dziś kac trzaska po łbie?
Obserwuj wątek
    • lesher Re: Saturday night fever 13.05.12, 13:35
      Sądząc po frekwencji na forumie nie tylko wink

      Ale.. znaczy się, że Twój reset był totalny...
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Saturday night fever 13.05.12, 13:42
      mię nie trzaska, ja pracujem dziś
      a wczoraj się aktywizowałam społecznie, w lokalnej społeczności dziergaczek i innych artystek od ręcznej roboty
      faaajnie było
      już się nie mogę doczekać następnego razu
      a w czerwcu będzie publicznie big_grin
      • jazzify Re: Saturday night fever 13.05.12, 14:08
        Ależ ja też się aktywizowałam! Do piątej nad ranem w klubie z jedną z krajowych celebrytek. big_grin Bling bling, jak tak dalej pójdzie to trafię na Pudelka. wink
    • zielonooka38 Re: Saturday night fever 13.05.12, 14:19
      mnie nie wink
      ja wczoraj odgruzowałam sypialnię, umyłam okno i teraz już mogę kogoś tam zaprosić bez obawy że się zgubi w drodze do łóżka wink
      po 23 już grzecznie spałam
      • jazzify Re: Saturday night fever 13.05.12, 14:30
        W drodze do łóżka? Like it! big_grin
        No nic niedźwiadki, trzeba uderzać dalej w teren.
        To ci paaa!
    • beja_81 Re: Saturday night fever 13.05.12, 15:20
      w życiu kaca nie miałam i jestem z tego dumna...
      ale rozumiem, że mam nie trzaskać wink
      • gyubal_wahazar Re: Saturday night fever 13.05.12, 17:34
        Bejka, miej litość i naucz mnie tego, bo ojce w dzieciństwie zaniedbali i teraz średnio po 4-tej lufie kolędy śpiewam, a dnia następnego jestem denat.

        Stosujesz jakąś tajemną zagrychę, czy pod boczek i z partytury ?
        • beja_81 Re: Saturday night fever 13.05.12, 17:38
          oj wiesz no...tajemnic się nie zdradza, a ta jest przekazywana z prababci na prawnuczę i tylko w jednej linii wink
          • gyubal_wahazar Re: Saturday night fever 13.05.12, 18:19
            Rozumiem i szanuję. W takim razie szarlotka. No dobra, szarlotka i ptyś. Szarlotka, ptyś i rura z kremem, ale dasz gryza - ostatnie słowo. No i powiedz, że interesy ze mną to nie przyjemność wink
            • beja_81 Re: Saturday night fever 13.05.12, 18:33
              nie lubię szarlotki (ze względu na jabłka - mogę Ci je odpalić, ja zjem resztę), ptysia masz ode mnie w całości... Hm rurka...zjem jak będziesz pałaszował ptysia... Czyż ze mną nie jest ekonomicznie big_grin?
              • gyubal_wahazar Re: Saturday night fever 13.05.12, 19:03
                > nie lubię szarlotki (ze względu na jabłka

                To się świetnie uzupełniamy, bo ja jabłka lubię głównie, ze względu na szarlotkę

                > , ptysia masz ode mnie w całości...

                Duża rośnij !

                > Hm rurka...zjem jak będziesz pałaszował ptysia...

                Jakby za dużo wkręcili w nią bitej śmietany, to wiesz gdzie mnie szukać

                > Czyż ze mną nie jest ekonomicznie big_grin?

                Dalibóg jest. Ale może, by się nie rozdrabniać, ja już wrąbię to wszystko, a Ty w ramach wdzięczności, wyjawisz mi babciny sekret, na bezkacowe dojenie siwuchy ? wink
                • beja_81 Re: Saturday night fever 13.05.12, 19:24
                  Masz jak w banku wink
      • flirting.shadow Re: Saturday night fever 13.05.12, 19:17
        Absyntka znaczy?
        • beja_81 Re: Saturday night fever 13.05.12, 19:25
          no brawo Flirtek... tylko nic nie mów Gubiemu, bo mi rurkę zabierze wink
          • flirting.shadow Re: Saturday night fever 13.05.12, 20:49
            Ale tak całkiem, całkiem, całkiem? Zero? Nic? Null?
    • butellishka Re: Saturday night fever 13.05.12, 15:31
      nawet moralniaka nie mam big_grin
      • stefcia41 Re: Saturday night fever 13.05.12, 18:36
        No mnie nic nie trzaska .
        Ino tylko w kościach łupie wink
        • butellishka Re: Saturday night fever 13.05.12, 19:07
          stefcia41 napisała:

          > Ino tylko w kościach łupie wink

          znaczy czujesz, że żyjesz wink
          • stefcia41 Re: Saturday night fever 13.05.12, 19:20
            Oj czuję big_grinwink
            • beja_81 Re: Saturday night fever 13.05.12, 19:26
              może to na zmianę pogody wink?
        • gyubal_wahazar Re: Saturday night fever 13.05.12, 19:09
          Ale tak bardziej łupie, czy chrupie. I w kościach czy w tej nooo ... ? wink

          PS głowie
          • stefcia41 Re: Saturday night fever 13.05.12, 19:21
            Łupie Gubiś , łupie big_grin
            W kościach tongue_out
            • oblocznosc Re: Saturday night fever 13.05.12, 19:31
              Jak łupię to znak, że się wciąż żyjesmile))
    • oblocznosc Re: Saturday night fever 13.05.12, 19:28
      Działo się wczoraj a działo...

      Mam jednak smutną refleksję, że część panów po 30 to wcale o siebie nie dba, ech aż szkoda czasem, bo takie ciasteczka, ale brzuszek to ma co drugi i po co im taki?
      A panie to mają być smukłe i zgrabne, a w druga stronę to nie obowiązuje.
      • wmiesciejakrybytramwaje Re: Saturday night fever 13.05.12, 21:00
        toś dopiero prawdę objawiła smile.
        Ja to sie nawet kiedys zastanawiałam, kto ich tak karmi, jak one ponoć wszystkie single...
        I wyszło mi, że mamusie, ani chybi smile (wiem, wiem, jestem wredna i do końca zycia bede sama z takim jęzorem niewyparzonym. To juz zamilknę może. Tym bardziej, że mi z roku na rok tez nie ubywa tu i ówdzie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka