anirat
10.06.12, 21:53
Juz nie wiem jak to jest, dawno nie pisałam, ale potrzebuje kilku slów od Was.
Facet po 40 mieszka z rodzicami, chociaz nie musi, podobno i jeszcze mnie przekonuje. ze to ma zalety, ze ma dobre relacje i duzo autonomii.
Czy ktos kto mieszka sam, to ma te relacje złe? Ja mam dobre, nawet lepsze jak kiedys. Nie wyobrazam sobie autonomii, bo to jednak rodzice i wspólne mieszkanie.
Zastanawiam się, kto tu na głowe upadł, za chwilę będęwyrodną córką.Jakos nie daje mi to spokoju, nawet fajny, nawet dowcipny ale jednak chyba coś tu jest nie teges....
Co Wy na to?