16.09.12, 00:14
się stało, o czym nie wiem? wypisali się wszyscy z tego forum?
Obserwuj wątek
    • stefcia41 Re: coś... 16.09.12, 09:02
      Ja otworzyłam sezon jesiennych infekcjisuspicious
    • to_ja_pisze Re: coś... 16.09.12, 10:02
      Chyba rzeczywiście grasuje tutaj seryjny morderca.
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: coś... 16.09.12, 10:05
        a może poszli do lasu?
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: coś... 16.09.12, 10:05
          albo schowali się w studni???
          • to_ja_pisze Re: coś... 16.09.12, 10:19
            e pewnie siedzą na face albo innym gg i się tam komunikują
            • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: coś... 16.09.12, 10:24
              e, chyba nie...
              w każdym razie - i ja znikam, zjadłam kolacjo/śniadanie, kąpnęłam się pobieżnie i teraz wreszcie idę spać
              dobranoc smile
    • zielonooka38 Re: coś... 16.09.12, 10:49
      moje ciało odmówiło współpracy
      i tak sobie śpię od paru dni
      budzę się tylko by napełnić miseczki
      i zrobić Marchewie zastrzyki
      stado szczęśliwe ze nie wychodzimy z łóżka
    • beja_81 Re: coś... 16.09.12, 12:31
      może poszli na urlop wink

      poza tym wpisy pozostające bez echa frustrują lekko wink
    • zed-is-dead Re: coś... 16.09.12, 14:20
      Ja mentalnie po prostu jestem jeszcze na wakacjach.
      Zastanawiające, jak szczęśliwy może być człowiek bez komputera, komórki, telewizji i inkszego dziadostwa...
      • lesher Re: coś... 16.09.12, 14:31
        Tjaa...
        A przekonuje się o tym najdobitniej jak już to dziadostwo po powrocie załączy...
        I wysypuje się to całe tałatajstwo w jednej chwili na łeb.
    • czarnamajka75 Re: coś... 16.09.12, 15:11
      ..u mnie grasuje kosiarz umysłów..uncertain
    • bez.pokory Re: coś... 16.09.12, 16:01
      Wyjechało sie na week do rodziny, mama intensywnie organizowała mi czas cobym przypadkiem się nie nudziła, ale już wszystko wróciło do normy.
    • tdf-888 Re: coś... 16.09.12, 19:26
      wróciłem z biby trwającej od piątku. 2 dni picia non stop i czlowiek nie ma siły a kiedyś to i na 2 tygi się wyjezdżało i dawał radę smile gardło zdarte od darcia japy i salw śmiechu; a i nawet dziewczyna była big_grin
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: coś... 16.09.12, 19:34
        hmmm... a mówią, że trening czyni mistrza... wink
    • tygrysgreen Re: coś... 17.09.12, 16:52
      a byłam ja se na weselu
      nawet fajnie było
      ale i tak najlepsze poprawiny
      ale w sumie jak patrzyłam jak mama panny młodej się tym wszystkim przejmowała to tak sobie myślę że zamierzam mieć takie hece gdzieś i moje panny niech sobie biorą śluby w glanach i pacyfkach. żadnych tradycyjnych wesel, o nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka