szarlotka_ja 24.08.13, 16:52 Stolyca się dzisiaj bawi a co robi reszta świata? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anirat Re: Stolyca 24.08.13, 17:10 ja sobie siedzę w mojej agroturystyce, obejrzałam małe kotki, poszłam poszperac za ostatnim ogorkiem, zaparzyłam herbate ze świeżej mienty i tez zauważyłam ze dzis tutaj kompletne pustki. Niestety nie moge bawic się w stolicy Wielka szkoda. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Stolyca 24.08.13, 17:42 anirat napisała: > Niestety nie moge bawic się w stolicy Wielka szkoda. Też masz za daleko? Odpowiedz Link
organza7 Re: Stolyca 24.08.13, 20:53 A mnie się podoba Poza tym nie mam klęczącego stosunku do większości tekstów Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Stolyca 24.08.13, 21:49 To może inaczej. Do jakich tekstów masz klęczący stosunek? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Stolyca 24.08.13, 22:30 Do czegoś takiego na przykład? "dotknęłam kiedyś miłości miała smak gorzki jak filiżanka ciemnej kawy wzmogła rytm serca rozdrażniła mój żywy organizm rozkołysała zmysły odeszła" Odpowiedz Link
organza7 Re: Stolyca 24.08.13, 22:47 Nazywa. Różne stany, przeżycia, nadaje formę treści, która we mnie siedzi i nie daje się łatwo pochwycić. Często boli. Taka moja forma psychoterapii. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Stolyca 24.08.13, 22:59 Nie powszednieją jej wiersze? Wciąż tak samo je odbierasz jak za pierwszym razem? Odpowiedz Link
organza7 Re: Stolyca 24.08.13, 23:19 Mojego pierwszego razu nie pamiętam A poważnie, to odbieram je zupełnie inaczej niż 10-15 lat temu. Myślę, że i wtedy, i teraz prawdziwie, tylko zmienił mi się punkt odniesienia. Wracam co jakiś czas, chociaż niektóre znam na pamięć, ciągle odkrywam na nowo. Tak jak siebie. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Stolyca 24.08.13, 23:30 To zazdroszczę. Tego odkrywania na nowo. Ja od lat nie przeczytałem niczego co by mnie jakoś wstrząsnęło, zachwyciło czy wzruszyło. Odpowiedz Link
organza7 Re: Stolyca 24.08.13, 23:31 Może jesteś zbyt wymagający? Może też wobec siebie? Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Stolyca 24.08.13, 19:55 Prawy ogonek "świata" gdyba.... czyby się nie przemieścić dalej ale w szybszym tempie centrum zarządzania coś zaczęło szwankować tzn. pobolowa delikatnie glowa. Możliwe, że za mało rozruchu u mnie jest... echhh ciemnawo się robi Siem pewnie przyśpieszę Odpowiedz Link
najall Re: Stolyca 24.08.13, 20:29 Niech się bawią na zdrowie, ja tam zakupiłam dziś 2 talerze i 2 miseczki d płatków i też mnie to przyjemność niejaką dało ;p No a teraz czytadełko Odpowiedz Link
margolia66 Re: Stolyca 24.08.13, 21:09 No tak, ja też bawiłam się podczas robienia zakupów, luuubię TO. Czytasz coś fajnego? właśnie skończyłam 50 twarzy Greja Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Stolyca 24.08.13, 21:13 margolia66 napisał(a): > właśnie skończyłam 50 twarzy Greja Podobało Ci się? Dla mnie to była najnudniejsza książka jaką przeczytałam w ostatnich latach Odpowiedz Link
margolia66 Re: Stolyca 24.08.13, 21:28 no nie koniecznie, zawiodłam się, poleciła mi koleżanka. Nie lubię jak tak naprawdę nic się nie dzieje. Chyba wolę coś z dreszczykiem. Lubię KINGA Odpowiedz Link
organza7 Re: Stolyca 24.08.13, 21:37 A ja nawet nie doczytałam do końca. Im jestem starsza, tym bardziej wymagająca, nie tylko w stosunku do książek I generalnie stwierdzam, że mój czas jest zbyt cenny, żeby go marnować na coś tak miernego. Oczywiście, to tylko moja opinia Odpowiedz Link
margolia66 Re: Stolyca 24.08.13, 21:48 Doczytałam, bo raczej lubię kończyć to co zaczęłam, sama historia light ale moim zdaniem flaki z olejem. jestem :skazana: na przeczytanie następnych części, bo mam je już w domu. Choć pewnie nie szybko sięgnę, bo zakupiłam nici-będę szydełkować serwetę-uwielbiam robótki ręczne Odpowiedz Link
najall Re: Stolyca 25.08.13, 14:26 JA też wzięłam kiedyś Greya na tapetę, w końcu dużo ludzi czytało, a lubię mieć o czymś własną pinię. BYła koszmarna, książka, nie opinia, nudy i jeszcze raz nudy, nie dokończyłam jej. Czytam różne książki i w różnych gatunkach mam takie, które mi się bardzo podobały, więc nie mogę zrzucić nudy Grey'owej na t, że mi gatunek nie podpasował. Kiedy pisałam posta czytałam akurat Drogę C. McCarthy'ego - świetna książka bardzo lubię takie klimaty. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Stolyca 25.08.13, 14:35 najall napisała: > JA też wzięłam kiedyś Greya na tapetę, w końcu dużo ludzi czytało, a lubię mieć > o czymś własną pinię. BYła koszmarna, książka, nie opinia, nudy i jeszcze raz > nudy, nie dokończyłam jej. Ja też nie dokończyłam ale jak widać po liczbie sprzedanych egzemplarzy ludziom się podoba Podobno nawet film kręcą Odpowiedz Link
najall Re: Stolyca 25.08.13, 14:38 No właśnie nie do końca rozumiem fenomen u tej książki, aczkolwiek może zahukane niepracujące i marzące o swoim Am dream Amerykanki, które były pierwszymi odbiorczyniami Greya widzą tam jakieś swoje seksualne wyzwolenie, szczególnie, że przez super-bogatego młodziaka ;p no cóż mnie to nie bierze ;D Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Stolyca 25.08.13, 14:41 Trochę inna kultura Podobnie jak niesłychanie nudna okazała się dla mnie lektura "Zmierzchu". Też nie przebrnęłam pierwszego tomu Odpowiedz Link
najall Re: Stolyca 25.08.13, 14:56 Tę książkę przeczytałam, jako że była jedyna, którą miała koleżanka na wyjeździe a swoją za szybko skończyłam, więc i jej przeczytałam. Szmira, ale cóż w sumie to dla nastolatek chyba jest ;p A co lubisz najbardziej? Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Stolyca 25.08.13, 15:02 Hmm... co ja lubię najbardziej? Nie mam tak sprecyzowanych upodobań ale lubię powieści takie obyczajowe. Lubię książki oparte na faktach, biografie i bardzo dużo podróżniczych czytam. Wiesz, takie co opisują wyprawy do miejsc gdzie ja nigdy nie dotrę . Właśnie dzisiaj rano skończyłam "Dalej od Buenos" Stefana Czarneckiego. Niesamowity gawędziarz. Książka wciągał No i muszę lubić książki, które muszę do pracy czytać żeby nie wypaść z obiegu A Ty? Odpowiedz Link
najall Re: Stolyca 25.08.13, 16:07 Chętnie poczytam coś polecanego, więc czuj się zaproszona do wpisywania Twoich dobrych pozycji Ja, jeśli chodzi o gatunek, to preferuję fantasy, sci-fi i horror, ale nie stronię ani od klasyki, ani od lekkich i przyjemnych, czy ciężkich i skłaniających do myślenia Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Stolyca 25.08.13, 16:23 Horror ani fanasy to akurat nie w moim guście Chociaż ostatnio, na urlopie, przeczytałam "Wyspę na końcu czasu" z gatunku s-f właśnie. Nie pytaj o czym było bo już nie pamiętam Z książek wartych polecenia, które ostatnio przeczytałam to na pewno "Światło między oceanami". Daje do myślenia A no i "Syberiada polska" też mnie wzruszyła. Zapisałam się w bibliotece na kolejne tomy Odpowiedz Link
kira_koslin Re: Stolyca 25.08.13, 16:14 najall napisała: > No właśnie nie do końca rozumiem fenomen u tej książki, aczkolwiek może zahukan > e niepracujące i marzące o swoim Am dream Amerykanki, które były pierwszymi odb > iorczyniami Greya widzą tam jakieś swoje seksualne wyzwolenie, szczególnie, że > przez super-bogatego młodziaka ;p no cóż mnie to nie bierze ;D Sorry ale dla mnie to trochę bzdura Nie lubię takiego etykietowania ludzi z lekkim szyderstwem w tle. Fakt jest taki, że na świecie ta książka sprzedała się w ogromnej ilości egzemplarzy, Ty też ja przeczytałaś Nie bronię książki, to literatura bardzo łatwa, lekka ot taki romansik oderwany od rzeczywistości. Ale też nie lubię takiego etykietowania ( zahukana i niepracujące Amerykanki). Odpowiedz Link
najall Re: Stolyca 25.08.13, 18:03 Wybacz, że obraziłam Twoje poczucie, hmm no nie umiem nazwać czego, ale weź pod uwagę, że to TYLKO uogólnienie, z resztą nie z palca wyssane, uwierz. Poza tym chciałam zaznaczyć, że NIE przeczytałam książki, zaczęłam, ale nie skończyłam. Nie obrażam gustu osób, które ją przeczytały, tyle, że zauważam, że NIE ROZUMIEM tego fenomenu. Gdyby ktoś potrafił mi pokazać tę książkę z innej strony być może i przeczytałabym ją i może coś bym w niej znalazła, ale tania sensacja, że niby seks sadomasochistyczny w tej książce wylewa się w każdym słowie, to, podejrzewam, główna przyczyna sięgania po tę książkę. NIe od dziś wiadomo, że książki, jak wszystko inne, z dobrą reklamą osiągają większe sukcesy w sprzedaży. Odpowiedz Link
kira_koslin Re: Stolyca 25.08.13, 18:11 ajall napisała: > Wybacz, że obraziłam Twoje poczucie, hmm no nie umiem nazwać czego, ale weź pod > uwagę, że to TYLKO uogólnienie, z resztą nie z palca wyssane, uwierz. Elegancko.... A teraz wyjaśnię to czego nie zrozumiałaś - nie lubię etykietowania ludzi wg ich gustu. I do tego się odniosłam a nie do jakości merytorycznej książki. Tę książkę czytają nie tylko Amerykanki ale i Polki, Brytyjki, Włoszki, Francuzki i inne bo jest tam ileś tego przekładu. Rozumiem i kompletnie to szanuję, że książka nie jest w Twoim guście ale czy naprawdę warto przypinać łatki tym, którzy ją przeczytali i ( o zgrozo!) jeszcze im się podobało? Moim zdaniem, nie warto. Odpowiedz Link
najall Re: Stolyca 25.08.13, 18:26 O zgrozo rzeczywiście jeśli im się podobało... Też elegancko, zauważ, że nie napisałam nigdzie, że osoby, którym się NIE podobała książka są na pewno zahukane itp... Napisałam, że fenomen się zaczął w Ameryce być może od takich kobiet a nie, że wszystkie, które to czytały takie są. Ale to być może ja Twoich postów Kiro nie rozumiem. Ok, nie jestem alfą i omegą, mogłam Cię nie zrozumieć, tylko nie rozumiem dlaczego zarzucasz mi, że właśnie obrażam wszelkie kobiety świata? No cóż. Nikt nie powiedział, że muszę być idealna i poprawna politycznie. Mogę obrazić wszystkie kobiety świata, bo MNIE akurat wydaje się, że książka jest niewarta czasu spędzonego na jej przeczytanie. Poza tym jeśli chodzi mój gust czytelniczy, jak pisałam powyżej nie zamyka się n w 3 ulubionych gatunkach przeze mnie wymienionych. Uwielbiam Bridge Jones i pomimo swojej szmirowatości, jestem w stanie znieść zdanie każdego, że sama taka jestem, bo zainteresowała mnie taka książka z dolnej półki i jakoś nie uważam za zasadne obrażanie się za taką wypowiedź. Generalizowanie jest cechą dogłębnie ludzką i nie widzę mojej, hmm, winy w obrażaniu w swoim poście jakichkolwiek kobiet, którą Ty tam widzisz. Przeprosiłam Cię za swoje zdanie, bo nie moją wolą jest krzywdzić innych, ale zdania nie zmienię, co do książki i fenomenu jej początkowego rozgłosu. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Stolyca 25.08.13, 18:34 najall napisała: > Przeprosiłam Cię za swoje zdanie, Nigdy nie przepraszaj za swoje zdanie - masz do niego prawo Odpowiedz Link
kira_koslin Re: Stolyca 25.08.13, 18:36 jak napisałaś najall napisała: > No właśnie nie do końca rozumiem fenomen u tej książki, aczkolwiek może zahukan > e niepracujące i marzące o swoim Am dream Amerykanki, które były pierwszymi odb > iorczyniami Greya widzą tam jakieś swoje seksualne wyzwolenie, ...przyznasz, że było to napisane z pewnego rodzaju szyderstwem ad gustu Amerykanek. Jeżeli przeczytasz mnie uważnie, zauważysz że nie odnoszę do argumentów ad książki samej w sobie, jej merytorycznej zawartości etc, etc, etc. Mierzi mnie gdy przypina się łatkę osobom czytającym wg gustu, skoro to nie pokrywa się z moim gustem - nic na to nie poradzę. Nie musisz mi proszę tłumaczyć co czytasz i dlaczego - bo to jest tylko Twoja sprawa i czytasz to co Ci się podoba bez względu na to czy to książka łatwa i przyjemna, czy wielka literatura. Ale na miłość boską, skoro niektórym kobietom ta książka się podobam Ok niech im będzie)) nie przepraszaj mnie - bo nie masz za co, po prostu dyskutujemy i tyle -- dum spiro, spero Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Stolyca 25.08.13, 18:45 kira_koslin napisała: > ...przyznasz, że było to napisane z pewnego rodzaju szyderstwem ad gustu Ameryk > anek. Ja prawdę mówiąc nigdzie się tam szyderstwa nie dopatrzyłam Po prostu dziewczyna wyraziła swoją opinię do której ma prawo Czepliwa jakaś dzisiaj jesteś czy mi się wydaje? Odpowiedz Link
kira_koslin Re: Stolyca 25.08.13, 18:49 szarlotka_ja napisała: > kira_koslin napisała: > > > ...przyznasz, że było to napisane z pewnego rodzaju szyderstwem ad gustu > Ameryk > > anek. > > Ja prawdę mówiąc nigdzie się tam szyderstwa nie dopatrzyłam > Po prostu dziewczyna wyraziła swoją opinię do której ma prawo Świetnie! Ja też wyraziłam swoją opinię do której mam prawo - bo jeszcze w temacie Amerykanek, ta książka pojawiła się najpierw w Wielkiej Brytanii - autorka jest Brytyjką - więc to mit o zahukanych i niepracujących Amerykanek > Czepliwa jakaś dzisiaj jesteś czy mi się wydaje? Czepiasz się Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Stolyca 25.08.13, 19:02 kira_koslin napisała: > Świetnie! Ja też wyraziłam swoją opinię do której mam prawo No a teraz buzi na zgodę Odpowiedz Link
kira_koslin Re: Stolyca 25.08.13, 19:04 szarlotka_ja napisała: > kira_koslin napisała: > > > Świetnie! Ja też wyraziłam swoją opinię do której mam prawo > > > No a teraz buzi na zgodę Nie bo będzie deszcz padałP Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Stolyca 25.08.13, 19:05 kira_koslin napisała: > Nie bo będzie deszcz padałP U mnie i tak już pada Odpowiedz Link
najall Re: Stolyca 25.08.13, 18:52 N o właśnie Kiro, o to mi chodzi, że chciałabym wiedzieć np. DLACZEGO im się podoba. NIe znaczy to, że chcę je potępić za gust! O ludzie, w Zyciu! Chciałabym wiedzieć podyskutować, nikt nie powiedział, że sama nie zmieniłbym zdania na temat książki. I od czegoś musiał się ten fenomen zacząć, i napisałam, że MOZE od takich kobiet, a nie, że kobiety czytające tę książkę takie są ;p Nie przeprosiłam za swoje zdanie, źle się wyraziłam, przeprosiłam Kirę, za to, że źle się z nim poczuła. Odpowiedz Link
kira_koslin Re: Stolyca 25.08.13, 19:07 No to moim zdaniem źle zaczęłaś, skoro jak piszesz teraz że chciałaś się dowiedzieć dlaczego...jeżeli chcesz z kimś porozmawiać, poprosić go o argumenty to raczej nie deprecjonujesz go na początku rozmowy, prawda? Nie robi się tego bo zamiast merytorycznej rozmowy - ustawiamy się do siebie w kontrze. A dlaczego taki fenomen? Jak podejrzewam książka trafiła w świadomość wielu kobiet, które mają najwyraźniej chęć przeżycia cudownego romansu ale chcą się najzwyczajniej w świecie poczuć małymi kobietkami - taka bajeczka, nieskomplikowana, z rażącymi do bólu dialogami, naiwna i niosąca przesłanie że książę na białym koniu się zjawi i będzie kochał do końca życia na amen. Z tego co czytałam, tę ksiażkę i czytały nastolatki i kobiety dojrzałe, czytałam nawet że sprzedaż erotycznych gadżetów po tym wzrosła i Panie jakby bardziej śmielsze w ich zakupach. Po prostu ludzie chyba lubią proste przekazy ( i na zdrowie)...bo jak wytłumaczyć milionowe widownie takich dzieł literackich jak Szklana Pułapka czy inne łubu-dubu? Odpowiedz Link
kira_koslin Re: Stolyca 25.08.13, 19:09 kira_koslin napisała: > Po prostu ludzie chyba lubią proste przekazy ( i na zdrowie)...bo jak wytłumacz > yć milionowe widownie takich dzieł literackich jak Szklana Pułapka czy inne łub > u-dubu? tfu! dzieł filmowych miało być, sorry Odpowiedz Link
najall Re: Stolyca 25.08.13, 19:20 Zdaję sobie sprawę z marzeń o pięknym romansie. Mam koleżankę, która czyta właściwie w 90% romanse, choć głównie historyczne i czasami 'każe' mi jakąś przeczytać, niektóre bardzo mi się podobały inne mniej jak to książki, tu zadziwia mnie głównie ten rozkrzyczany wątek miłości sado-maso i właściwie gdyby nie ten wątpliwy, dla mnie zaznaczam ;p ,wątek, bo ani to on żaden taki wyuzdany nie jest ani no nie wiem i to głównie mnie dziwi. Jako historia życia i romansu to rozumiem, że większość kobiet marzy sobie o takiej 'przygodzie' na całe życie, bo to może być fajne. Odpowiedz Link
kira_koslin Re: Stolyca 25.08.13, 19:40 Widocznie im się to podoba, tak jak w latach 90 był szał na harlequiny Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Stolyca 24.08.13, 22:36 Właśnie wytargałam z torby książkę. Na ostatniej stronie autorka na tle Pałacu Kultury i Nauki - prawie jakbym była w Warszawie. Prawie jakbym była na zlocie Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: Stolyca 25.08.13, 17:54 mi wystarczyło ze ja w empiku przekartkowałam ... jezyk nie dla mnie, fabuła też ... Odpowiedz Link