Dodaj do ulubionych

pytanie o parkowanie

06.09.13, 08:37
część zmotoryzowana, więc teoretycznie świadoma...
więc pytam... czy można parkować na chodniku tu gdzie stoi granatowe kombi i srebrny sedan?
niby na skrzyżowaniu nie można i przed skrzyżowaniem...
ale tam jest szeroki chodnik.. zostaje ponad 1,5 m dla pieszego, nie ma znaku zakazu...
no i mam wątpliwości, a nie chce do interesu dołożyć wink

https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/34/51/07/01acc65654.jpg
Obserwuj wątek
    • uny Re: pytanie o parkowanie 06.09.13, 08:59
      a bym nie zaparkował -nawet jeśli można (choć mi się wydaje, że nie można).
      jak znam, życie znalazło by się wielu życzliwych, którzy przy pomocy gwoździa dali by do zrozumienia kierowcy, że zaparkował w złym miejscu.
    • tdf-888 Re: pytanie o parkowanie 06.09.13, 09:42
      nie można, oni tam wjechali jadąc po chodniku, czego nie można robić, z resztą to jest skrzyżowanie i przejście niedaleko.
      ja bym zaparkował jak by inni już stali obok tongue_out
    • robert.83 Re: pytanie o parkowanie 06.09.13, 12:49

      Nie można w odległości chyba 10 m od skrzyżowania i chyba 5m od pasów. W tych przypadkach znak zakazu parkowania jest niepotrzebny.
      Możnaby mieć wątpliwości tylko w przypadku, kiedy chodnik byłby baaardzo szeroki i pojazd mógłby być traktowany jako będący "poza" tym, no... układem komunikacyjnym?

      Ja bym obstawiał szanse na mandat jako 60-75%.

      Monitoruj sytuacjęsmile, jeśli przez miesiąc będzie spokojnie to parkuj wink.
      • witamina_b12 Re: pytanie o parkowanie 06.09.13, 12:55
        > Monitoruj sytuacjęsmile, jeśli przez miesiąc będzie spokojnie to parkuj wink.
        tam zawsze ten kawałek chodnika jest zastawiony. Nigdy nie widziałam by ktoś miał mandat...
        ale ja mam szczęście to kto wie wink
        ale dziś akurat w rezultacie znalazłam całkiem legalną miejscówkę smile
        • anirat Re: pytanie o parkowanie 06.09.13, 19:35
          Sytuacja bardziej skomlikowana.
          Samochody nie parkują tradycyjnie, tak jednym kołem na jezdni, a jednym na chodniku, czy na chodniku od strony jezdni, tylko tak jakby w srodku. Więc jest to tak trochę inaczej, ale przynaję, że wydaje mi się to nielegalne. Uważam, że jak będzie dokładny policjant to może bez problemu dać mandat. Jeśli tego nie robią to tylko dlatego, że w sumie samochody nie stwarzają zagrozenia, ale jakby ktoś upierdliwy zgłosił problem to mandat jest możliwy.
          • anirat Re: pytanie o parkowanie 06.09.13, 19:35
            Parkowanie w tym miejscu jest ryzykowne.
    • flirting.shadow Re: pytanie o parkowanie 06.09.13, 22:24
      Trudno powiedzieć. Nigdy przepisów o parkowaniu nie opanowałem i staram się po prostu innym nie utrudniać życia. Tam ogólnie jest straszna bieda z miejscem do parkowania, ruch nieduży, pieszy znikomy (wiem, bo pracowałem w okolicy kiedyś). Widoczności nikomu się nie ogranicza, bo ograniczają ją samochody prawidłowo (?) zaparkowane wzdłuż ulicy. Sam dokładnie w tym miejscu stałem kilka lat temu ze 2 dni, jak mi samochód niedługo po kupnie spłatał figla i nic wink
      Ogólnie policja i straż są chyba wyrozumiałe i tylko czasem u nas robili naloty gdy ktoś parkował na "trawniku" lub jakaś złośliwa małpa z biurowca ich wezwała.
      W razie czego kara nie jest jakoś szczególnie dotkliwa, szczególnie, że można w siedzibie straży negocjować. Mi się udało. Przyjaciółka mówi, że to przez mój wdzięk, ale ja kobietom nie wierzę, poza tym gadałem ze strażnikiem a nie strażniczką wink
      • czarny.onyks Re: pytanie o parkowanie 06.09.13, 22:31
        flirting.shadow napisał:

        Przyjaciółka mówi, że to przez mój
        > wdzięk, ale ja kobietom nie wierzę, poza tym gadałem ze strażnikiem a nie straż
        > niczką wink

        bo może oczarowałeś ..strażnika tongue_out
        • flirting.shadow Re: pytanie o parkowanie 08.09.13, 10:52
          czarny.onyks napisała:
          > bo może oczarowałeś ..strażnika tongue_out

          Myślisz? Może coś w tym jest. Ostatnio jak mnie 2 miśków zatrzymało za jazdę bez świateł, przekraczanie linii ciągłej i wyprzedzanie na przejściu dla pieszych to też obyło się beż żadnych konsekwencji wink Oczywiście o żadnej łapówce nie było mowy,bo w życiu nie dałem.
          • organza7 Re: pytanie o parkowanie 08.09.13, 11:02
            Czy to Cię nie niepokoi?suspicious
            • flirting.shadow Re: pytanie o parkowanie 08.09.13, 11:34
              Lepsze takie powodzenie niż żadne wink
              • organza7 Re: pytanie o parkowanie 08.09.13, 11:42
                Czyli mówisz, że jak zaczepiają mnie panie, to cieszyć się trzeba?suspicious
                • flirting.shadow Re: pytanie o parkowanie 08.09.13, 19:00
                  Nie mogę już pisać, bo Onyks będzie zazdrosna wink
                  • witamina_b12 Re: pytanie o parkowanie 08.09.13, 19:10
                    pisz pisz... onyksa nie bedzie kilka dni a my jej nie powiemy big_grin
                    • beja_81 Re: pytanie o parkowanie 08.09.13, 19:19
                      dołączam się... będziemy Cię kryć Flirek big_grin
                      • flirting.shadow Re: pytanie o parkowanie 11.09.13, 00:21
                        Nie takie obietnice słyszałem...
                        Ale muszę powiedzieć, ze nie tylko panowie w niebieskich mundurach bywają mili. Ostatnim razem zatrzymany przez panie policjantki, musiałem w ramach kary ostatecznie obiecać, że kupię mamie czekoladki. Przyznam jednak, że pytania w trakcie negocjacji o to czy mam dzieci i czy mieszkam sam wzbudziły mój mały niepokój big_grin
                        • tdf-888 Re: pytanie o parkowanie 11.09.13, 00:27
                          za cio cie tak zatrzymujo? toz ty szatan jesteś!
                          • flirting.shadow Re: pytanie o parkowanie 11.09.13, 19:34
                            Pozory. Wszystkich zatrzymują. A ja jestem łagodny jak baranek. Na drodze też.
                            • tdf-888 Re: pytanie o parkowanie 11.09.13, 20:04
                              mnie nigdy nie zatrzymali, gdy czegoś nie przewiniłem, tak do kontroli po prostu.
                              • flirting.shadow Re: pytanie o parkowanie 11.09.13, 20:17
                                Toć nie pisałem, że to za nic, albo na przestrzeni jednego miesiąca.
    • tdf-888 Re: pytanie o parkowanie 11.09.13, 00:26
      za cio cie tak zatrzymujo? toz ty szatan jesteś!
      • hashimotka88 Re: pytanie o parkowanie 11.09.13, 00:37
        echh ja mam prawko od roku....
        Mało samochodem jeźdzę... myślę, że za mało.
        Dzisiaj na przykład się wybrałam. Poczciwą fieściną stówę na prostej drodzę osiągnęłam wink
        Zaraz jak opuściłam L-kę nie potrafiłam jeździć wg jej przepisów, jeśli chodzi o prędkość. A i kierownicę zaczęłam wygodniej sobie trzymać suspicious
        Cięzko się jeździ za ludzmi którzy jadą przepisowo 50, nie mówię o mieście ale bardziej bocznych dróżkach, Choć i ja do miasta dziś zawitałam suspicious

        za mną nie można się wlec, trochę wolno ruszam ale Zanim ten trupek się zabierze suspicious i to bez wspomagania kierownicy suspicious dajemy radę smile

        Nie boję się samej jazdy ale wiem, że nie potarfię dobrze wyczuć jeszcze samochodu jeśli chodzi o odległość.

        Hmmm chciałabym się kiedyś pościgać samochodem, tak żeby cięzko było, np na śliskiej powierzchni ale żeby to było kontrlowane.
        Intruktor na kursie, raz mi zaciągnął ręczny a był wtedy snieg i dobrze zareagowałam na jego ruch, samochód zaczął się obracać, lekko smile a to było niespodziewanie suspicious mogłam się w tory wkoleić bo to było na placu obok ciuchci smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka