Dodaj do ulubionych

Naiwność

01.02.14, 17:51
taka jestem wk...na na siebie... taka jestem naiwna! wierzę ludziom za bardzo... i tu już nie tylko o facetów chodzi... wink chcę dobrze... słucham... jestem... dostosowuję się... ale wychodzi mi na to, że nie warto...

wierzy ktoś jeszcze ludziom...? w ludzi...? warto...? bo ja coraz bardziej jestem przekonana o tym, że nie warto...

no dobra, to chociaż sobie muzyki posłucham... smile i teledysk obejrzę wink

www.youtube.com/watch?v=KDPW_g2AhAU
Obserwuj wątek
    • facet699 Re: Naiwność 01.02.14, 18:12
      warto, nawet jak nie dla nich to dla siebie. Tylko w tej wierze zachować trochę dystansu
      • butellishka Re: Naiwność 01.02.14, 18:21
        ale jak ja mam ten dystans zachować...? przepis jakiś...?
        • facet699 Re: Naiwność 01.02.14, 18:45
          nie wierzyć bezgranicznie, zostawić margines
      • brzezinka3 Re: Naiwność 01.02.14, 22:50
        Moim zdaniem nie da się zaufać i jednocześnie zachować dystans. Ufając komuś odsłaniam się i staję się bezbronna. Więc albo dystans, albo zaufanie.
        • facet699 Re: Naiwność 02.02.14, 11:51
          No to już zależy czy pełne i bezgraniczne zaufanie czy po prostu zaufanie. Ja tam np ufam i powiem więcej, że chcę ufać. Jednak świeci mi się też czerwona lampka ostrzegawcza, która mówi, że nie ważne na ile kogoś znamy to i tak nie znamy go do końca. Bo można się zawieść na kimś, kto coś zrobił wg niego w dobrej wierze, że postępuje słusznie.
          Warto więc ufać bliskim i powątpiewać całej reszcie. Tylko zawsze pozostaje jakieś "ale", które warto mieć dla swojego dobra.
    • 36spriing Re: Naiwność 01.02.14, 18:17
      Kurczę , mogłabym to samo napisać smile
      I dochodzę do wniosku, że nie warto ...
      Kiedyś się tego nauczę :

      ps. Klipek, wałkuję całe popołudnie smile
      • butellishka Re: Naiwność 01.02.14, 18:22
        Wiosenko kiss wink
    • sammik Re: Naiwność 01.02.14, 18:19
      Warto, dla innych, bo nigdy nie wiesz, w którym momencie jednak posłuchają, czy skorzystają z twojej rady, a może zwyczajnie wystarczy im, że byłaś, słuchałaś... mimo, że w danym momencie nie okazali jak to dla nich ważne.

      Warto tez dla siebie, dla własnego lepszego samopoczuciasmile
      • butellishka Re: Naiwność 01.02.14, 18:22
        ale skoro ja się źle czuję, to jednak sensu nie ma? wink
        • sammik Re: Naiwność 01.02.14, 18:25
          ale czy czułabyś się lepiej, gdybyś przestała ufać innym? smile
          • marek-1002 Re: Naiwność 01.02.14, 18:39
            No chyba z tym mógłby być problem. Ciężko stać się inną osobą, zmienić się. Również na gorsze smile Chociaż moja dobra znajoma wielokrotnie miała podobne problemy i czasem żaliła mi się, że chciała by być bardzie "sucza", jak to określała. Bo, jak to ujmowała, życie to dżungla i korzysta z niego ten, kto potrafi wykorzystać innych. No i ona miała ten problem, że tego nie potrafiła. Ale w końcu się przemogła i jakoś się przełamała i się naumiała. Czy jest teraz szczęśliwsza? Nie wiem , nie jesteśmy już dobrymi znajomymi smile
    • szarlotka_ja Re: Naiwność 01.02.14, 19:31
      Ech... mam tak samo jak Ty sad
      Też się wciąż zawodzę a mimo to znów robię to samo... Natura taka chyba wink
    • maniaa110 Re: Naiwność 01.02.14, 19:31
      Ech mam podobnie smile jestem strasznie naiwna i za bardzo ufam innym i sądzę ze to się nie zmieni wink
    • mayenna Re: Naiwność 01.02.14, 20:02
      Może to kwestia myślenia i nastawienia? Moim zdaniem ludzie są dobrzy i w życiu trafiam na naprawdę fajne osoby. Nie dałabym sobie rady bez pomocy innych.
    • flakns Re: Naiwność 01.02.14, 20:26
      Ja głosuję na... nie warto ufać uncertain. O widzisz, muzyce, jej warto, ponieważ komuś (czemuś) trzeba.
    • to_ja_pisze Re: Naiwność 01.02.14, 22:17
      Powiedziałabym, że najlepsza jest zasada ograniczonego zaufania.
      Trzeba w coś wierzyc, trzeba ryzykowac żeby coś zyskac, ale zostawic margines błędu
      • facet699 Re: Naiwność 02.02.14, 11:52
        a no właśnie, o margines błędu w tym wszystkim chodzi smile
    • brzezinka3 Re: Naiwność 01.02.14, 22:39
      To mój pierwszy wpis na tym forum. Przeglądałam sobie rożne strony i nagle bach!!! To o mnie! Mogę się podpisać pod Twoimi rozterkami. Też tak mam. I po wielu latach wzlotów i upadków, obrywania po ... stwierdzam, że jestem przypadkiem nieuleczalnym. Obrywam i ... nadal wierzę ludziom.
    • bez.pokory Re: Naiwność 02.02.14, 10:10
      Mo, a co to za życie jak się nie wierzy nikomu?
      • marek-1002 Re: Naiwność 02.02.14, 14:17
        bez.pokory napisała:
        > No, a co to za życie jak się nie wierzy nikomu?

        Pozbawione przykrych rozczarowań? wink
        Lepszą strategią wydaje się jednak publiczne głoszenie, że ludzie są dobrzy przy jednoczesnym dyskretnym, pełnym rozsądku i chłodnej kalkulacji zabezpieczaniu się na wypadek, gdyby się takimi nie okazali. Zwiększa to szanse na spotkanie naprawdę fajnych osób, które mogą być pomocne. Oczywiście nie jest to łatwe (zwłaszcza dla tych "naiwnych"), ale... co Cię nie zabije to Cię udziwni. wink
    • zielonooka38 Re: Naiwność 02.02.14, 12:08
      z wiekiem nabieram przekonania że jest cienka granica między wiarą w ludzi a naiwnością - i niestety samemu się tego trzeba nauczyć

      pomimo wielu złych doświadczeń nie wyobrażam sobie życia bez wiary w innych
      wiem, że jeśli przestanę wierzy w ludzi i ich dobroć to jakbym umarła za życia
    • pozytywna-wariatka Re: Naiwność 02.02.14, 19:32
      Zasada ograniczonego zaufania działa w moim przypadku tylko u kobiet i mężczyzn w sensie koleżeńskim,gorzej z partnerami życiowymi hehh przeważnie jak już minie czas a ja się zaangażuję to wychodzi szydło z worka,wiem co czujesz .Ale nie przejmuj się nie jesteś sama z takim problememwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka