finka9 09.09.14, 22:01 eee,to znaczy ,kto z Was biega ? I nie chodzi mi o to ,że rano po ciepłe bułeczki ,ale dla zdrowia. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szarlotka_ja Re: O co biega ? 09.09.14, 22:33 A ja też Mam taki ambitny plan, że zostawię auto pod jedną robotą, biegnę do drugiej a potem z powrotem po auto. Już poczyniłam stosowne przygotowania. Także wszystko na najlepszej drodze, władze miasta sprzyjają Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: O co biega ? 09.09.14, 22:37 Dokładnie . Skąd wiedziałaś? A remont się ciągnie i ciągnie i ciągnie i właśnie idą coraz wyżej. To nie będę w korkach stać Odpowiedz Link
facet699 Re: O co biega ? 10.09.14, 08:33 bieganie jest wspaniałe. To uczucie wolności, ten przypływ endorfin i świadomość pokonywania swoich ograniczeń. Nie biegam, raczej truchtam i to niedużo i nieczęsto. Za późno odkryłem, stanowczo za późno. Odpowiedz Link
maruda2 Re: O co biega ? 10.09.14, 09:39 kiedyś trochę biegałam, teraz to najwyżej podbiegam do autobusu Odpowiedz Link
zakochana_jane Re: O co biega ? 10.09.14, 10:54 Ja Tylko, że już chyba nie dla zdrowia A co? Odpowiedz Link
anirat Re: O co biega ? 10.09.14, 11:08 Do biegaczy. Napiszcie trochę o tym jak się przygotowaliście? Czy trzeba coś ekstra, czy starczy to co w szafie i dobre chęci? Może bym spróbowała. Odpowiedz Link
zakochana_jane Re: O co biega ? 10.09.14, 11:30 Ja po prostu pewnego marcowo-kwietniowego dnia postanowiłam, że zacznę biegać i następnego dnia kupiłam buty w sklepie sportowym i tak to się zaczęło. Na początek polecam marszobiegi np. takie coś. Chodzi o to żeby ciało, stawy i płuca przyzwyczaić do wysiłku fizycznego jakim jest bieganie. Polecam też ogólnorozwojowe ćwiczenia po bieganiu dwa - trzy razy w tygodniu. Co uchroni nogi przed kontuzjami i sprawi, że samo bieganie będzie jeszcze przyjemniejsze. Wiem co mówię Jeśli chodzi o coś extra to na pewno buty, specjalne do biegania, bo tylko te mają amortyzację na asfalt czy kostkę. No chyba że biega się po ścieżkach leśno - parkowych lub trawie. Przy butach ważne jest przeznaczenie, czyli podłoże na którym się biega, rozmiar - zawsze 0,5 lub nawet 1 rozmiar większe i rodzaj stopy . Takie buty nie muszą być strasznie drogie. Za dobre buty można zapłacić już 120 zł. Ja w takich biegam i nic moim stopom nie doskwiera. Resztę rzeczy można sobie darować lub zaopatrzyć się w lidlu Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to bardzo chętnie pomogę Odpowiedz Link
facet699 Re: O co biega ? 10.09.14, 13:36 buty to podstawa i to dobrane odpowiednio do naszej stopy. Inne dla pronatora, inne dla supinatora. Pierwszy "sezon" "biegania" skończyłem szybko kontuzją i nawet po kupieniu odpowiednich butów każda próba biegu kończyła się ogromnym bólem (ITBS). Przez zimę rozciągnąłem pasmo. Czy zaczynając od razu w butach z dobrą amortyzacją tego bym uniknął tego nie wiem. Odpowiedz Link
finka9 Re: Po co biega ? 10.09.14, 13:53 apersona napisała: > Po co biegacie? Ci co biegają naturalnie Jeśli o mnie chodzi to bieganie fantastycznie rozładowuje napięcie nerwowe. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Po co biega ? 10.09.14, 17:48 Po co biegam ja? Kiedys dokladni dwa lata temu we wrzesniu postanowilam.sobie ze bede biegac regularniej. Tzn. Min 2 razy w tyg. Wtedy zaczelam biegac bo pare kg zyskalam (nic sie nie zmienilo, nic ni ubylo , procz tego ze wciagnelam.sie w bieganie ^^) ale rowniez po to by zmobiliziwac sie do dokonczenia mgr. Caly miesiac praktycznie, tak dwa razy w tyg wstawalam.przed wschodem slonca (wczesniej zdarzylo mi sie przebiec w ciagu dnia ale.nie bylo to regularne) scigalam sie kto pierwszy bedzi nad rzeczka hehe rano kolo 5 - 6 dzwonil budzik i od razu wstawalam. Od tego momentu mialam.max 10 min zeby sie ubrac i dobiec nad rzeke. Nie bylo czasu bo przegralbym ze sloneczkiem tam czesto robilam.cwiczenia rozciagajace, na moscie. Jednoczesnie zerkajac na wschodzace slonce. Biegalam dla widokow, nadal dlatego. Po to by cos osiagnac. W tym.roku nauczylam.sie biec bez zatrzymanki. Nie rozciagam.sie juz na moscie z reszta, nie biegam.tez o wschodzie..raz chyba przed wschodm.w tym.roku pobieglam. Tak, tylko raz. czyli celem jest przebiegniecie bez zatrzymanki. Czasem patrzylam na czas, by przykladowo 6 kilosow przebiec w 40 min. Udalo mi sie tego dokonac. najczesciej pare minutek wiecej mi to zajmuje. Hehe w tym roku biegalam.w deszczu tez niezwykle to mile. Chcialam sprobowac. Hmmm nie wiem.czy biegam naturalnie naturalnie, naturalnie, jak mi cialo pofpowiada. Teraz biegam glownie dla przyjemnosci i czasem by ruszyc dupsko, zeby cos osiagnac. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: O co biega ? 10.09.14, 17:24 Sie zdarzy wiele nie biegam. Ulubiona trasa, polna drozka 4 km, a gdy jest tam blotko to biegam.asfaltowa 6 kilosow. Oczywiscie bez zatrzymanki ^^ ostatnio cos mniej biegania... A co Finka. Masz zamiar czy moze juz biegasz? Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: O co biega ? 10.09.14, 18:44 ja, ale chyba nie dla zdrowia raczej na przekor. dziewuchy, my nie powinnysmy biegac, bo od tego cycki chudna!! Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: O co biega ? 10.09.14, 18:51 Teraz mi to mowisz Eee. Ale chyba nie az tak Nawet gdyby byly mniejsze niz sa male, bigac nigdy nie przestane ^^ przynajmniej jedrnosci sie nabawia Czemu na przekor? Mialas probleny ze zdrowiem przez bieganie? Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: O co biega ? 10.09.14, 19:02 gdybym ja o tym wiedziala majac lat nascie, biegalabym bez przerwy, zeby mi nie urosly, najwiekszy kompleks mlodych lat by mi odszedl. kurde, meskie myslenie schematami cale zycie sie za mna ciagnelo. opowiem ci bajke grzecznej i niesmialej dziewczynce bozia cycki dala (za duze w stosunku do tego co w glowie miala) a najpierw chlopcy, a pozniej faceci widzieli w niej pewna siebie "niunie" nie czlowieka jakim naprawde byla, no i w koncu glupia panna zaczela udawac, ze miesci sie tym schemacie. smutna ta bajka. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: O co biega ? 10.09.14, 19:20 Ech. To ja opowiem.inna bajke. Dziewczynka grzeczna i niesmiala od zawsze male cycki miala byli tacy co to zauwazali i nawet z niej sie wysmiewali glowni swoi to byli. Z takimi myslami zyla cale lata. Bedac w pelni dojrzala kobieta dalej o swojej kobiecosci pojecia bladego ni miala. Czy cycek czy reka. Co za roznca? Jedno zakryte drugie nie. Dopiero gdy dostrzegla ze si jdnak moze podobac, czasem nawet bardzo, gdy uslyszala to od mezczyzn (czemu oni swoich mysli nigdy wczesniej ni wyjawiali krocej czlowiek zylby w niewiedzy) to wyszla z tej swojej niesmialosci. Aa czy nadal grzeczna pozostala? Zakonczenia bajki nie chce zdradzac. Bo zakonczenie trzeba jeszcze dopisac moj tez najwiekszy konpkeks lat mlodosci i lat dalszych niestty... Przeszlo mi wpierw sama musialam w nich piekno zobaczyc. Wystarczylo tylko na nie popatrzec ^^ zawsze wzrokiem.uciekalam.... Gdy je ujrzalam.to uznalam.z nie tylko ja powinnam.na nie patrzec Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: O co biega ? 10.09.14, 19:23 A więc - jak mówiłam tak zrobiłam Na początek jakieś pół kilometra, ale w górę Nie przygotowywałam się jakoś specjalnie - ciuchy z roboty i adidasy tylko wzułam. Oczywiście zrobiłam odpowiednio długą rozgrzewkę. Potem zbiegłam ze schodów, rozejrzałam się czy nie ma nikogo znajomego . Narzuciłam kaptur i pobiegłam. No cóż, przyznam się było dość ciężko Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: O co biega ? 10.09.14, 19:25 pol kilometra???? zartujesz sobie, prawda? Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: O co biega ? 10.09.14, 19:27 Dalej mam.na przystanek na bieg pol -kilometrowy nawet butow bym.nie zakladala Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: O co biega ? 10.09.14, 19:33 Tyle to.mi soe w klapkach zdarzylo biec nawet ostatnio hmmm w sobote gdy niebo zobaczylam.przez swoje okno.zaczerwienione. Ni bylo czasu by ubrac inne buty i w klapkach pobieglam Czasem tak mam gdy zerkne na zachodnie strony w dobrym.momencie to mnie kolorek wyciagniei biegne tam.gdzi lepiej widac. Nawet zrobilam fotke zachodowi z tamtego dnia. Jest w moim "braniu" piekny to byl.zachodzik. Teraz slonce kieruje sie ku poludniowi to i nie zachodi tak w krzaki., wiec zachod jest lepiej widoczny. Czerwone sloncho bylo chyba w tym.roku pierwszy raz taki zachodzik widzialam. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: O co biega ? 10.09.14, 19:34 Ech i weź tu człowieku się przyznaj to Cię wyśmieją zamiast zmotywować Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: O co biega ? 10.09.14, 19:46 Przynajmniej nastepny raz bedziesz mogla postawic wyzej poprzeczke. W dol chyba bardziej nie zejdziesz Eee. Wysmieja? Gdzi tam pol kilosa tak by kosci rozruszac wystarczy... Skoro wiecej nie mozesz Ostatnio bieglam ze swoim... Kolega. W piatek jk biegalam to uwazalam ze to Kolega. Teraz nie wiem kim.on jest nie wazne. On zapodal taka mysl. Biegniemy wzdluz Wisloka? Kiedys ja mu to proponowalam, ze kiedys mozemy si przebiec. Dobrze ze na spotkania czesto biore wygodne buty. Wzielam biale trampko - adidasy z mietowymi sznorowkami. Wiecie co? Koles mnie niezle zaskoczyl.swoja kondycja. Mowil ze ostatnio biegal.w szkole srednij. Przeszlo 10 lat temu. A tempa mi dotrzymywal.bieglismy ze 4 km. Tylko raz przerwa by mogl sznorowki.... No wlasnie... Wlozyc bo on swoich czarnhch adidaskow nigdy nie wiaze kiedys chcialam zobaczyc czy umie wiazac w ogole buty bo mu nie moglam uwierzyc umie, umie. No wlasnie. Czyli niebiegacz, biegac tez moze kiepsko Szarlotta, oj kiepsko spoko. Przynajnniej wiesz ze teraz bedzie lepiej. Bedzie tendencj zwyzkowa. Biegalas kiedys? Odpowiedz Link
facet699 Re: O co biega ? 10.09.14, 19:49 jak nie biegałaś dawno to na początek i to jest osiągnięcie. Tylko ja bym Ci proponował znaleźć trasę trochę dłuższą, z jakimś celem,gdzie możesz dotrzeć na początku marszobiegiem i tam sobie odpocząć zbierając siły na powrót. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: O co biega ? 10.09.14, 19:52 Ech no, wyznałam przecież, że nigdy nie biegałam Co najwyżej marsz z kijkami, jak miałam czas. Teraz będę biegać z pracy do pracy - ok. km w jedną stronę. Czyli 2 km na dzień Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: O co biega ? 10.09.14, 19:55 Na poczatek najlpeiej jest wlasnir stosowac marszo-bieg. Ja tak robilam na trasie 4 km. Z 5 razy na pocxatku so zatrzymywalam. Przeszlam.kawaleczek i bieglam dalej. Pozniej robilam coraz mniej tych przerw by w koncu biec bez zatrzymanki ^^ Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: O co biega ? 10.09.14, 19:33 Nie żartuję, serio Ale napisałam dla usprawiedliwienia, że pod górę i to dość stromą Poza tym to był mój pierwszy raz Się nie śmiać ze mnie proszę Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: O co biega ? 10.09.14, 19:52 ja pierwszy raz trza bylo z gory, jakbys sie porzadnis rozpedzila to i trojke bys zaliczyla. nigdy wczesniej nie biegalas? poza sportami samochodowymi cos uprawialas? a moze na silownie zagladalas chociaz? bo wiesz, masz dopiero 33 lata, wiec slaby poczatek. to jest dobra motywacja, nie glaskanie po glowce. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: O co biega ? 10.09.14, 19:54 Wrrr, na studiach swoje odbębniłam Chodem sportowym się kiedyś zajmowałam ale potem mi przeszło. Się pochwalę, że nawet miałam przyjemność uzyskać kilka wskazówek od mistrza Korzeniowskiego I poza tym proszę mi tu wieku nie wypominać, stara jestem, NO! Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: O co biega ? 10.09.14, 20:06 wiesz, jak mialam lat z 26 myslalam, ze jak dobije do 30 to sie fizycznie rozpadne, jakies rozstepy sie porobia, cycki uwisna do ziemi, dupa opadnie, zeby wyleca, a tu cud, nic takiego sie jeszcze nie dzieje. nie przesadzaj z ta staroscia!! Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: O co biega ? 10.09.14, 19:55 wow dziewczyno, ilu ty masz znajomych, wszystkich ich poznalas?? jak juz zajrzalam w wizytowke to i to dojrzalam. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: O co biega ? 10.09.14, 19:58 Wszystkich? Znaczy się kogo masz na myśli? Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: O co biega ? 10.09.14, 20:09 hehehe,a jednak starosc u mnie, masz 5 a widzialam 15. Odpowiedz Link